Samochody będą brzmieć jak statki kosmiczne?

Są piękne, jeżdżą szybko, w Top Gear powiedzieliby o nich same dobrze rzeczy. Niestety elektryczne samochody mają jeden poważny problem, który rozwiązać chce Roland, producent elektronicznych instrumentów muzycznych.

Branża motoryzacyjna przeżywa rewolucję związaną z elektrycznymi silnikami. Dla wielu nawet najdroższe, najdoskonalsze pojazdy tego typu nie są warte uwagi. Może i nie brakuje im mocy, stylu, doskonałych materiałów, ale jednego nie potrafią: brzmieć jak należy.

Sytuację postanowił rozwiązać między innymi Roland, japoński producent elektronicznych instrumentów muzycznych. Firma stworzyła syntetyzator wydający szereg "dynamicznych i gwałtownych dźwięków". SuperNATURAL bazuje na doświadczeniu najlepszych muzyków takich jak Herbie Hancock, Jimmy Page i George Duke.

Wykorzystano go, jak wyjaśnia Daily Mail, w samochodzie ZZ produkowanym przez GLM, lidera rynku samochodów elektrycznych. W oświadczeniu dla prasy firma stwierdza, że jej samochody będą wydawać "neofuturystyczne dźwięki, które dadzą użytkownikom samochodów elektrycznych poczucie poruszania się statkiem kosmicznym na drodze".

Poniższy film prezentuje możliwości zarówno elektrycznego samochodu jak i syntetyzatora Rolanda. Robi na was wrażenie?

ZZ_FOS2015 from GLM on Vimeo.

"Elektryczny problem" próbuje naprawić również Harley Davidson. Posłuchajcie jak brzmią jego elektryczne motocykle.

Więcej o:
Komentarze (33)
Samochody będą brzmieć jak statki kosmiczne?
Zaloguj się
  • pwykurz

    0

    Już widzę baranów, którzy wgrywają sobie odgłos soczystych bąków i jeźdźą z takimi odgłosami po ulicy - BoSZe widzisz i nie grzmisz...

  • Sebastian Lipinski

    0

    Jasne, top gear jeszcze nigdy nie wypowiedział się pozytywnie o żadnym ekektryku! Jeżeli już to tak kombinowali aby w najgorszym świetle przedstawić

  • lucjank510722

    Oceniono 2 razy 2

    Już producent maszyn do szycia Singer w XIX wieku, produkując na kontynent afrykański musiał zrobić specjalnie hałaśliwą wersję, bo dla murzynów dobre żelazo musi być hałaśliwe. Czyżbyśmy mentalnie cofnęli się w myśleniu?

  • central2

    Oceniono 1 raz 1

    Około miesiąca temu przechodziłem na ulicy obok pojazdu, który wydawał dźwięki typu piła tarczowa i transformator starego typu spawarki jaką kiedyś miał mój wuj. To był Fisker Karma.

    Jakieś takie dziwaczne to było. 100% dla szpanu rzekłbym. Równie dobrze mogli dać wrzaski i gruchot kości miażdżonych przechodniów na przykład.

  • zdzisiek66

    Oceniono 26 razy 26

    Tak, i jeszcze butlę ze sprężonymi spalinami zamontować, żeby się wydzielały w czasie jazdy.

  • monoekann

    Oceniono 9 razy 7

    Dzieciaki montują różne ustrojstwa na rowery, czy to patyki przy szprychach, czy puszki na kole, właśnie by wydawały bardzo głośne dźwięki przy jeździe...

    wiejscy tuningowcy, owi 'naukowcy' oraz producenci show motoryzacyjnych zdają się prezentować podobny poziom rozwoju co wspomniane przeze mnie 8 latki...

  • to_ja_tu_bylem

    Oceniono 7 razy 3

    Nie ma to jak przedstawić jeden z większych plusów elektryków jako ich wielką wadę... Mi elektryki podobają się właśnie z powodu ciszy.

  • keram2225

    Oceniono 49 razy 35

    Debile. Samochód ma być CICHY! A nie ryczeć jak krowa. Czy te barany nie mogą tego zrozumieć? Dość mamy hałasu dookoła. Może jeszcze rowery będą wyposażać w sztuczny ryk silnika? Paranoja

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX