Czy Facebook przekroczył granicę? "Dał nam kolejny powód, by mu nie ufać"

Dziennikarze portalu The Information twierdzą, że Facebook eksperymentował na swoich użytkownikach celowo zawieszając aplikację? Po co? By przekonać się, jak bardzo są zdeterminowani do powrotu na serwis. Choć informacje nie są oficjalne wzbudzają spore kontrowersje. Sprawa ma też drugie dno.

Według doniesień portalu The Information Facebook celowo utrudniał niektórym użytkownikom Androida korzystanie ze swojego serwisu. Specjaliści Marka Zuckerberga chcieli ponoć zbadać jak bardzo są zdeterminowani użytkownicy, którzy nagle nie mogą załadować jakieś wpisu czy zdjęcia. Dlatego celowo zawieszali aplikację na Androida i czekali na reakcję. Co zrobią użytkownicy? Jak długo będą próbowali ją uruchomić, czy w końcu zdecydują się odwiedzić serwis za pomocą przeglądarki?

Przeczytaj też: Facebook wprowadza Instant Articles. Co to takiego?


Konsumenci "wyznaczeni" do eksperymentu mieli być testowani całymi godzinami.

Wnioski z testu, do którego miało dojść kilka lat temu, nie są zbyt odkrywcze: brak dostępu do aplikacji nie powstrzymał użytkowników przed powrotem na Facebooka.

"Facebook dał nam kolejny powód, by mu nie ufać"

The Verge twierdzi, że eksperyment Facebooka był kontrowersyjny nawet dla pracowników firmy i dlatego przeprowadzono go tylko raz. Jednocześnie portal twierdzi, że mimo wszystko Facebook dał nam kolejny powód, by mu nie ufać. Kolejny, bo w zeszłym roku wybuchła gigantyczna afera po tym, jak dowiedziono, że FB eksperymentuje na niektórych użytkownikach możliwość "sterowania" ich nastrojem.

Facebook sam ujawnił wyniki badań, jakie przeprowadził na blisko 700 tys. swoich użytkowników. Chodziło o to, żeby tak dobrać posty wyświetlane na tablicach, by wpływać na stan emocjonalny odbiorcy. Okazało się, że osoby, które widzą więcej negatywnych wpisów same zaczynają umieszczać posty o takim charakterze. I na odwrót - użytkownicy widzący same pozytywne wieści byli autorami równie pozytywnych wpisów.

Kontrowersje wzbudził nie tylko sam fakt celowego manipulowania tym, co wyświetla się użytkownikom. Facebook przekonywał bowiem, że dobór treści, które widzimy zależy od tysięcy czynników, w których najbardziej liczą się nasze zainteresowania. Teraz okazało się, że żaden z uczestników badania nigdy nie dowiedział się, że wpisy na jego tablicy zmanipulowano. To zgodne z regulaminem, ale czy etyczne?

To podważyło zaufanie do jednej z podstawowych cech Facebooka: algorytmu, który "wrzuca nam" treści na tablicę. Facebook zapewniał, że robi to w taki sposób, by spośród oceanu wpisów wybrać te najlepiej pasujące do naszych potrzeb. Gdy okazało się, że Facebook może sterować tą treścią w intencjonalny, świadomy sposób, pojawiło się pytanie: a skąd pewność, że nie robi tego ciągle?

Drugie dno czyli wojna z Google

Facebook miał ponoć inne powody, by przeprowadzić swój eksperyment. Mark Zuckerberg, znany z tego, że panicznie boi się, iż pewnego dnia użytkownicy odwrócą się od jego serwisu, chciał sprawdzić, co stanie się jeśli Google wbije mu nóż w plecy. Facebook jest przecież konkurentem Google. Pokonał Google+, próbuje wygrać z YouTube, chce dostarczać wiadomości. Zuckerberg boi się, że któregoś dnia aplikacja Facebooka znikanie ze sklepu Play, bo Google uzna, że dłużej tolerować konkurenta nie może.

Sądzę, że to mało prawdopodobne, konkurencyjne serwisy stanowią sieć naczyń połączonych, a Facebook ma tu zbyt silną pozycję. Użytkownicy z kolei na pewno zareagowaliby na usunięcie Facebooka. Według danych z 2013 roku statystycznie sprawdzają serwis... 14 razy dziennie. Facebook za pomocą smartfonu przegląda regularnie ok. 500 milionów ludzi. Z takimi statystykami nie może igrać nawet Google.

Doniesienia The Information są ciosem dla Facebooka. Mark Zuckerberg w ciągu ostatnich lat zrobił wiele, by użytkownicy uwierzyli, że szanuje ich prywatność. Dla części z nich podejrzane ingerowanie w działanie serwisu może być powodem do niepokoju. Jak korzystać z serwisu, któremu nie można do końca ufać? A wy, korzystający z Facebooka, ufacie mu? A może przekroczył granicę? Prosimy o komentarze.

Wystarczyło nazwisko i adres, by internet zdradził 6 sekretów tej kobiety

Fotomontaż R. Kędzierski

Więcej o:
Komentarze (25)
Czy Facebook przekroczył granicę? "Dał nam kolejny powód, by mu nie ufać"
Zaloguj się
  • amica.veritas

    Oceniono 65 razy 35

    Statystycznie 14 razy dziennie. No to ładnie ludzi popieprzyło. Jeżeli odwiedzam serwis statystycznie 0 razy dziennie, bo fejkowy profil mam wyłącznie, żeby czasem zażądać jakiejś poprawki, skrytykować firmę, za nieróbstwo, co zdarzyło się raptem kilka razy, to inny użytkownik robi to 28 razy? Uzależniajcie się nadal od FB, a niedługo nie będziecie świadomi własnego życia, bo FB będzie kierował Waszymi zachowaniami, nawykami, godzinami wstawania i sprania, itp. W tym kierunku to zmierza - są już na to opracowania, z przewidywaniami, że przeciętny użytkownik będzie bezwolnym wykonawca wizji sztucznej inteligencji stosującej manipulacje służące jej i jej klientom, czyli SPRZEDAWCOM i korporacjom. Nie idźcie tą drogą. Porzućcie FB, poblokujcie wszelkie możliwe luki i udostępnienia prywatności w Google.

  • pogostarek

    Oceniono 26 razy 20

    Facebook to debilny portal

  • heresy

    Oceniono 25 razy 19

    Jak nie mam w domu jajek, idę do sklepu.

  • rozterka47

    Oceniono 11 razy 11

    Jaka prywatnosć, wystarczy poczytac regulamin fejsa.

  • kocurxtr

    Oceniono 20 razy 8

    moje dziecko zacznie naukę obsługi kompa od nauki C++
    ja zaczynałem do BASICa
    taka wiedza pomaga bardzo w świadomym korzystaniu z dobrodziejstw IT
    polecam :)

  • cypres

    Oceniono 21 razy 7

    jaki ja jestem szczesliwy ze nie posiadam tego g.... facezboka!!!

  • opyzcinr

    Oceniono 42 razy 6

    Kto ma konto na FB ten przegrał życie.
    :)

  • Jakub Krawczuk

    Oceniono 8 razy 4

    A poco komu apka facebooka, w przegladarce działa wystarczająco dobrze. A maile i tak informują o wszystkim ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX