Najdziwniejsza gra roku nie powstanie. Wszystko przez alkohol i striptizerki

To mogła być gra roku. Niestety - "Symulator mrówek" nie powstanie przez pociąg do alkoholu i innych rozrywek. O co chodzi?

Eric Tereshinski, właściciel studia ETeeski, poinformował za pośrednictwem YouTube'a, że prace nad grą "Ant Simulator" zostają przerwane. Symulator, pomimo obietnic złożonych inwestorom, nie powstanie, bo jeden ze wspólników studia... potajemnie wyprowadzał fundusze zebrane za pomocą KickStartera i od sponsorów.

Jak wyjaśnia Venture Beat środki nie posłużyły do prac nad przełomową grą, a na opłacanie alkoholu, drogich kolacji oraz tańczących dziewcząt.

Tereshinski wyjaśnił na łamach TheNextWeb, że chociaż bardzo chce zwrócić wszystkie pieniądze inwestorom może być to trudne, bo jego byli już partnerzy umywają od całej sprawy ręce twierdząc, że nie muszą niczego oddawać.

Zobacz też: Najlepsze gry retro. Pamiętasz je?

 

"Ci goście zabezpieczyli się w kontrakcie. Powiedzieli, że drinki kupowali podczas spotkań biznesowych. I chociaż wiemy, że to wcale nie były żadne spotkania biznesowe oni mają całą masę dokumentów, które potwierdzają ich wersję. Przejrzeli ze mną kontrakt linia po linii i wtedy zdałem sobie sprawę z tego, że mnie wyrolowali. Chociażby przez to, że oficjalnie są konsultantami - nie ciąży na nich żadna prawna odpowiedzialność za prace, mogli za to wydawać pieniądze. Nie miałem pojęcia o ich planie do czasu, aż było za późno."

Nie wiadomo jak wielka jest skala defraudacji - z KickStartera udało się pozyskać 4000 dolarów,  sponsorzy byli też jednak pozyskiwani przez stronę ETeeski.

Mogłeś być mrówką

 

Co straciliśmy? Trójwymiarową grę przygodową przedstawiającą codzienne zmagania mrówek z przeciwnościami losu. Gracz musiał radzić sobie z przemierzaniem gigantycznego lasu, zbieraniem zapasów i unikaniem śmiertelnego wroga: pająka.

Cóż, nam oglądanie świata przesłoniętego przez parę gigantycznych czułków nie wydaj się zbyt fascynujące, ale to nie pierwszy dziwny tytuł, jaki powstał. Na rynku jest już symulator kozy oraz... symulator niemowlaka, którego zadaniem jest dostanie się do piekarnika lub sięgnięcie po toksyczne substancje ukryte pod zlewem...

Sądzimy jednak, że gra wcale nie musi być skreślona. Rozgłos jaki uzyskał twórca w światowych mediach może sprawić, że to co dziś wydaje się kompletną katastrofą da się przekuć w sukces. Tereshinski musi tylko znaleźć uczciwszych partnerów...

9 najbardziej kultowych telefonów komórkowych w historii

Kultowe Telefony

Więcej o:
Komentarze (39)
Najdziwniejsza gra roku nie powstanie. Wszystko przez alkohol i striptizerki
Zaloguj się
  • sztucznamgla

    Oceniono 4 razy 0

    pomijam humorystyczny efekt 'pracy' informatyków (co sie dziwić, że ostatnio oferuja niedopracowany chjłam), ale 4K dolców to przeciez sa małe pieniadze, które mozna bez problemu oddac

  • jan_b_ziemi

    Oceniono 10 razy 0

    Proponuję grę dla dorosłych graczy "Być jak Nikodem Dyzma". Można byłoby się wcielić w wiele współczesnych postaci życia publicznego i robić karierę na salonach. Np. Macieja Patykowskiego, który z bezrobotnego alimenciarza staje się trybunem ludowym.

  • arcturvox

    Oceniono 8 razy 0

    lepiej inwestować w alkohol i kobiety, niż jakieś pogańskie gierki

  • jacmaj79

    Oceniono 1 raz 1

    ja zrobiłem grę o mrówkach :) Prawie tak dużych, jak w artykule. Jeśli chcecie się rozerwać, to zapraszam na Google Play. Gra nazywa się Dining Ants.

  • c_lod

    Oceniono 5 razy 1

    4 tys dolcow czyli 17 tys pln? Kilka dni temu tyle zapłaciłem VATu. Co za zlamasy

  • heresy

    Oceniono 1 raz 1

    niech zmienią grę na symulację Inwestora zrobionego w balona.

  • mordechaj.jest.najlepszy

    Oceniono 5 razy 1

    "striptizerka" to taki eufemizm na słowo ku...

  • arius9

    Oceniono 3 razy 1

    Symulator kozy ? Musi miec powodzenie w krajach bliskiego wschodu jak mniemam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX