Czy przeciętny człowiek jest mądrzejszy od analityków CIA? Good Judgment Project udowadnia, że tak

Od kilku lat w USA w ramach projektu Good Judgment Project tysiące ochotników próbuje przewidzieć przyszłość. Niektórym prognozom nie są w stanie dorównać profesjonaliści z CIA. Jak to możliwe, jak to działa?

Good Judgment Project nie jest projektem "społecznościowym". Zainicjowała go zajmująca się wywiadem amerykańska agencja IARPA. Postanowiła znaleźć naukowców, którzy wykorzystają alternatywne metody przewidywania przyszłości, a konkretnie tego, co może się wydarzyć w świecie polityki.

IARPA postanowiła przetestować znaną od stu lat teorię, według której występuje coś, co możemy nazwać "fenomenem mądrości tłumu". Według niej, jeśli uśrednimy opinie sporej grupy osób na jakiś temat, to opinia będzie wyjątkowo trafna. Jak to możliwe? O tym za chwilę.

Co to jest Good Judgment Project?

Jednym z największych specjalistów w dziedzinie polityki i psychologii jest Philip Tetlock, profesor University of Pennsylvania (autor książki "Expert political judgement"). IARPA powierzyła mu kierowanie projektem badawczym o nazwie Good Judgment Project. W jego ramach kilka tysięcy ochotników analizuje różne informacje i stara się na ich podstawie przewidzieć istotne wydarzenia.

Good Judgment Project

Fot. Good Judgment Project

Grupa, którą kieruje Tetlock nie jest jedyna, są cztery podobne. GJP osiąga największy współczynnik prawidłowych przewidywań. Działa to na zasadzie "obstawienia zakładu", wypełniania ankiet za pomocą komputera. Za prawidłowe odpowiedzi agencja IARPA płaci.  Biorący udział w badaniach uczestniczą też w swego rodzaju giełdzie pytań.

Projekt podzielono na tury - w każdej jest około 150 pytań.  Badani otrzymują też "indywidualne kwestie  prognostyczne", mogą określać, z jakich dziedzin chcą otrzymywać zapytania. Każdy ochotnik projektu otrzymuje specjalny raport, który pozwala mu ocenić postępy. Według Tetlocka to bardzo istotny element podniesienia jakości przewidywań.

Good Judgment ProjectGood Judgment ProjectFot. Good Judgment Project

Zarejestrować w projekcie może się każdy, ale jeśli nie spełnimy kryteriów (np. brak wyższego wykształcenia, odpowiedni wiek), nie dostaniemy zaproszenia do projektu.

Przykładowy raport można zobaczyć tutaj.

Co bada Good Judgment Project?

W ramach projektu uczestnicy odpowiadają na pytania z różnych dziedzin, bo tak naprawdę wszystko ma jakiś związek z polityką. GJP bada więc kwestie związane m.in.  z ekonomią, polityką wewnętrzną, konfliktami zbrojnymi.

Jakimi metodami prowadzone są badania?

W projekcie wykorzystywany jest fenomen "mądrości tłumu". Wzmianka o nim pojawiła się w pracy brytyjskiego naukowca Francisa Galtona już w roku 1906. Opisał on próbę, podczas której ludzie zebrani na targu zostali poproszeni o oszacowanie wagi martwego wołu. Oceny były bardzo skrajne, jedni znacznie przeceniali wagę zwierzęcia, inni ją zaniżali. Kiedy jednak uśredniono wszystkie przewidywania wynik okazał się wyjątkowo trafny. Błędne osądy zniwelowały się nawzajem. Waga martwego wołu wynosiła 1198 funtów, "mądrość tłumu" wskazała... 1197 funtów.

Superpronostycy

Wśród trzech tysięcy uczestników projektu zaledwie 1% wyróżnia się niezwykle dobrymi wynikami. Nazywa się ich "superprognostykami". Do tego wąskiego grona zalicza się Elaine Rich, sześćdziesięcioletnia farmaceutka z Maryland.

Jest "ekstremalnie precyzyjna" w odpowiadaniu na pytania w stylu:

"Czy przed 10 maja 2014 nastąpi istotny atak na terytorium Izraela?".
"Kto wygra wybory parlamentarne w Egipcie"
"Czy rosyjskie wojsko wkroczy na Ukrainę przed 10 maja?

Panel Good Judgment Project

Fot. YouTube

Rich uzyskuje wyniki o 30% lepsze niż oficerowie wywiadu mający dostęp do tajnych informacji. Szukając odpowiedzi na zadawane jej pytania, zazwyczaj używa... Google.

"Superprognostycy" to jeden z filarów Good Judgment Project, jednak wyniki prac osób, które nie mają takich rezultatów również są bardzo ważne. Bo, jak twierdzi Tetlock, do przewidywania przyszłych wydarzeń politycznych trzeba kompilować ze sobą  różne metodologie.

Zastąpić agenta z krwi i kości

Good Judgment Project wciąż jest eksperymentem, który zrodził się z porażek rządowych agencji USA. Etatowi, dobrze opłacani analitycy nie byli w stanie przewidzieć ataku na World Trade Center. Być może dlatego, że eksperci rządowi nie mają dostatecznego dystansu do danych, ulegają presji, przekonaniom panującym wśród innych agentów. Osoby biorące udział w badaniach Tetlocka nie odczuwają takiej presji, zarówno te przeciętne jak i superprogności.

Eksperci są podzieleni. Jednych zaskakuje dokładność przewidywań, inni po prostu nie wierzą w żaden "fenomen mądrości tłumu". Ale Good Judgment Project nie ma zastąpić amerykańskiego wywiadu tylko być jego dopełnieniem, wyjątkowym źródłem informacji.

Wciąż za wcześnie, by ostatecznie stwierdzić, że zwykli ludzie mogą być lepszymi agentami niż szkoleni przez CIA specjaliści. Przykład Elaine Rich dowodzi, że w każdym może tkwić nieoceniony potencjał, talent. Badania nad "mądrością tłumu" muszą z pewnością potrwać. Być może trzeba je rozszerzyć, połączyć z mediami społecznościowymi? Czy to pomogłoby rozwiązać problemy ludzkości?

Więcej o:
Komentarze (99)
Czy przeciętny człowiek jest mądrzejszy od analityków CIA? Good Judgment Project udowadnia, że tak
Zaloguj się
  • paseo

    Oceniono 17 razy -3

    W USA kiedys bardzo szeroko prowadzono badania z udzialem jasnowidzow,usilujacych przepowiedziec ,co sie zdarzy albo gdzie znajduje sie bron i oddzialy wroga czy konkretne osoby.Po wydaniu gory pieneidzy i zmarnowaniu lat pracy,ZAKAZANO wszelkich kontaktow z jasnowidzami,poniewaz okazalo sie to kompletna strata czasu i pieneidzy.Podobnie niemiecka policja i jej centrala w Wiesbaden zabronila juz na poczatku lat osiemdziesiatych zatrudniania jasnowidzow i wykorzystywania ich w pracy,poniewa zokazalo sie to wyrzucaniem w bloto pieneidzy podatnikow.U nas wciaz siega sie do szarlatanow takich jak jackowski,mimo ze odsetek jego "trafien " jest sladowy a on sam jest uplatany w procesy z oszukanymi ludzmi.Ten program to tylko dowod ,ze cwaniacy zawsze znajda sposob,zeby skorzystac z publicznych pieniedzy.

  • sixtyfour

    Oceniono 1 raz -1

    Problemem tych "przemądrych" analityków jest to, że uwzględniają zbyt dużą liczbę czynników chcąc w ten sposób wykazać ogrom swojej wiedzy. A tymczasem taki kleszcz "uwzględnia" tylko trzy czynniki: temperaturę, stężenie dwutlenku węgla i zapach potu i .... trafia ze 100-procentową skutecznością.

  • calli.zbanowali

    Oceniono 5 razy -1

    Najlepiej widać było tę 'skuteczność' zbrodniarzy z USA podczas zorganizowanego przez nich krwawego przewrotu ukraińskiego - dno i dwa metry mułu.

    :)

  • pfg

    Oceniono 5 razy -1

    A dołączają Raport Mniejszości?
    pfg.blox.pl

  • qusseck

    0

    To jest po prostu rozklad normalny. Im wiecej prob, tym doklaniejsze wyniki. statystyka prawde Ci powie;)

  • mawik_net

    0

    Wykorzystuje się "mądrość tłumu" ale ten tłum jest wykształcony! A co do CIA to się nie dziwię, kto tam idzie pracować ? Nieuki i tyle.

  • 1radika

    0

    Weźmy na przykład teorie smoleńskie,50% wierzy w zamach bombowy, 50% wierzy w katastrofę, jakie wnioski nam z tego wychodzą ? Wygląda na to, że nie było ani zamachu bombowego ani katastrofy !!! Takie wnioski wyciągam ja - ciemny lud ze wsi, ew. z internetu.

  • pawelekok

    0

    Nie jest. Jest otyle mądrzejszy co przeciętny głupek, który potknie się na ochłapie problemu i wydaje mu się, ze wszystkie rozumy pozjadał. Ja takich mądrali mam na pęczki po sąsiedzku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX