A czy wy utrzymalibyście na nim równowagę? Zaczynamy testy Goclever City Board [PIERWSZE WRAŻENIA]

Nieduży. Niedrogi. Wygodny. Nowy pomysł na miejski pojazd. Goclever wprowadza elektrynie napędzaną deskę City Board, a my opisujemy pierwsze wrażenia.

Czy na tym w ogóle da się utrzymać równowagę? Pierwszy moment jest trudny - trzeba zaufać maszynie na dwóch kółkach i stanąć na niej. Na szczęście wbudowany żyroskop sprawia, że City Board w tym nam pomoże. Kluczowa sprawa: na deskę należy wejść zdecydowanie.

Potem przychodzi etap nauki - 5-10 minut niepewnego chwiania się, nerwowych ruchów i sztywnych nóg. Niektórzy odpadają z zabawy, ale później jest tylko łatwiej. Podpowiedź: pomaga ugięcie nóg.

Kiedy to opanujemy, jest już fajnie. Deska może - według producenta - pokonać około 20 km po 4-godzinnym ładowaniu. Maksymalna prędkość to 15 km/h. Niewielkie kółka sprawiają, że nie damy rady podjechać pod krawężnik czy pokonać większych nierówności. Ale coś za coś - Goclever City Board można wziąć pod pachę i wskoczyć z nią do autobusu.

Goclever City BoardFot. Goclever

To tylko pierwsze wrażenia - wkrótce przygotujemy większy test urządzenia.

Goclever City Board wchodzi do sprzedaży 14 grudnia, cena nie przekroczy 1500 zł.

Więcej o:
Komentarze (38)
A czy wy utrzymalibyście na nim równowagę? Zaczynamy testy Goclever City Board [PIERWSZE WRAŻENIA]
Zaloguj się
  • taraj

    Oceniono 37 razy 27

    Jeśli to ma równie dobra baterię jak telefony Goclever, to na tym czymś do kiosku po gazetę nie dojedziesz.

  • Marta Katarzyna

    Oceniono 14 razy 14

    coz, kazdy ma prawo do swojego zdania, jak dla mnie w ogole te deski są fajne - i dla dzieciakow i dla dorosłych, którzy zapominają o swojej dorosłości śmigając na tej desce :D na moim osiedlu dzieciaki jeździły na zmianę i to przez całe lato, potem moja Olkta też chciała ten sam model deski Manty, co sąsiedzi no i nie było wyjścia, kupiłam, deska okazała sie niedroga. trochę czasu trzeba poświęcić na nauke poruszania sie na tym, ale warto :)

  • Oceniono 11 razy 11

    równie dobrze mozna z samochodu zrezygnowac skoro ma sie nogi... dyskusja wykracza kompletnie poza temat i nie ma nic zwiazanego z merytorycznym podejsciem... no ale co poradzic :P Deska fajna sprawa, jak ktos lubi to co Ci to przeszkadza? Nie wiem czy dobrze pamietam, ale to chyba wlasnie manta byla pierwszym producentem, ktory wypuscil deske na polski rynek ??? Był szał na deskorolki, teraz jest na deski elektroniczne. taka kolej rzeczy.

  • crokofon

    Oceniono 25 razy 7

    Aha, czekam na merytoryczne argumenty tych, którzy wyśmiewają to urządzenie. Nie chodzi o markę Goclever (bo to w zasadzie chińszczyzna) ale o samo urządzenie. Co złego jest w takiej elektrycznej deskorolce? (poza tym, że ktoś na tym głupio wygląda - to akurat żaden argument, tak nie lepiej wyglądają przecież ludzie jeżdżący na hulajnodze do pracy, ale mają to w d*pie i o to chodzi).

  • jezuitaitamta

    Oceniono 9 razy 5

    Tej firmie to ja już nie zaufam. Kupiłem 2 tablety w Biedronce i oba są do wyrzucenia.

  • crokofon

    Oceniono 15 razy 5

    Co tak sobie hejtujecie hmm? Ile razy zdarzyła się sytuacja, że chcielibyście pozwiedzać dogłębniej jakieś miasto, ale nogi wam już do tyłka wchodziły? A jesteście młodzi, a co dopiero osoba 65+. A jak ktoś ma problemy ze zdrowiem to właśnie mógłby sobie w ten sposób pozwiedzać albo pojeździć po parku. Albo jak ktoś ma do pracy np. 5 km to też by się to idealnie nadało. Trochę wyobraźni.

  • Paweł Karczemny

    Oceniono 2 razy 2

    Deska super sprawa! Ktos jeszcze testowal? Jak sie lubi takie gadżeciki i technologie to trzeba sie przynajmniej raz.przejechac, ten model Manty laduje mi sie w max 1,5h. A max predkosc to 12km/h i smiga ladnie, ttlko trzeba opanowac jazde :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX