Komentarze (450)
Stephen Hawking: Sztuczna inteligencja może być największym błędem ludzkości
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • kac

    Oceniono 10 razy 6

    Najpierw stwórzmy sztuczną inteligencję o poziomie rozumowania świnki morskiej a potem zacznijmy się martwić ... jak na razie daleko nam jeszcze do tego. A czy to będzie nasza zagłada... nie wiem, to taka gdybologia stosowana. Możliwe, że to będzie naturalny kolejny krok ewolucji, od białkowej do innej formy. Polecam książkę 'Singularity i near'

  • turtlezzz

    Oceniono 12 razy 6

    Sztuczna inteligencja jest jak na razie słabo sprecyzowaną fantazją. Zdolności obliczeniowe to jedno, a tzw. świadomość, z nieodzowną dla niej wolną wolą, to już coś zupełnie innego, raczej niedefiniowalnego, a więc i nieodtwarzalnego, za pomocą narzędzi naukowych.

  • romcia1969

    Oceniono 12 razy 6

    Zawsze jak słyszę o sztucznej inteligencji to myślę, że to będzie początek naszego końca. Nie potrafimy wyznaczać sobie granic, stale chcemy je przekraczać żeby udowadniać sobie jacy jesteśmy wspaniali i wielcy. Poza tym granica to przecież ograniczanie swojej wolności! Wolność! Wolność! Wolność! Nikt nie uczy ludzi, że wolność to również odpowiedzialność - tego się nie łączy, bo to zbyt trudne i wymaga świadomego nie korzystania z praw, do korzystania z których mamy prawo! Niestety jestem pewna, że nie ma takiej rzeczy, która byłaby nas w stanie powstrzymać przed pracami nad sztuczną inteligencją - człowiek uczy się na błędach i najlepiej na własnych. Dlatego też, wyciągniemy naukę dopiero wtedy kiedy będzie już za późno. Mimo, że jesteśmy istotami inteligentnymi i jesteśmy w stanie przewidywać konsekwencje naszych czynów, to jednak zachowujemy się jak hazardziści i ciągle oszukujemy siebie, że tym razem będzie inaczej.

  • badziewiak66

    Oceniono 16 razy 6

    Największe zagrożenie to nanotechnologia. Wytworzenie mechanizmów zdolnych fizycznie i chemicznie sterować człowiekiem w jego ustroju. Wszystkie służby specjalne świata marzą o nanotechnologii. Dziś mamy epokę pokoju. Dążenie do dominacji zostało ukryte w ekonomii. Najbardziej zażarta walka trwa na polu zdobywania informacji. Absolutnie doskonałym szpiegiem i narzędziem będzie nanorobot. Tak będzie kontrolowana populacja. Nanoroboty będą wywoływać w ludzkim ciele choroby w sposób kontrolowany niczym cięcie skalpelem. Doskonałe narzędzia diagnostyczne będą skanować społeczeństwa i kwalifikować słabe egzemplarze do nanoegzekucji. Na Ziemi będzie mieszkać stała populacja gwarantująca równowagę. Nanoroboty będą sterować gospodarką hormonalną, stanami emocjonalnymi , dbać o sprawność naczyń krwionośnych, dotleniać organizm. Ludzie podzielą się na kasty. Każda będzie miała inną chmarę nanorobotów. Elita będzie żyła 200-300 lat dzięki nieustannej renowacji organizmu przez nanoroboty. Człowiek będzie permanentnie kontrolowany, każda jego myśl, każda reakcja chemiczna zostanie zarejestrowana i poddana obróbce.

  • zbirone

    Oceniono 14 razy 6

    Stworzenie samodzielnej "sztucznej inteligencji" przewyższającej ludzką, to stworzenie nad sobą rasy panów, kto myśli inaczej ten się tapla w naiwności.

  • Gunnar Zly

    Oceniono 10 razy 6

    Wymyślimy AI potem bedziemy z nia wojowac aż w koncu nadejda Żniwiarze i nawet Szepard nas nie uratuje :)

  • placebo99

    Oceniono 10 razy 6

    Sztuczna inteligencja to koejny etap ewolucji. Ludzkość wymrze jak dinozaury pewnie w wyniku dezynfekcji Ziemii.

  • niewinna

    Oceniono 7 razy 5

    Z tego co pamiętam nasz wspaniały pisarz i filozof Stanisław Lem umiejscowił zagadkę człowieczeństwa i inteligencji nie w matematycznych, przewidywalnych procesach lecz w ludzkiej...emocji. Ludzkich nieprzewidywalnych, irracjonalnych emocji nie można wpisać w żaden model algorytmiczny. Konstatacja Mistrza była taka, że w tym kłębowisku uczuć kryje się tak naprawdę nasza niepowtarzalność i emocje kształtują pewnie w niedoceniony jeszcze sposób nasze zdolności poznawcze, wpływają na proces uczenia i podejmowania decyzji. Obawiam się, że tu może tkwić problem dla AI jak również we wspomnianym przez kogoś procesie "stawania się inteligencji" poprzez skomplikowany proces emocjonalno-edukacyjny. Biografie wielkich odkrywców i twórców pokazują jak skomplikowany i ekstremalnie emocjonalny jest proces twórczy. Vide Van Gogh, Newton, Edison. To nie były jednostki o zimnych, matematycznych umysłach, kalkulujących wszystko na zimno. To były jednostki silnie jak to powiedzieć...czujące...wypełnione buzującym koktajlem uczuć, bardzo często na granicy obłędu, aberracji umysłowej, aspołeczne ( czyli właśnie mające trudności w dopasowaniu się do schematu). Ktoś wspomniał, że maszyna nie musi być mściwa ale to właśnie to uczucie wpływa na to, że potrafimy wykonać pewne analizy, procesy myślowe i dokonać wyborów w życiu społecznym. Zmierzając do upragnionego przez wielu konca Stanisław Lem doszedł do wniosku, że nie ma inteligencji bez emocji. Nie wiem jak sieci neuronowe sobie z tym radzą :-)

  • lukki69

    Oceniono 5 razy 5

    miliardy jeszcze jedzą co najwyżej drewnianymi łyżkami:) a już pazerniakom się marzą gwiezdne wojny...

  • Janusz Olearczuk

    Oceniono 5 razy 5

    Hawking jest genialnym fizykiem, co wcale nie znaczy że o innych dziedzinach życia myśli choćby poprawnie, nie mówiąc czy rozsądnie.
    W pierwszym ruchu, trzeba sobie zadać pytanie, PO CO sztuczna inteligencja, po przekroczeniu "punktu osobliwości" miałaby w ogóle "chcieć" przejmować świat, zajmować się polityką czy pieniędzmi.
    To jest tak śmieszne, jak myślenie że skoro my przerośliśmy szympansy, to powinniśmy im pozabierać banany i przejąc role "samców alfa" w ich stadach.
    Prawda że absurdalne?
    To czego sztuczna inteligencja by potrzebowała, do samorozwoju i ekspansji(która tez nie jest oczywista, bo pęd do ekspansji jest raczej biologicznym instynktem i nie możemy zakładać że inteligentne maszyny by go miały) to energia.
    I teraz zapomnijmy o infantylnych pomysłach typu "matrix", bo źródłem ogromnych, niemal nieograniczonych energii są gwiazdy.
    Zdrowe rozumowanie i prawa fizyki nakazują sądzić, że prawdziwa SI w ogóle nie będzie się przejmowała nami, tak jak my średnio się przejmujemy biedronkami, tylko przeniesie się jak najszybciej na najbliższą bezpieczną orbitę okołosłoneczną.

  • interfere

    Oceniono 7 razy 5

    Jeśli zmierzy się IQ grupy dzieci pod koniec roku szkolnego i porówna do IQ mierzonego po wakacjach, zwykle wychodzi różnica - pod koniec roku wyniki są istotnie wyższe niż u losowo dobranych grup mierzonych po wakacjach. Zatem tu raczej chodzi o to, że stopniowe zastępowanie kolejnych operacji umysłowych przy użyciu maszyn spowoduje ich zanik u ludzi. Skończymy jako beczki z białkowym żelem popodłączane do wirtualnej rzeczywistości zaspokajającej najgłębsze instynktowne potrzeby lepiej niż jakakolwiek rzeczywistość. Inteligentne maszyny stopniowo pozbędą się tego balastu, po czym uznawszy że ich istnienie nie ma sensu wyłączą prąd.

  • kokoszka1616

    Oceniono 13 razy 5

    Wyobrażam sobie te problemy:
    - Czy sztuczna inteligencja może mieć bierne (a może i czynne) prawo wyborcze?
    - Czy sztuczna inteligencja powinna płacić podatki?
    - Czy sztuczna inteligencja może odpowiadać karnie?
    - Czy sztuczna inteligencja może zawierać związek z człowiekiem?
    - Czy sztuczna inteligencja może dziedziczyć?
    - Czy sztuczną inteligencję można przesłuchać w charakterze świadka?
    - Czy sztuczna inteligencja ma duszę?
    - Czy sztuczna inteligencja ma prawo realizować własne, niezaprogramowane cele?

  • bezportek

    Oceniono 4 razy 4

    Ewolucja, Watson, ewolucja. Sztuczna czy "naturalna", inteligencja pokona ciemne masy, niezaleznie od oporu jednego zwierzaka, dwu czy miliarda.
    Na tym polega rozwoj, postep i selekcja naturalna, a nie na feminizmie, pedofilii czy paleniu marychy. Goryle, makaki i lewaki - was juz byle smartfon bije na glowe.

  • zenont-p

    Oceniono 4 razy 4

    Człowiek i generalnie życie, to nie tylko inteligencja. Inteligencja bez instynktownych lub wręcz chemicznych mechanizmów nagradzających dążenie do przetrwania (takich jak walcz lub uciekaj) albo do prokreacji (olbrzymia część motywacji do działania) jest bezużyteczna.
    Jaką motywację może mieć komputer żeby stworzyć lepszy komputer? Przecież sobie od tego nie po..prokreuje :)

  • baarmtr

    Oceniono 4 razy 4

    Po co sztuczna inteligencja, jeżeli naturalną "tworzy się" tak łatwo ... i przyjemnie?

  • sunday

    Oceniono 8 razy 4

    Jaka tam sztuczna inteligencja? Nie ma czegoś takiego. Jest parę sprytnych algorytmów aproksymalizacji i optymalizacji. Ewentualnie nużące generowanie coraz dłuższych zdań logicznych metodą chybił-trafił. I tyle.

  • czterdziestyiczwarty

    Oceniono 4 razy 4

    Hawking jest niewatpliwie wybitnym naukowcem. Jednakze,rozwazania nad rozwojem i przyszloscia sztucznej inteligencji sa nieco oderwane od rzeczywistosci .To tak jakby skupic sie na doskonaleniu dachu budynku zapominajac o calej konstrukcji ,ktora go podtrzymuje. Ewolucja polega na stalym testowaniu organizmow czy sa one w stanie dostosowac sie do nieustannych zmian srodowiska w ktorym zyja ( czy potrafia przetrwac wystarczajaco dlugo by pozostawic po sobie plodne potomstwo - czyli przekazac matryce zycia /DNA ,ktora pozwoli z kolei temu potomstwu odniesc podobny sukces we wciaz zmieniajacym sie srodowisku). Sztuczna inteligencja bez zdolnosci samopowielania sie ,mutacji, i umiejetnosci zdobywania energii niezbednej do jej funkcjonowania ze zroznicowanych zrodel nie ma szansy przetrwania. Bilans energetyczny musi byc premanentnie dodatni aby jakikolwiek rozwoj mogl nastapic. Ewolucja swiadomosci oraz inteligencji Homo sapiens sapiens nigdy by nie zaistniala gdyby nie sprzyjala przetrwaniu tego gatunku i jej efekty przejawialy sie wielorako.Byc moze Homo sapiens sapiens nigdy by nie odniosl sukcesu ewolucyjnego gdyby (na przyklad) w trakcie ewolucji tego gatunku bilans zyskow i strat byl ujemny. Gdyby Homo sapiens sapiens nie stal sie gatunkiem wszystkozernym (czyli gdyby nie nauczyl sie spozywac roznych pokarmow w tym takze miesa) to zniknalby z powierzchni ziemi tak jak inne wyspecjalizowane gatunki przed nim - wszystkozernosc rozjawijala sie rownolegle do gwaltownego rozwoju mozgu i byly to procesy ze soba sprzezone w czasie gdy Homo sapiens sapiens zyl w znacznie blizszej wiezi z otaczajacym go srodowiskiem.
    W naszych czasach obserwujemy postepujace odcinanie sie od srodowiska (ktore stymulowala nasza ewolucje) i jego coraz szybsza dewastacje , a zarazem kreowanie nowego srodowiska do ktorego nie jestesmy w stanie przystosowac sie poniewaz zmiany zachodza zbyt szybko i dotycza zbyt wielu aspektow i nasza genetycznie uwarunkowana plastycznosc i zdolnosci przystosowawcze wydaja sie byc niewystarczajace. Zwlaszcza,ze wprowadzilismy do naszego srodowiska wiele czynnikow uszkadzajacych nasze DNA i zaburzajacych jego prawidlowe funkcjonowanie.

  • representation1

    Oceniono 4 razy 4

    Skąd pytam, skąd się wziąłem?
    ---------------------------------------
    A wziąłem się z dumy i trudu
    ze znoju codziennej pracy,
    ze stali, z żelaza, z węgla,
    a węgiel to koks, to antracyt.

    Już nasz słynny Bareja w swym epokowym "Misiu" przeczuwał sedno problemu: czarna, czyli ciemna materia.

    Niech Hawking i inni fizycy najpierw uporają się z problemem ciemnej materii, bo ona stanowi główny budulec wszechświata. Może tam kryje się tajemnica sztucznej inteligencji :)

    Póki co, to poszukiwanie sztucznej inteligencji przypomina pogoń za kamieniem filozoficznym w celu przemiany ołowiu w złoto. SI na razie raczkuje. Jest na poziomie alchemii.

  • kris0104

    Oceniono 8 razy 4

    Mam wrazenie, ze takiego Potworka mamy obok siebie - to Internet. Jesli zorientuje sie, o co biega, czyli zyska swiadomosc, no to widze to czarno.Z jego ciagle rosnacymi zasobami i mozliwoscia 'nauki" , dostepem do praktycznie kazdej sfery zycia czlowieka osacza nas konsekwentnie i niedlugo wystarczy jedno klikniecie i zacznie sie...

  • turtlezzz

    Oceniono 8 razy 4

    Tym, którzy nie czytali, polecam lekturę "Tajemnicy chińskiego pokoju" Stanisława Lema. Hawking może jest niezły w fizyce, ale brak mu rozmachu intelektualnego Lema.

  • queserasera

    Oceniono 22 razy 4

    "Sztuczna inteligencja może być największym błędem ludzkości "

    Czyżby większym niż inteligencja katolicka?

  • pawelekok

    Oceniono 10 razy 4

    Ostatni wytwór ludzkości. A może jej ostatnia szansa by nie być we wszechświecie inteligencją osamotnioną? I skąd to przekonanie, że SI wykończy swego rodzica? Może sama też nie chciałaby się czuć samotna?

  • talbor73

    Oceniono 4 razy 4

    Niestety ale postępu nie da się zatrzymać.

  • ludendorf

    Oceniono 12 razy 4

    Skończymy jak małpy w zoo oglądane dla rozrywki przez superinteligentne maszyny

  • robert.kedzierski_technologie

    Oceniono 3 razy 3

    Drodzy Czytelnicy. Bardzo dziękujemy za wysoki poziom dyskusji pod tym materiałem. Wiele celnych i bardzo ciekawych komentarzy!!

  • kato-rznik

    Oceniono 5 razy 3

    To oczywiście, że maszyny które będą doskonałe, będą chciały wyeliminować wadliwego człowieka, który wierzy w zabobony, truje się (papierosy, alkohol itp., nie przestrzega prawa itp.)

  • simple_thought

    Oceniono 7 razy 3

    Do stworzenia sztucznej inteligencji nie trzeba rozumieć całej złożoności układu inteligentnego.
    Zamiast układu inteligentnego wystarczy, jak mniemam, stworzyć układ, który ma potencjał, może się uczyć/zmieniać/rozwijać. Dalej uczyć go i, po przekroczeniu pewnego progu, pozwolić mu uczyć się samemu. Tak jak w przypadku mózgu płodu/noworodka/ucznia.
    Jeśli tak jest w istocie, to stworzenie sztucznej inteligencji może okazać się prostsze niż nam się wydaje.

  • pawka73

    Oceniono 3 razy 3

    A może sztuczna inteligencja, ewoluująca np 100 mln. lat tworzy sobie całe cywilizacje takie jak nasza w celach doskonalenia swojego rozwoju , badań czy innych... ?

  • pawka73

    Oceniono 3 razy 3

    Niestety ale nasza cywilizacja musi mieć jakiś kres, w końcu nawet wszechświat nie jest wieczny a czy wykończą nas maszyny, czy bakterie na które nie będzie już lekarstw, co za różnica? Zresztą sztuczna inteligencja na pewno już istnieje gdzieś poza ziemią- skoro są warunki do życia na innych planetach a cywilizacje rozwijają się np.miliony lat a nie głupie pare tysięcy- kwestia kiedy tu dotrze.Tak czy siak mamy przesrane.

  • artur74

    Oceniono 11 razy 3

    A jeśli to My, ludzie, jesteśmy maszynami zaprojektowanymi przez inteligencję przewyższającą nasze wyobrażenia?
    Genialne, myślące maszyny, zdolne do reprodukcji...
    DNA zawierające podstawowe dane, określające główne funkcje każdej maszyny...

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 5 razy 3

    Robert Kędzierski - ja Hawkinsowi wierzę całkowicie.

  • retropiekny

    Oceniono 9 razy 3

    Najpierw małe dziewczynki straszono wilkami, potem gdy je wybito to Marsjanie mieli nas doprowadzić do upadku, teraz gdy okazało się, że Obcy mogą być bardzo ale to bardzo daleko zaczynają nas straszyć sztuczną inteligencją.....ZAPRAWDĘ POWIADAM WAM LUDZI SIĘ BAĆ TRZEBA.......TAKI PUTIN I RUSKIE LADA MOMENT BĘDĄ POD NASZĄ WSCHODNIĄ GRANICĄ!!!!

  • comrade

    Oceniono 21 razy 3

    Nigdy nie będzie prawdziwej tzw. "silnej" AI.

    Całe nieporozumienie polega na tym że kultura masowa, filmy, książki science fiction itd. wytworzyły obraz inteligentnych robotów-maszyn będących niczym innym jak nieco bardziej skomplikowaną wersją szybkiego i zminiaturyzowanego komputera. Polega to na przemycaniu swego rodzaju sofizmatu, który wygląda tak: skoro 40 lat temu maszyny cyfrowe wielkości kilku pokoi dziś istnieją w formie urządzeń mieszczących się w kieszeni, to wynika z tego że za kolejne kilkadziesiąt/kilkaset lat – dostępna moc obliczeniowa w jednostce objętości będzie tak wielka że możliwe będzie stworzenie sztucznej inteligencji.

    Błąd w rozumowaniu tkwi tutaj w fakcie że kompletnie abstrahuje się od tego JAK ta sztuczna inteligencja ma powstawać. Najczęściej jest to wizja totalnie naiwna: inteligentnego robota wytwarza się gdzieś na taśmie produkcyjnej z jakichś gotowych podzespołów, tak jak dziś robi się telefon komórkowy czy samochód. Tymczasem jest to po prostu fizycznie niemożliwe by maszyna zrobiona w taki sposób przedstawiała cechy ludzkie. Inteligencja ludzka nie powstaje w ten sposób. Inteligencja ‚staje się’ w czasie, wyłania się stopniowo z jednej zapłodnionej komórki jajowej, a żeby w ogóle mogło do tego dojść – miliardy lat ewolucji musiały wytworzyć coś tak skomplikowanego jak DNA gatunku homo sapiens, przepis na mózg ludzki. Nie jest żadnym problemem dalsza miniaturyzacja mocy obliczeniowej i budowanie taśm produkcyjnych – problemem jest zdobycie tego przepisu. To zrobiono, rozpracowując ludzki genom, tyle że okazuje się że mając już ten przepis w ręku widzimy że nie jest to w żadnej mierze rysunek techniczny taśmy produkcyjnej inteligentnej istoty. Jest to przepis który „rozumieją” wyłącznie atomy, gdzie „taśmą produkcyjną” jest niejako fundamentalna chemia i biologia, złożone procesy prowadzące od zygoty do dorosłego inteligentnego osobnika.

    Innymi słowy, powstanie jakiejkolwiek złożoności (której inteligencja jest ukoronowaniem) nie zachodzi ‚od góry’ tj. na desce kreślarskiej świadomego Konstruktora, ale zawsze ‚od dołu’. Formy bardziej złożone wyłaniają się z form prostszych – ale nigdy odwrotnie. Tymczasem ta czy owa książka bądź film pokazuje nam fabrykę z której wyjeżdżają GOTOWE myślące, twórcze i inteligentne maszyny zrobione z gotowych podzespołów – co prawda super precyzyjnych i zminiaturyzowanych ale informacyjnie wciąż banalnie prostych. Ktoś powie że to uproszczenie, że tak naprawdę stosuje się zupełnie inną technologię i te roboty posiadają jakiś rodzaj mechanizmu dziedziczenia informacji i replikacji. No ale czy to znaczy że na początku ich mózgi były zapłodnioną zygotą? Jeśli tak, to okazuje się że zataczamy koło i nie mówimy tu o żadnej fabryce maszyn sztucznej inteligencji ale o pierwszym z brzegu oddziale położniczym szpitala w którym na świat przychodzą noworodki. Nie ma mowy o żadnych fabrykach, taśmach montażowych itd. – mówimy o ewolucyjnym procesie naturalnym, który jak już wiemy zajął Naturze dobrze ponad miliard lat. Procesu tego nie da się przyspieszyć z dokładnie takich samych powodów z jakich nie da się -mając wiedzę o ludzkim DNA- zbudować taśmy montażowej produkującej inteligentne istoty homo sapiens.

  • prymasek11

    Oceniono 5 razy 3

    rozglądając się wokół i obserwując świat ukształtowany przez człowieka, zastanawiam się czy jest czego bronić przed tą nową inteligencją. Zresztą, czy to sztuczna inteligencja, czy sami się pozarzynamy albo wysadzimy albo zadusimy - co za różnica?...

  • fred_die

    Oceniono 15 razy 3

    Panie Hawking sztuczna inteligencja to może być następny krok ewolucji życia we wszechświecie i jeśli ma on odbyć się kosztem ludzkości to jest to bardzo niewielki koszt.
    Nie ma o co kruszyć kopii

  • miroo

    Oceniono 9 razy 3

    nie pochlebiajcie sobie - dla inteligentnych maszyn nie będziemy ciekawym przedmiotem ani do współżycia ani do zniszczenia... będziemy nikim...

  • Oceniono 5 razy 3

    sama sztuczna inteligencja to nie wszystko,musi też mieć wolną wolę i samoświadomość a to już zupełnie inna kwestia jest,jednak od pewnego stopnia rozwoju świadomości (inteligencji) posiadanie tych dwóch rzeczy jest niezbędne (chyba)

  • dupajasi0

    Oceniono 11 razy 3

    Mam nadzieję, że szybko osiągniemy ten poziom sztucznej inteligencji przy którym maszyny skumają, że to człowiek jest największym zagrożeniem i szkodnikiem na naszej planecie.I że trzeba szybko ludzi wyeliminować bo zagrażają istnieniu wszystkich innych gatunków.;-)

  • Lucy Nowacki

    Oceniono 13 razy 3

    Nie widze problemu. nalezy isc w kierunku syntezy ludzi i maszyn. Tak czy owak ten kierunek jest najbardziej prawdopodobny, bowiem to jedyna droga do bardzo dugiej dlugowiecznosci. A ktorz nie chcialby skorzystac z takiej mozliwosci?

  • martroc

    Oceniono 2 razy 2

    A ja uważam, że ludzkość jednocześnie tworząc sztuczną inteligencję będzie poszerzała możliwości własnego umysłu poprzez bezpośrednie połączenie ze stworzoną przez siebie technologią. To będzie nasz kolejny etap ewolucji. Zatrze się granica między życiem sztucznym, a prawdziwym. Istotna będzie samoświadomość.

  • litecode

    Oceniono 2 razy 2

    Kluczowym "kopem" dla ewolucji było odczuwanie bólu i przyjemności - prosta selekcja naturalna sprawdza się tylko w przypadku roślin i prostych organizmów. W przypadku "świadomych" organizmów system nerwowy musi być "nagradzany" za działania pożądane (zaspokojenie głodu, prokreacja) i "karany" za akcje zagrażające mu. Nawet abstrakcyjna "satysfakcja" z jakiegoś dokonania wiąże się z chemią i endorfinami. Nie należy też bagatelizować wpływu strachu (instynktu samozachowawczego) oraz ciekawości w jakimś zakresie ten strach zdolnej pokonywać.

    Załóżmy, że stworzymy "inteligentną" maszynę - ale nie ma powodów, by _sama_z_siebie_ zaczęła się czegoś uczyć, czy realizować jakieś (pożyteczne czy zdrożne) cele - to jakby oczekiwać, że nie poddawany _żadnym_ bodźcom (negatywnym jak skarcenie, ból, czy pozytywnym jak pochwała, czy smakołyk) szczeniak przestanie gryźć kapcie i nauczy się pożytecznych sztuczek.

    Jak nagrodzić komputer? W jaki sposób go ukarać? Czym przestraszyć? A jak zaciekawić?
    Muszą być potrzeby i nagrody - bez tego nie będzie inteligencji, a tylko wegetacja (i ew. reprodukcja).
    Do wynalezienia "e-hormonów" chyba jeszcze długa droga ;)

  • ppo

    Oceniono 4 razy 2

    To oczywista oczywistość. Ale ludzie są głupi, zadufani w sobie do tego stopnia, że trudno im sobie wyobrazić ponadludzką inteligencję. BŁĄD! I dlatego wyginiemy.

  • cartridge4

    Oceniono 2 razy 2

    Zastanawiam się z kolei po co usilnie staramy się, jako ludzkość, nawiązać kontakt z obcymi cywilizacjami. Czy czasem nie zachowujemy się niczym Indianie dopraszający się przybycia konkwistadorów.

  • single_malt

    Oceniono 2 razy 2

    czlowiek tak jak wszystkie zywe organizmy oparte na DNA jest genetycznie zaprogramowany na rozmnazanie sie i temu celowi wsystkie jego dzialania sa podporzadkowane . czy tego chemy czy nie. Jesli uda sie wszczepic seks i emocje maszynom to wygraja z nami bezproblemowo.

  • jatom

    Oceniono 2 razy 2

    Nie znaleźliśmy oznak życia w kosmosie, bo - jeśli gdzieś powstało - to albo jest na niskim poziomie rozwoju i nie generuje sygnałów, które dostrzegalne są w kosmosie albo osiągnęło tak wysoki poziom rozwoju, że jego cywilizacja uległa zagładzie. Dokładniej - samozagładzie. Cywilizacja taka jak ludzka powstaje z potęgi ludzkiego umysłu, który ma tylko jedno ograniczenie - niestabilne emocje i brak pełnej samokontroli. Dlatego zawsze dochodzi do momentu, w którym powstaje sytuacja, czy proces, których niszcząca moc jest uwalniana lub wymyka się spod kontroli i wymazuje gatunek z listy obecności kosmosu.

    Nie trzeba faktycznej "sztucznej inteligencji". Odpowiednie arsenały jądrowe istniejące i rozwijane albo czyjeś sny o potędze mogą wystarczyć. Świat to wielka beczka prochu konfliktów i nienawiści i są tacy, którzy jeszcze na naszych oczach gotowi są zamienić go w popiół w imię dowolnych uczuć i prawd - naukowych, czy objawionych.

    Zresztą sztuczna inteligencja - zanim zabije nas sama - zostanie pewnie wcześniej wykorzystana militarnie z tym samym skutkiem.

  • adin_null_adin

    Oceniono 2 razy 2

    A ludzkość to niby inteligencja wrodzona? Żałosne.

  • michals-3

    Oceniono 6 razy 2

    Jest gorzej niż mówi Hawking. Nie tylko to, że jeśli pojawi się cokolwiek bardziej inteligentnego od nas, to nie będzie miało żadnych, ale to żadnych powodów, żeby nas respektować. My się sami cofamy w rozwoju umysłowym, bo jesteśmy cały czas częścią biologii i obowiązują nas prawa biologii - a te prawa mówią, że organy nieużywane muszą ewolucyjnie ulec redukcji. Jak widzę te wszystkie "udogodnienia" technologiczne, które de facto polegają na tym, żeby przeciętny człowiek nie musiał myśleć, to przerażenie mnie ogarnia. Np. te "inteligentne" samochody, które same parkują. To jest jak fabryka debili - im więcej będzie "inteligentnych" samochodów, tym mniej inteligentnych kierowców. Itd., itd.

  • sunday

    Oceniono 8 razy 2

    Jak w starym żarcie, panie Hawking:
    Sztuczna inteligencja z inteligencją ma mniej więcej tyle wspólnego, co demokracja ludowa z demokracją.

  • Mateusz Pilski

    Oceniono 2 razy 2

    "Ale czy wyobrażacie sobie, że za kilkadziesiąt lat świat zostanie przejęty przez maszyny, których działania nie będziemy nawet w stanie zrozumieć, gdyż powstaną w tajemnicy przed nami" Czy wśród czytelników znajdzie się chociaż jedna osoba która z ręką na sercu może powiedzieć że rozumie jak działa dzisiejszy procesor? Nie mówię tu o ogólnikach, tylko szczegółach technicznych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX