IKEA chce, żebyśmy zapomnieli o młotkach. Szafa w 3 minuty?

Czy można wprowadzić innowacje do rzeczy tak banalnych jak regał na książki albo szafa? Okazuje się, że można.

IKEA, jak podaje BGR, zaprezentowała nowe rozwiązanie pozwalające szybciej i wygodniej składać meble. Oczywiście trudno nazwać je przełomem w nauce, jest jednak jednym z tych pomysłów, o których powiemy "dlaczego nikt nie wpadł na to wcześniej".

W jaki sposób można unowocześnić regał lub szafkę? Jaką innowację można wprowadzić do czegoś tak prostego? Chodzi o nowy system łączenia ze sobą części.

System montażu IKEA

Fot. YouTube

 

Zaprezentowano go w serii produktów pod nazwą Regissör. Nie wymaga w zasadzie żadnych narzędzi - ani młotka, ani śrubokrętu. Do łączenia ze sobą elementów nie używamy tradycyjnych wkrętów czy śrub.

Nowy sposób montowania mebli jest możliwy dzięki specjalnie zaprojektowanemu kołkowi umieszczonemu pod kątem 45 stopni na odpowiednio ściętej krawędzi płyty. Z drugiej strony jest otwór, który umożliwia nasunięcie jednej części na drugą.

Żeby takie połączenie mogło zapewnić stabilność trzeba było zmodyfikować materiał, z którego wykonany jest mebel. Teraz to połączenie drewna z innymi materiałami i powietrzem.

Nowy system montażu IKEA

Fot. YouTube


GIFSoup

IKEA wykonała więc ostateczny krok nie tylko jeśli chodzi o innowację połączeń ale i o oszczędność materiału. Oszczędzamy też czas, bo regał przedstawiony na poniższym filmie został złożony w trzy minuty. Ciekawe jak to się przekłada na jakość mebla.

Więcej o:
Komentarze (105)
IKEA chce, żebyśmy zapomnieli o młotkach. Szafa w 3 minuty?
Zaloguj się
  • jednorazowy3

    Oceniono 436 razy 364

    Gdyby trzeba było składać meble każdego dnia to rzeczywiście byłaby rewolucja.
    Ja składam meble raz na kilkanaście lat więc czy to zajmie 3 minuty czy 30 to bez znaczenia.

  • biobike

    Oceniono 261 razy 223

    Jestem klientem IKEA od momentu, kiedy pojawiła się w Polsce i na przynajmniej kilku produktach jestem w stanie pokazać, jak jakość spadła a cena została utrzymana. Dlatego coraz rzadziej tam jestem. Trudno. Ich wybór.

  • elemir

    Oceniono 99 razy 85

    Spryciule. Obawiam się jednak, że w ostatnim filmie (0.52) widać wyraźnie pęknięcie okładziny, zaczynające się od drewnianego kołka. Można robić różne rzeczy, np. silniki benzynowe z turbodoładowaniem, dające 120 KM z 1 litra pojemności. Niestety za parę lat te auta będą wymagały kosztownych remontów, a wolnossące maszyny sprzed lat 30 jeżdżą do dzisiaj. Podobnie jest z meblami - można sobie kupić szafkę złożoną z powietrza i okleiny, ale jak będzie z trwałością, estetyką?

  • dupa_dupy

    Oceniono 95 razy 55

    Kiedyś byłem zafascynowany ikeą, tak z 10 lat temu, był to szok, wchodzisz do sklepu i wyjeżdzasz z meblami. Teraz wykańczając mieszkanie zdecydowaliśmy się tylko na kuchnię z ikei, z 2 powodów - bo tanio i można sobie wpasować wiele dodatków do szuflad, a używana kuchnia i tak długo nie wytrzymuje, jaka by nie była, oraz z powodu wymiarów - nie trzeba było nic pasować, przycinać itp.
    Co do reszty, to już kiedyś miałem krzesła do jadalni - jakieś miękkie drewienko - rozpadły się po 2 latach, stół - lekkie uderzenie, kropla wody i puchnie w cholerę, szafka pod książki - po paru miesiącach półki pod naporem książek się wygięły w "U". Łóżko, może w miarę wygodnem, ale po pół roku trzeszczy a po 2 latach rwą się mocowania w płytach.
    To co mają w miarę ok, to przyrządy kuchenne i niektóre modele oświetlenia (z metalową obudową np fuga, nie te papierowe;).
    Na szczęście jeszcze można w Polsce kupić normalne fajne meble z litego drewna dębowego w dobrych cenach. Są też fachowcy, którzy robią lakierowane szafy na wymiar z płyt (bez tektury) za cenę podobną, czasem niższą niż dziadowo-tekturowo ikeowe.

    Składanie w 3 minuty? Wolę poczekać nawet miesiąc i mieć mebelek na zamówienie, później go bejcować i lakierować tydzień, ale wiem, że nawet mnie przeżyje. Kiedyś potkąłem się o szafke ikei w pokoju dzieci, o dziwo tylko trochę bolało, bo gołą stopą zrobiłem dziurę w tej tekturze..

  • malpapolska2

    Oceniono 69 razy 45

    Obawiam sie, ze mlotek obnaza jakosc IKEA-wskich mebli, niestety....

  • Oceniono 49 razy 39

    To nie udogodnienie dla klientów, ale optymalizacja kosztów samej firmy, odpadnie konieczność kupowania tysięcy śrub, kołków itd. Swoją drogą, to odnoszę wrażenie, że stosunek ceny do jakości niestety w IKEA spadł, a jak mawiała reklama, którą widziałem zagranicą: tylko głupcy montują swoje meble.

    maxxximalizator.blox.pl

  • gonzor

    Oceniono 37 razy 33

    Kołki łączeniowe będą JEDYNYM elementem drewnianym w meblu, nieźle to wymyślili.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX