Ma zaledwie 18 lat, ale jego firma już wyceniana jest na ponad milion złotych

Joanna Sosnowska
01.02.2016 15:31
A A A
Mateusz Mach

Mateusz Mach (Fot. Justyna Jazgarska)

Mateusz Mach pochodzi z Lęborka, ma 18 lat a za sobą już kilka poważnych projektów informatycznych. Obecnie jest prezesem firmy Five, w którą fundusz EVIG zainwestował ponad 400 tysięcy złotych. Oznacza to, że osiemnastolatek prowadzi firmę wycenianą na ponad milion złotych.
- Zaczęło się od pasji do gier komputerowych - opowiada mi Mateusz Mach.

Czyli dość typowo. Ale ilu znacie nastolatków, których firma wyceniana jest na ponad milion złotych? Pomogło mu w tym kilka szczęśliwych zbiegów okoliczności. I ciężka praca.

Czytaj też: Opaska Neuroon miała zmienić sposób, w jaki śpimy. Zebrali na to ponad milion zł, ale na rynek trafi inny produkt

Mateusz słucha hip-hopu i to ta subkultura zainspirowała go do stworzenia Five App, czyli aplikacji do wysyłania emotikonów utworzonych z kształtów dłoni.

Five AppFot. Five

Mateusz konsultował swój pomysł z kilkoma znanymi osobowościami polskiej sceny startupowej. O zdanie zapytał między innymi Artura Kurasińskiego, szefa Muse - serwisu do głębokiej analizy YouTube'a. Kurasiński odpisał mu, że nie widzi potencjału dla komunikatora dla hiphopowców.

- Mateusz, jak każdy młody startupowiec po prostu nie umiał do końca sprzedać swojego pomysłu - komentuje Kurasiński.

Michał Sadowski, szef Brand24, który też niedawno zamknął kolejną rundę finansowania, dodaje:

- Ja w jego wieku interesowałem się chyba głównie grami. To fajny, ogarnięty chłopak, więc wróżę mu przyszłość.

Wkrótce po tym, jak Five App trafiła do sklepów z aplikacjami, a temat został podchwycony przez media zagraniczne, z Mateuszem skontaktowała się przedstawicielka ONZ. Polka z ONZ usłyszała o aplikacji i miała co do niej kilka uwag.

- To Dominika Żak z ONZ zasugerowała nam, że aplikacja ma duży potencjał dla osób głuchoniemych - opowiadał Mateusz.

Mach przemyślał koncepcję aplikacji i stwierdził, że faktycznie z komunikatora dla zamkniętej grupy osób może przekształcić ją w komunikator dla głuchoniemych. Według szacunków Światowej Federacji Głuchych, takich osób na świecie jest ok. 70 milionów. Teraz w aplikację uwierzył fundusz European Venture Investment Group, który w młodego Polaka zainwestował ponad 400 tysięcy złotych. A to oznacza, że firma Five wyceniana jest na ponad milion złotych.

Mateusz chce przeznaczyć pieniądze na zatrudnienie 2 dodatkowych programistów i dwóch grafików. A do tego aplikację będzie konsultować z profesorami i tłumaczami języka migowego. Jak aplikacja ma zarabiać?

- W aplikacji będą płatne paczki gestów rozszerzające możliwości komunikacji do 800 znaków - tłumaczy Mach - Chcemy jak najbardziej odciążyć grupę docelową, więc chcemy żeby te zestawy sponsorowane były przez inne firmy technologiczne.

To już kolejny polski produkt, który chce trafić do osób głuchoniemych. Pierwszym jest Migam.org - serwis umożliwiający m.in. tłumaczenie z języka polskiego na polski język migowy. Dlaczego potrzebny jest tłumacz? Bo język migowy ma inną gramatykę i składnię. Osoby głuche lub głuchonieme polskiego uczą się jako języka drugiego, obcego.

Mach zapowiada, że najpierw z pomocą ONZ rusza w USA, potem będzie stopniowo rozszerzać działalność na rynki europejskie. Inwestor uwierzył w potencjał młodego Polaka. Ale Kurasiński dalej pozostaje sceptyczny:

- Nadal uważam ze ta inwestycja jest zrobiona na podstawie szumu wywołanego kilkoma publikacjami za granicą. W momencie, gdy upowszechni się rzeczywistość wirtualna albo rozszerzona, ta aplikacja przestanie mieć sens - podsumowuje Kurasiński.
Komentarze (50)
Zaloguj się
  • rabingoldblatt

    Oceniono 95 razy 89

    Żeby było jasne. Cieszy każdy pozytywny projekt szczególnie stworzony przez młodego człowieka. I życzę mu szczerze jak najlepiej.

    Ale to dopiero początek początku więc jeszcze długa droga przed nim. I przestańcie się "podniecać' wyceną na milion. Szczególnie złotych. To w biznesie nie są jakieś porażające pieniądze.

  • birdy-niam-niam

    Oceniono 75 razy 37

    piękny artykuł... piękny.
    ale nie zmienia to faktu, że parę rzeczy należałoby wyjaśnić, a parę innych powinno dać do myślenia.

    zacznę od sprawy najprostszej - w jaki sposób pani autorka wywnioskowała, że zainwestowanie przez jakiś fundusz w firmę mateusza 400 tys. zł, powoduje, że ta jego firma jest wyceniana na 1 mln zł???
    skoro już jesteśmy przy funduszu inwestującym 400 tys. zł w firmę (czy tez raczej w koleżkę), która chce wypuścić aplikację do opowiadania sobie historii przez smartfony i inne komunikatory za pomocą gestów, to macie państwo (w dużym uproszczeniu) odpowiedź dlaczego wasza emerytura wynosić tyle ile wynosić będzie i dlaczego musicie na nią harować do śmierci praktycznie.
    otóż właśnie dlatego - wasze pieniądze są inwestowane m. in. przez takie jak ten od firmy FIVE, fundusze, które - oczywiście, będą tłumaczyły, że w dobrej wierze i w oparciu o fundamentalną analizę - inwestują w takie wynalazki. albo w inne "odkrycia" - klapki japonki dla psów, aplikacje do przesyłania na wymownych spojrzeń odległość, uchwyty do wbijania gwoździ, aplikacje wskazywania najkorzystniejszego kształtu brody i wąsów itp. itd.
    tak więc... gdy widzę te ochy i achy pod adresem kolesia, który właśnie wymyślił ramkę do zdjęć (pozdrowienia dla innego pana mateusza), czy uprościł sposób komunikowania się ludzi do pokazywania sobie gestów (i to wszystko dzięki temu, że słucha hip-hopu, gdzie w co drugim teledysku "podmioty liryczne" wymachują łapami), to odruchowo, jedną ręką łapię się za portfel, a druga za głowę, żeby nie dopuścić do siebie myśli "dokąd to wszystko ku... zmierza?"

  • part_of_the_game

    Oceniono 40 razy 26

    Fajnie, że chłopakowi się udaje, oby szło do przodu, ale nie podniecajcie się tak tymi kwotami. Milion to średniej wielkości firma potrafi na samochody służbowe wydać.

  • Oceniono 22 razy 22

    goovno prawda że to nowość i jego pomysł !!
    - ponad 2 lata temu uczeń technikum elektronicznego z Białegostoku był targach Innowacji w w Brukseli z takim samym pomysłem - rękawicy do komunikacji z głuchoniemymi i dostał liczne medale .....

  • Oceniono 19 razy 17

    400tys inwestycji ha ha ha....to jak pralnia pieniędzy, EVIG potrzebował lewą kasę, to jest warte 10tys. biorąc pod uwagę wkład pracy o ile znajdzie się na to klient.

  • Oceniono 20 razy 14

    Ja nie widzę w tym żadnego biznesu - kto kupi paczkę znaczków do komunikacji? To chyba szaleniec...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX