Sparaliżowany polski panczenista promuje pojazdy dla osób niepełnosprawnych. "To możliwe!"

Prowadzenie auta przez osobę niepełnosprawną jest możliwe. Niestety, wciąż pozostaje bardzo trudne. Powód? Wysokie ceny i niewielka dostępność odpowiednich rozwiązań technologicznych. Z tym problemem zmagał się teraz Mateusz, były panczenista, który od czasu wypadku porusza się na wózku.

Mateusz Puszkarski jest utalentowanym sportowcem, który wielokrotnie zdobywał Puchar Polski i stawał na podium w Mistrzostwach Polski Seniorów w łyżwiarstwie szybkim. Niestety jeden skok do wody zmienił całe jego życie i od tego momentu Mateusz porusza się na wózku.

Sam długo poszukiwał auta dla siebie, walczył o to, by poruszać się po mieście samodzielnie. Teraz, gdy ma już swój środek transportu, zaangażował się w promowanie pojazdów dla osób z niepełnosprawnością. I zbiera na to pieniądze.

Mateusz Puszkarski

Bez barier

Jak przekonał się Mateusz, osoby z niepełnosprawnością, by swobodnie poruszać się po mieście, często muszą polegać na pomocy bliskich. Zmienić to może odpowiednio dostosowany samochód - niestety takie rozwiązania nie zawsze są tanie ani łatwo dostępne. W Polsce żyje około 4,7 miliona osób z niepełnosprawnością, z których jedynie 300 tysięcy jest kierowcami.

Przymiarka Mateusza do prototypu samochodufot. Peugeot/Bez Barier

Na rynku dostępnych jest wiele gotowych rozwiązań. Na przykład dźwignia hamulec-gaz jest typową modyfikacją dla osób z niedowładem kończyn dolnych. W tym systemie skrzynia biegów jest automatyczna, gdyż ręce są potrzebne do regulowania prędkości pojazdu. To rozwiązanie kosztuje około 5 tysięcy złotych i wymaga jedynie 20 minut montażu.

"Bo jeśli 29 letni, sparaliżowany chłopak może samodzielnie kierować samochodem z zachowaniem bezpieczeństwa w ruchu drogowym dla siebie i innych, to także wiele innych rzeczy zasługuje na status MOŻLIWE"
-- Mateusz Puszkarski

Większe modyfikacje - to już problem...

Większe modyfikacje dla osób z dużym stopniem niepełnosprawności wymagają jednak udziału specjalistycznych firm, których nadal w Polsce brakuje.

Mateusz przymierzał się do swojego samochodu u zagranicznego adaptora. Wszystkie pojazdy dla osób o takim stopniu dysfunkcji muszą być szyte na miarę. Firma wybiera wtedy różne dostępne rozwiązania technologiczne i tworzy z nich pojazd dostosowany idealnie do potrzeb danej osoby. Niestety taka adaptacja kosztuje często 6-7 razy więcej niż wynosi wartość samochodu. W grę wchodzi ingerencja w konstrukcję samochodu, płytę podłogową i hydraulikę.

Na przykład auto Mateusza musi posiadać pneumatyczne zawieszenie do obniżania pojazdu, otwierane pneumatycznie tylne drzwi z podjazdem, odpowiednio dopasowaną, płaską podłogę i szyny do zamocowania wózka. Kosztownym dodatkiem jest specjalny system sterowania dla osób z niedowładem kończyn górnych o nazwie joyster.

Joysterfot. Peugeot Polska.Bez Barier

Joyster to rodzaj trójwymiarowego joysticka, a właściwie system joysticków, w który wpleciona jest ręka. Mateusz nie ma możliwości chwytania, więc będzie sterował pojazdem wychylając ramię - jest to dla niego jedyne rozwiązanie. Do tego kierunkowskazy będzie włączał wychylając głowę w odpowiednią stronę.

Nie jest łatwo

Dla osoby z dysfunkcjami ruchu prowadzenie auta może być świetną terapią. W trakcie kierowania samochodem budzi się wiele uśpionych funkcji i osoby, które pracują z takimi kursantami są często zaskoczone zmianami, jakie zachodzą w trakcie nauczania.

Niestety zakup odpowiedniego pojazdu bywa często dla osoby z niepełnosprawnością sporą przeszkodą. Wszystkie adaptacje polegają na modyfikacji gotowego pojazdu i nie dość, że dokładają dodatkowe koszty, to jeszcze nie każdy samochód da się tak samo przerobić.

Na pochwałę zasługuje tutaj postawa Peugeot Polska. Przede wszystkim na stronie Bez Barier osoby z niepełnosprawnością mogą znaleźć szereg informacji o sposobach dofinansowania zakupu pojazdu i dane kontaktowe organizacji, które pomogą wszystko zorganizować.

Co więcej, Peugeot w naszym kraju ma program sprzedaży pojazdów dla osób z niepełnosprawnością, a przymiarka do modyfikacji auta odbywa się bezpośrednio u dealera. Trzeba zaznaczyć, że jest to polska inicjatywa, której nie ma w innych krajach. Przedstawiciele Peugeot Polska powiedzieli mi, że chcą by ten program był punktem odniesienia dla innych filii, aby to było uniwersalnym podejściem dla całej marki.

Trudno się z tym nie zgodzić i mam nadzieję, że więcej firm pójdzie tym szlakiem.

Na stronie Polak Potrafi Mateusz prowadzi zbiórkę funduszy na stworzenie multimedialnego przewodnika dla osób z niepełnosprawnością.

Chce, by jego przewodnik pokazał czy polskie drogi i polscy kierowcy są gotowi na przyjęcie niepełnosprawnych kierowców, złamie tabu oraz będzie edukował i zmieniał stereotypowe myślenie o ludziach z niepełnosprawnościami.

Więcej o:
Komentarze (11)
Sparaliżowany polski panczenista promuje pojazdy dla osób niepełnosprawnych. "To możliwe!"
Zaloguj się
  • jakub53

    Oceniono 10 razy 10

    Polecam Norwegie i jej doswiadczenia, to std w dostosowaniu do potrzeb. Zazwyczaj VW (szkoda ze polski VW spi) ale inne marki tez moga przerobic.

  • bukaj22

    Oceniono 11 razy 7

    Przykra sprawa....Miło, że Pan Mateusz jednak się nie poddaje i bierze udział w tej szczytnej akcji. Powodzenia Panie Mateuszu !

  • nie-pelnosprawni.pl

    Oceniono 7 razy 3

    pijak spowodował wypadek w wyniku którego jeździ na wózku. Powiedziecie debil, którego musimy leczyć zabierając pieniądze chorym dzieciom.

    Ktoś kogoś popchnął do wody i złamał mu rdzeń kręgowy. Powiecie wypadek.

    Jaka jest różnica między debilem pijakiem a "bezmózgim" skokiem do wody. Jaka jest różnica między spowodowaniem wypadku a bycie ofiarą wypadku?

    Pytam, bo nie rozumiem.

    ----

    polecam zobaczyć INTEGRACJA miała potraktować niepełnosprawną - jak śmiecia.

    www.youtube.com/watch?v=ddtLtdZU7dY

  • sztucznamgla

    Oceniono 9 razy 3

    wczoraj chyba był jakis wywiad z jakimś sportowcem, który skoczył do stawu w Warszawie

    czy to ten sam?

    bo jesli tak, to zamiast zajmować się soba, może zająłby sie uswiadamianiem jakim debilem trzeba byc by skakać do płytkiej wody?

    kiedys była taka kampania - płytka wyobraźnia... ale chyab niestety nieodrozwojów umysłowych nie wyeliminuje sie kampania w TV, bo ta musi gdzies trafić, do pustego czerepa nie trafi

    wywiad był robiony w willi przy kominku

    wolałbym by Pegeot czy ktokolwiek inny zajmował się tymi niepełnosprawnymi, którzy sa tacy nie z własnej winy czy głupoty

  • jembezmamy

    Oceniono 1 raz 1

    Kiedy będą wreszcie samochody autonomiczne? Podobno za 6 lat. Ale chyba nie w Polsce... :/

  • mzyo

    Oceniono 1 raz 1

    Gdybym był złośliwy zapytałbym się po co ten tekst skoro zgodnie z linią gazety w miastach należy wprowadzić zakaz wjazdu dla samochodów?

  • antyemeryt

    Oceniono 5 razy 1

    ale przecież mamy wiele instytucji rządowych i pozarządowych które tylko i wyłącznie zajmują się pomocą osobą niepełnosprawnym -tak powiedział TUSK
    a jak jest naprawdę ? co rusz artykuł w gazecie !

    poprosiłem w zeszłym tygodniu o pomoc przy wsiadaniu do Polskiego Busa dla niewidomego syna ( dojdzie samodzielnie na dworzec nie znajdzie stanowiska )
    pani z infolinii Polskiego Busa -jak to sobie pan wyobraża nasz pracownik będzie szukał syna po dworcu ?

    A ci rodzice wychowujący dzieci niepełnosprawni - to jacyś krezusi !!!
    za cenę obiadu zjedzonego przez urzędasów za nasze podatki -chcą wyżyć cały miesiąc !
    popi...ny kraj ! i ja optymistyczny realista ma już dosyć tego kraju pełnego polityków krokodyli
    ( czyli krótkie łapy do roboty i duża ziapa do gadania )

    Panie Mateuszu życzę wielu sukcesów .

  • vounsky

    Oceniono 5 razy -1

    Nie chce sie czepiac niepelnosprawnych, ale:
    1) Artykul sponsorowany Peugeot?
    2) oczywiste chyba jest, ze nie kazdy samochod da sie przerobic.
    3) co ma wspolnego filmik (Z AUTOODTWARZANIEM) z artykulem??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX