Następny Firefox zapewni CAŁKOWITĄ anonimowość? Mozilla pracuje nad tajemniczym dodatkiem

Nowe narzędzia wbudowane w betę Firefoxa mogą pozwolić nam zachować całkowitą anonimowość w sieci. Eksperymentalne narzędzie tworzone przez Mozillę ma blokować wszelkie sposoby służące naszej identyfikacji stosowane m.in. przez reklamodawców.

Prywatność i anonimowość zyskują dla internautów coraz większe znaczenie. Z jednej strony chcą chronić się przed inwigilacją władz, z drugiej zdają sobie sprawę z tego, że "są towarem", który sieci reklamowe próbują sprzedać. A żeby sprzedać muszą dobrze go "posortować".

W odwiecznej wojnie pomiędzy użytkownikiem a reklamodawcą siły są nie równie, bo ci drudzy stosują cały arsenał środków, by internautę "śledzić", kojarzyć jego profile, łączyć obecność na różnych serwisach. Mozilla chce nas z tego wyzwolić. W najnowszej przeglądarce Firefox ma pojawić się narzędzie, które zablokuje wszelkie próby śledzenia nas - uniemożliwi na przykład wykorzystanie przeciwko nam "ciasteczek". Ma być o wiele bardziej skuteczne od narzędzia w rodzaju "Do Not Track", ignorowanego, jak wyjaśnia PC World, przez sporą część sieci reklamowych i stron.

Mozilla chce też zweryfikować katalog dodatków dostępnych do Firefoxa i udostępnić tylko te, które nie inwigilują użytkowników.

Zobacz kto cię śledzi

Użytkownicy Firefoxa mają coraz więcej narzędzi, by dbać o anonimowość. Mozilla udostępniła niedawno dodatek Lightbeam, który w graficzny sposób przedstawia wszelkie próby "namierzenia" użytkownika.

 

Fot. YouTube

 

Lightbeam jest dodatkiem dla Firefoksa, wykorzystującym interaktywne wizualizacje przedstawiające interakcje z witrynami odwiedzanymi bezpośrednio oraz pośrednio. Podczas zwykłego przeglądania Lightbeam odsłania pełną złożoność dzisiejszej Sieci, łącznie z tymi jej częściami, które przeważnie nie są zbyt przejrzyste dla przeciętnego użytkownika.

Mozilla, po rozwodzie z Google, chce tworzyć przeglądarkę najbardziej prokonsumencką. Ograniczenie działania agresywnych sieci reklamowych sprawi, że korzystanie z internetu będzie dla nas wygodniejsze i bezpieczniejsze.

Więcej o:
Komentarze (48)
Następny Firefox zapewni CAŁKOWITĄ anonimowość? Mozilla pracuje nad tajemniczym dodatkiem
Zaloguj się
  • grey55

    Oceniono 268 razy 262

    jestem za - addblock już wymięka - a jak się go wyłączy to dopiero jest choinka

  • nocny_pociag_z_miesem

    Oceniono 59 razy 57

    To jest bardzo sluszna koncepcja. Zobaczymy jak to dziala przy nastepnej aktualizacji Liska.

  • e.olsen

    Oceniono 44 razy 24

    Zaraz pojawi się tysiące stron, które natychmiast wykryją ten dodatek i... wyświetlą komunikat, żeby go wyłączyć, bo nici z oglądania... No i z całego Internetu zostanie tylko Wikipedia.

  • coalesce

    Oceniono 19 razy 15

    Ale się Kuźniarowi gul skoczy!

  • pocalujta_wujta

    Oceniono 16 razy 12

    Niesamowite. Firefox bedzie dzialal w blisko trybu przegladarki Tor opartej o to samo oprogramowanie rdzeniowe. Przezywam szok, Tor'a to juz uzywam.

  • malera

    Oceniono 12 razy 10

    A może to: torbrowser-install-5.0_pl

  • g.suss

    Oceniono 14 razy 10

    Pan Robert Kędzierski ma najwyraźniej bardzo mgliste pojęcie na temat temat tego, o czym pisze (czy raczej: co przepisuje).

    Po pierwsze: Lightbeam nie ma "zapewniać całkowitej anonimowości w sieci" ani tym bardziej "chronić przed inwigilacją władz", tylko blokować niektóre (bo wszystkich nie sposób) próby śledzenia użytkownika pomiędzy stronami. Dokładnie takie, jak na stronie, na której się znajdujemy, która o mojej wizycie próbuje poinformować m.in.: agorowe Adview, Facebooka, Google, pieprzonego Gemiusa i parę innych. W moim przypadku próby te blokuje Ghostery; Lightbeam będzie robił to samo, tylko dorzuci do tego efektowne wykresy.

    Po drugie: "niemożliwi na przykład wykorzystanie przeciwko nam ciasteczek" brzmi imponująco, ale nie wiadomo, co właściwie znaczy. Jeśli poeta miał na myśli blokowanie ciasteczek ze stron trzecich, to każda współczesna przeglądarka ma taką możliwość.

    Po trzecie: "Do Not Track" to nie żadne "narzędzie w rodzaju", tylko nagłówek HTTP, którego obecność w żądaniu ma stanowić grzeczną prośbę o nieśledzenie. Prośba ta, ponieważ jest kompletnie nieegzekwowalna, a samo DNT jest tylko nieustandaryzowaną propozycją, jest zwykle ignorowana. O nielicznych wyjątkach, które twierdzą, że ją respektują wiemy tylko tyle, że tak twierdzą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX