Finansowo uzasadniony kompleks niższości Polaków (na przykładzie Amazona i Netflixa)

Amazona w Polsce póki co nie będzie. Tak można podsumować wczorajszą konferencję prasową. Netflix nawet jeśli będzie, to ograniczony. Ale my ciągle śnimy o tym by było jak w USA.

Nasz narodowy kompleks niższości jest uzasadniony. Wszak czy się nam to podoba, czy nie, jesteśmy nadal wielokrotnie traktowani jako klienci drugiej kategorii. Firma taka jak Netflix zatrudnia tłumaczy, dodaje polskie napisy i lektorów (o czym niedawno pisałem), ale póki co wszelkie informacje o wejściu do Polski, to plotki.

Amazon nie ma problemu z tym, by budować u nas magazyny, ale nie uruchamia polskiej wersji sklepu, nie pozwala na dodawanie polskich e-booków, a w czytniku Kindle nie dodaje polskiego języka.

Amazon Kindle PaperwhiteFot. Szymon Adamus

W przypadku obydwu firm widzieliśmy niedawno eksplozję podniecenia na myśl o nowych premierach. Sam się do niej przyczyniłem, bo pisałem o obydwu wydarzeniach nie kryjąc radości, że coś się dzieje.

Netflix wkrótce w Polsce? Polskie napisy i lektor już są. Będzie hit czy powtórka z eBaya?

Amazon w Polsce? Jeszcze nie. Ale może niedługo

W praktyce póki co okazało się, że Netflix komunikat o wejściu do danego kraju "soon? ma ustawiony automatycznie w wielu regionach i póki co optymizmem napawają tylko polskie napisy i lektorzy. Z kolei Amazon na wczorajszej konferencji chciał się tylko przywitać z dziennikarzami. Nie ogłosił niczego nowego w związku z polskim rynkiem. Idealnie podsumował wczorajsze spotkanie Paweł Okopień w iMagazinie.

Amazon widzi polski rynek i mówi nam "Dzień dobry?. Nic więcej.

Amazon Michael WilmesFot. Szymon Adamus

Jeśli śledzicie tematy Netflixa i Amazona, to wiecie, że ostatnio było głośno o obydwu firmach. Dziennikarze i blogerzy chętnie chwytają takie tematy i piszą o tym rychłych premierach, bo wiedzą, że to się będzie czytać. A będzie się czytać, bo Polacy marzą o tym, by było u nas jak w USA.

Nie będzie.

Przykro mi, ale nie. To miło, że Amazon zauważa polski rynek, a Netflix tłumaczy niektóre filmy, ale jeszcze długo będziemy daleko w tyle za zachodem. Bo nie czytamy, bo lubimy torrenty, bo umowy licencyjne blokują dystrybucję treści, bo ZAIKS Przede wszystkim jednak dlatego, że mamy mało pieniędzy.

Marzena Więckowska, Rzecznik Prasowy Amazona, powiedziała mi wczoraj, że Amazon chce poszerzać zakres usług w Polsce, ale że to jeszcze niedojrzały rynek. Nie ma się co wzburzać. To fakty. Największy Rynek dla Amazona po USA to Niemcy. Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego to kraj będący na 18 miejscu pod względem PKB per capita. Polska jest na miejscu 52. Analitycy RIA Rating obliczyli w styczniu opublikowali raport dotyczący wydatków w Europie. Według niego Niemcy wydają około 12,8% swoich pieniędzy na żywność, a 10,1% na wypoczynek i kulturę. W przypadku Polski, to kolejno 24,9% na żywność i 6,5% na wypoczynek i rozrywkę. Wyniki niezłe na tle niektórych krajów (np. Ukraina to 55,5% i 2,3%), ale słabe jeśli porównamy się do bogatszych narodów (np. Duńczycy i Anglicy wydają o około 1-2% więcej na kulturę i wypoczynek niż na jedzenie).

Na ogół, im niższy w kraju udział wydatków na produkty żywnościowe, tym wyższym poziom życia rodzin, tj. tym większa część ich budżetu przeznaczana jest na potrzeby nie związane z fizjologią: żywienie się poza domem, podróże, edukację, rozrywkę itp.

- czytamy w podsumowaniu infografiki.

Jeśli więc chcecie, by w Polsce zawitał Amazon, Netflix i inni, najwięksi gracze w takiej postaci jak na zachodzie, to sprawa jest banalnie prosta - róbcie biznes. Zarabiajcie pieniądze, wydawajcie je na rozrywkę i kulturę, uczcie tego swoje dzieci i zachęcacie znajomych. Będziecie bardziej zrelaksowani, inteligentniejsi, a dodatkowo może wreszcie ktoś zacznie nas brać na poważnie.

Wielkie korporacje (przeważnie) mają w poważaniu jaką flagę wieszacie na balkonie w święto narodowe. Liczą się słupki w Excelu, a te zwiększają tylko i wyłącznie pieniądze.

Szymon Adamus

Wpis pochodzi z bloga ObywatelHD.pl.

Więcej o:
Komentarze (41)
Finansowo uzasadniony kompleks niższości Polaków (na przykładzie Amazona i Netflixa)
Zaloguj się
  • jan.w2

    Oceniono 138 razy 66

    Jak taki amazon chce żeby polandyjczycy byli zamożniejsi i kupowali jego gó...ane wyroby, to niech najpierw zacznie w swoich magazynach płacić tak samo jak np. w usraelu, albo w niemczech, albo w u brytoli. Żeby robotnik miał za co kupować, to trzeba mu ku... najpierw zapłacić. Zajebiście prosta kapitalistyczna zasada.

  • socrealia

    Oceniono 87 razy 57

    Wytłumacz mi, szanowna redakcjo, dlaczego miałbym chcieć Amazona w Polsce? Dlaczego miałoby mi zależeć, by kolejny gigant płacący podatki w Luksemburgu, drenował mój kraj? Dlaczego miałbym cokolwiek u nich kupować wiedząc jak traktują własnych pracowników?

  • boncza

    Oceniono 62 razy 44

    Amazon nie jest mi do niczego potrzebny, no może tylko jako producent czytnika. Mam ich czytnik i jak będzie potrzeba kupię sobie od nich nowy. Ale tak poza tym to wolę jak jest kilka księgarni internetowych na rynku, które konkurują ze sobą ceną niż jeden wielki monopolista.

  • Igo Goldberg

    Oceniono 46 razy 42

    Artykuł nie jest zbyt odkrywczy ale w miare celnie wyjaśnia przyczyny braku zainteresowania Polską ze strony Netflixa i Amazona. Natomiast ostatni akapit jest żenujący, a jeśli potraktować go nieco głebiej, nawet lekko obrzydliwy.

    "Jeśli więc chcecie, by w Polsce zawitał Amazon, Netflix i inni, najwięksi gracze w takiej postaci jak na zachodzie, to sprawa jest banalnie prosta - róbcie biznes. Zarabiajcie pieniądze, wydawajcie je na rozrywkę i kulturę, uczcie tego swoje dzieci i zachęcacie znajomych. Będziecie bardziej zrelaksowani, inteligentniejsi, a dodatkowo może wreszcie ktoś zacznie nas brać na poważnie."

    Czy autor artykułu naprawde uważa, że struktura wydatków w Polsce zależy od tego że Polacy "nie robią wystarczająco biznesu?" Czy mam tłumaczyć autorowi czemu wydajemy tak dużo na jedzenie i z jakich powodów ekonomicznych to wynika? Ta konkluzja artykułu śmierdzi mi jakimś niejasno zarysowanym poczuciem wyższosci wobec polskiego spoleczenstwa. Okej, rozumiem, ty zarabiasz pieniadze, autorze, ty wydajesz na kulture tyle ile trzeba, ty jestes inteligentny i zrelaksowany. Nam cebulakom sie po prostu nie chce. Palant.

  • v.prl.pisiorow

    Oceniono 22 razy 20

    amazon jako sklep i Polska to jest problem i to poważny (dla Amazona), bo w Polsce mamy Allegro

    a jak trudny w takim przypadku jest rynek, swiadczy pozycja innego giganta, które 'wszedł' a rynek polski - czyli ebay

    Amazon robi kiepska minę (bo to widac), do kiepskiej gdy i tyle - boi sie że jego starania skończą się fiaskiem

    dla przypomnienia - magazyny amazona w Polsce to nei sa magazyny ksiażek, bo w amazonie ksiazki to już od dawna tylko cześć i to mała obrotów

    jest BZDURĄ totalną, że Polska to mały rynek - Polska to rynek 38 milionowy - jeden z wiekszych w Europie

    w UK gdzie na każdym kroku jest magazyn amazona, nikt nie kupuje 5 telewizorów, 10 smartfonów czy 30 lodówek, tylko dlatego że może - tak samo jak w Polsce kupuje JEDNĄ taką rzecz - i na takich transakcjach amazon zarabia

    gdyby u nas była taka nędza jak to malują w mazonie, to nikt nie sprzedawałby tu telewizorów 4k, samochodów (mało kto kupuje te małe w Polsce), firmy Starbucks czy Costa nie otwierałyby kawiarni, a Zara i inne firmy swoich salonów (w 2014 miała 47 sklepów lub 250 róznych swoich marek jako Inditex) dla porównania w UK Zara ma 67 sklepów przy 63 milionach w Niemczech 79 przy 80 milionach a w USA tylko 54

    mnie akurat amazon zwisa totalnie - uważam że formatem do czytników powinien być otwart epub a nie 'autorski' awz, a allegor jakie jest takie jest, ale w Polsce funkcjonuje całkiem sprawnie

    ich strata, na pewno nie Polaków

  • sztucznamgla

    Oceniono 17 razy 9

    PS

    jak widze maja rosyjski - no faktycznie tam to dopiero mają poteżną siłę nabywczą :)))

  • sselrats

    Oceniono 44 razy 8

    Zarowno Amazon jak i Netflix sa rewelcyjne. Kupowanie w Amazonie to zero ryzyka i bezproblemowe zwroty. Netflix superwygodny. No ale po co to w Polsce?

  • zz111zz

    Oceniono 11 razy 7

    Przecież te firmy trzeba tępic, co najwyżej zniszczą polskie firmy. Poza tym wszystkie podatki i dochody tego amazona wyjadą z Polski. Trzeba mieć niemałe kompleksy żeby za tym płakać. Wydaje się, że w gazecie siedzą wykształceni ludzie ale nie rozumieją najprostszego, że trzeba dbać przede wszystkim o swoje. Zagraniczne firmy mają wsparcie swoich gazet i mediów, u nas szkoda gadać ...

  • piterpan79

    Oceniono 11 razy 7

    A ja nie kupię Kindla od Amazonu, wybrałem InkBooka od Legimi i jestem bardzo zadowolony. Mimo że w abonamencie nie ma wielu najnowszych pozycji, to i tak jest w czym przebierać. Zauważyłem też, że odkąd mam czytnik (i dostęp do masy książek) to znacznie więcej czytam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX