Anna Freud - córka najsłynniejszego psychiatry świata została równie sławna dzięki... gruźlicy?

Dziś 119 urodzin Anny Freud, córki Sigmunda Freuda. Dokonała wiele w dziedzinie psychoanalityki, bo w bardzo młodym wieku podjęła odważną decyzję.

Anna Freud, najmłodsze z sześciorga dzieci Sigmunda Freuda, urodziła się 3 grudnia 1895 roku w Wiedniu. Początkowo nie chciała podążać ścieżką zawodową ojca. W końcu jednak, przez zrządzenie losu, zainteresowała się stworzoną przez niego psychoanalizą.

W cieniu ojca

Sigmund Freud był pionierem psychoanalizy. Polega ona na "odszyfrowaniu" zachowania pacjenta. Pacjent musi być świadomy swoich zachowań i działań po to, by mogło dość do "oczyszczenia". To właśnie dzięki Freudowi psycholodzy często próbują ustalić konkretne traumatyczne przeżycie leżące u podstaw zaburzeń leczonej osoby. Jednak również dzięki Annie Freud mógł dokonać się postęp w tej dziedzinie.

Dlaczego? Anna Freud początkowo chciała zostać nauczycielką, jednak zachorowała na gruźlicę i postanowiła przerwać karierę w roku 1920. Wróciła do rodzinnego domu i zgodziła się być obiektem badań swojego ojca. To właśnie praca poświęcona psychoanalizie Anny Freud była pierwszą, którą jej ojciec zaprezentował gremium naukowemu w roku 1922.

Na własną rękę

Anna Freud już rok później rozpoczęła własną praktykę. Skupiła się na pracy z dziećmi. Prócz rozwoju teorii psychoanalitycznej Anna Freud zajmowała się też pracą nad "Teoria relacji z obiektem". Pod tą nazwą kryje się analiza relacji matki z dzieckiem.

Rozwój dziecka oraz znaczenie opieki rodzicielskiej w pierwszych tygodniach życia są niezwykle istotne w jego dalszym rozwoju. Zagadnienie zostanie rozpatrzone w świetle teorii relacji z obiektem w oparciu o dwa poglądy. Teorię Margaret Mahler, według której niemowlę do drugiego miesiąca życia znajduje się w fazie autyzmu, nie ma granic cielesnych ani psychicznych oraz drugą teorię - Melanie Klein, która odmiennie postrzega ten okres życia dziecka i który, jej zdaniem, wpisuje się w pozycję paranoidalno - schizoidalną trwającą od 0 do 4 miesiąca życia. Teoria Klein dla niejednego czytelnika może być oryginalną, zaskakującą i kontrowersyjną, jednak konkluzja dotycząca tego, iż lęki w tym okresie są naturalną częścią rozwoju i tylko opanowanie umiejętności ich pokonywania może doprowadzić do zorganizowania świata dziecka, zapewne zachęci niejednego czytelnika do zgłębienia teorii z punktu widzenia autorki. Aby dziecko mogło nabyć powyższe umiejętności, niezbędna jest właściwa postawa matki, dająca poczucie bezpieczeństwa, empatyczna, zestrojona z potrzebami dziecka, pozwalająca na optymalną frustrację, a także odpowiedzialna postawa ojca, który towarzyszy matce, wspiera ją, daje poczucie bezpieczeństwa, oraz jest dla niej i dla dziecka ostoją. - wyjaśnia portal publikacje.edu.pl

Kolejny etap życia Anny Freud rozpoczął się gdy zbiegła przed nazistami do Londynu w roku 1938. Tam kontynuowała prace nad psychoanalizą dzieci. Stworzyła centrum pomocy "The Hampstead War Nursery", w którym zajmowano się dziećmi doświadczającymi traumatycznych przeżyć wojennych.

W roku 1959 Anna Freud została honorowym członkiem "American Academy of Arts and Sciences". W latach 70. zajmowała się dziećmi upośledzonymi społecznie, z problemami emocjonalnymi, opóźnionymi w rozwoju.

Anna Freud zmarła w roku 1982 w Londynie. W 119 rocznicę urodzin Google postanowił uhonorować jej dokonania specjalnym doodlem.

Więcej o:
Komentarze (11)
Anna Freud - córka najsłynniejszego psychiatry świata została równie sławna dzięki... gruźlicy?
Zaloguj się
  • Oceniono 10 razy 6

    Dziwne ur.1895 a zmarła 1892 ??? Chyba czeski błąd ale który , 1882 , chyba tak sprawdzę.

  • Sissi Kiteczka

    Oceniono 8 razy -2

    ...Zygmunt Freud, niespełniony stolarz (miłośnik kozetek), uciekł w sferę swoich własnych, niewątpliwie chorych wyobrażeń i wedle dzisiejszej skali ocen psychiatrycznych zostałby uznany za mitomana, lub paranoika. Oczywiście, w czasach Z. Freuda ówcześni lekarze wierzyli w np. "małe ludziki" ze spermy powodujące zapłodnienie u kobiet, nie istniała nawet pierwotna genetyka, a tzw. "wariatów" "leczono" biczowaniem, zimnymi prysznicami, podtopieniami, lobotomią i elektrowstrząsami - co dzisiaj uprawiają już tylko Amerykanie w Guantanamo, i wcale nie robią tego z zamiłowania do "psychoanalizy" (czytaj: z pociągu do robienia "tego" na kozetce). Zygmunt Freud był hohsztaplerem, oszustem, i pedofilem - o czym otwarcie mówią współczesne, amerykańskie AUTORYTETY z psychiatrii i psychologii. Właśnie w USA notuje się największy postęp NAUKOWY (nie mylić z mniemanologią kozetkową Freuda i jego epigonów), zwłaszcza w badaniu pracy systemu nerwowego i mózgu człowieka. Amerykańska neuropsychiatria i neuropsychologia zupełnie zdyskredytowała "psychoanalizę" i pozostałe po niej brednie (testy projekcyjne itp.). Dlatego od roku 2001, w USA i innych CYWILIZOWANYCH krajach nie uznaje się dłużej ani "psychoanalizy", ani jej pochodnych, za "wiarygodne" lub choćby "prawdopodobne". Więcej na ten temat: patrz oficjalne stanowiska WHO (Światowa Organizacja Zdrowia, Polska jej jej członkiem od wielu lat, i jest zobowiązana stosować się do jej stanowiska.) Wyznawcy freudyzmy powinni gnić w więzieniach jak znachor z Nowego Sącza, bo TYLKO szkodzą i krzywdzą :D

  • nesihonsu

    Oceniono 8 razy -4

    Psychoanaliza to pseudonauka jak astrologia.

  • Sissi Kiteczka

    Oceniono 6 razy -4

    ...dodać trzeba, że z Zygmunta Freuda byłby dzisiaj taki psychiatra, jak z Kaczyńskiego baletnica, z Tuska Pudzianowski, z Millera Anna Grodzka, a z Anny Grodzkiej Greta Garbo :P

  • Patrycja Mrozek

    Oceniono 7 razy -7

    Anna Freud ur. się przecież 1895 r i jeszcze ponoc zyje skoro jest jej dzisiaj 119 rocznica urodzin, a wy piszecie ze 1892 roku zmarla. Jak jest naprawdę?

  • Dariusz Bojda

    Oceniono 27 razy -9

    ...zbrodnicze skutki wypromowania szalonej koncepcji człowieka - czyli psychoanalizy, która jest niczym innym jak nowoczesną formą szamanizmu (patrz np. wywiedzione z niej tzw. "testy projekcyjne", służące wróżeniu z fusów i pseudonaukowym bredniom tzw. ekspertów od "podświadomości", "sygnałów pozawerbalnych", "mowy ciała", "wycia ciała", itp. itd.), powinny raczej skłaniać do potępiania a nie "uhonorowywania" psychopatycznej rodzinki Freudów. To, że kolejne pokolenia w ich rodzie mają te same zaburzenia, to temat dla rozważań neuropsychiatrii i genetyki (skutki chowu wsobnego? może toksyczna dieta?)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX