Netflix ma słabą ofertę? Gigant odpowiada i rzuca na stół 6 mld dolarów

Włodarze Netfliksa raczej nie czytają komentarzy polskich internautów, którzy są mocno rozczarowani ofertą serwisu w naszym kraju. Mają jednak dla nich ciekawą propozycję: 600 godzin oryginalnych produkcji w 2016 roku.

Debiut Netfliksa w Polsce spotkał się ze sporą krytyką ze strony internautów. Wiele osób narzekało (i wciąż narzeka) na mocno okrojoną ofertę serwisu. Faktem jest, że polscy użytkownicy Netfliksa otrzymali dostęp do zaledwie 206 seriali spośród 1157 dostępnych w amerykańskiej wersji serwisu (17,8 proc. oferty) oraz 555 spośród 4593 dostępnych tam filmów (12,08 proc.)

Czytaj też: Netflix idzie na wojnę ze sprytnymi użytkownikami

Z drugiej strony, nie można zapominać, że oferta Netfliksa to w dużej mierze również oryginalne produkcje serwisu, których nie obejrzymy nigdzie indziej (a przynajmniej nie w legalny sposób ). I to właśnie te filmy i seriale mają stanowić o sile amerykańskiego serwisu w kolejnych latach.

Dlaczego? Sprawa jest prosta. Kupując licencję na serial wyprodukowany przez inną sieć, Netflix musi liczyć się z geolokalizacyjnymi ograniczeniami. Tradycyjne stacje telewizyjne nie lubią odsprzedawać swoich produkcji w całości. Robią to w sposób fragmentaryczny. To z tego powodu użytkownicy Netfliksa w Polsce nie mogą obejrzeć serialu „The Walking Dead”, a ich amerykańscy koledzy nie obejrzą w serwisie produkcji „Better Call Saul”.

Inaczej sprawa ma się w przypadku oryginalnych produkcji Netfliksa, które w całości znajdują się pod kontrolą Reeda Hastinga i jego firmy. To właśnie te filmy i seriale mają być kręgosłupem oferty amerykańskiego serwisu w najbliższych latach i pomóc Netfliksowi w zbudowaniu uniwersalnej oferty dla użytkowników z całego świata.

6 mld dolarów na nowe produkcje

Włodarze Netfliksa poinformowali niedawno o planach produkcyjnych na rok 2016. Amerykański serwis chce udostępnić swoim użytkownikom 600 godzin autorskich produkcji (w 2015 roku było  to „zaledwie” 450 godzin). Na tę ofertę składa się 30 sezonów seriali Netfliksa oraz 35 innych serii (seriale dla dzieci, filmy dokumentalne itd.)

Jakie seriale Netfliksa obejrzymy w tym roku? Lista jest imponująca. Znajdziemy tu zarówno kolejne sezony znanych nam produkcji („House of Cards”, „Jessica Jones”, „Unbreakable Kimmy Schmidt”, "Grace and Frankie", "Orange is the New Black" czy „Daredevil”), jak również  nowe seriale ("Flaked", "The Ranch", Marseille" czy "Stranger Things"). Na te i inne produkcje amerykańska firma przeznaczy w sumie 6 mld dolarów.

Oczywiście nawet w przypadku własnych produkcji Netflix musi liczyć się z konsekwencjami swoich wcześniejszych decyzji. Polscy użytkownicy nie są np. zadowoleni z faktu, że nie mogą obejrzeć największego hitu Netfliksa - serialu „House Of Cards”. Problem ten wynika z faktu, że Netflix udzielił licencji na produkcję sieci nc+ jeszcze przed wejściem na polski rynek. Teraz musi jednak dotrzymać umowy. Jest jednak dobra wiadomość: Netflix nie udzielił żadnemu polskiemu nadawcy praw do emisji kolejnego sezonu serialu, a to oznacza, że prawdopodobnie będzie on dostępny również dla użytkowników mieszkających nad Wisłą.

Więcej o:
Komentarze (56)
Netflix ma słabą ofertę? Gigant odpowiada i rzuca na stół 6 mld dolarów
Zaloguj się
  • zawszeprawdomowny

    Oceniono 41 razy 25

    Albo Netflix z pelna oferta i uczciwa oplata, albo Netflix piracki za darmo. Wybor nalezy do was szanowny Netflixie.

  • gostek_gostek

    Oceniono 35 razy 23

    Super. O niczym innym nie marze jak zacząć oglądać serial po kilku sezonach. W samym środku akcji. W istocie dobra wiadomość! Oferta jest kompletnie pozbawiona sensu! To już lepiej dalej kombinować i mieć wersję amerykańską skoro i tak nie ma polskich ścieżek dźwiękowych i napisów. Falstart kompletny!

  • voooo

    Oceniono 18 razy 12

    był Uber teraz będą grzać Netflixa.

    PS większość tych seriali to gnioty typu Świat według kiepskich.

  • blue-sky-0

    Oceniono 22 razy 12

    nie - "oryginalnych produkcji netfixa", tylko "własnych produkcji netfixa"

    a pozostałe są pirackie?

    nauczcie się tłumaczyć, wreszcie !

  • Bartecky

    Oceniono 7 razy 7

    Kolejna, po eBay, amerykańska korporacja, której się wydaje, że jak rzuci ochłap na polski rynek to wszyscy się na niego rzucą. Mieszkam w USA, mam Netflixa i nawet tutaj on ofertą nie powala, szczególnie jeśli chodzi o nowości, ale jakbym miał mieć 15% tego co mam za tą samą cenę (a właściwie większą bo w USA to 7.99 dolara/mc) to bym ich wysmiał. Może dlatego, że mają tutaj konkurencję w postaci Hulu czy amazon Prime to starają się bardziej.

  • leeterat

    Oceniono 11 razy 7

    Redakcja też nie czyta komentarzy, w których to przecież nie Netflixowi się oberwało, a właśnie Gazecie - najpierw za pompowanie balonika i wychwalanie pod niebiosa usługi, potem za unoszenie się nad użytkownikami, którzy po takich pięknych namowach postanowili wykorzystać darmowy miesiąc i traktowanie ich jak ludzi 'gorszego sortu', którzy 'podniecali się' otwarciem serwisu na Polskę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX