Dostajesz SMS od tej firmy? Przeczytaj dwa razy. Nie oddzwaniaj

Robert Kędzierski
19.02.2016 08:10
A A A
Fot. Igor Morye / AG

Fot. Igor Morye / AG (Nastolatka pobiła sms-owy rekord - fot. Igor Morye / AG)

W sieci pojawiły się liczne doniesienia na temat pewnej firmy rozsyłającej do przedsiębiorców informacje o konieczności odnowienia domeny. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że powiadomienie dostaję ci, którzy.... nie mają żadnej domeny.

Niebezpiecznik.pl ostrzega przed dziwnymi wiadomościami SMS, które trafiają do przedsiębiorców. Rozsyła je pewna firma zajmująca się rejestrowaniem domen internetowych. Wiadomość nie brzmi groźnie: to przypomnienie o tym, że wygasa ważność domeny oraz oferta jej odnowienia.

Czytaj też: Ten wirus może wysłać z twojej komórki SMSy premium. To kosztuje

"Uprzejmie informujemy, że nazwa domeny ( ) nie została opłacona na kolejny okres rozliczeniowy i jest w trakcie 14-dniowego wygasania. Usługi z nią związane przestaną być wkrótce dostępne. Koszt odnowienia na kolejny rok wynosi 99zł netto. Zadzwoń pod nr 22 270 63 91 (Infolinia 801 06 63 91) lub odeślij 'Kontakt', oddzwoni konsultant. Z pozdrowieniami"

Wokół sprawy jest kilka wątpliwości natury prawnej. Najważniejsza: wiadomości trafiają do osób, które nie rejestrowały żadnej domeny. Albo do osób prywatnych, które nie prowadzą żadnej działalności gospodarczej.

Najprawdopodobniej mamy tu do czynienia z agresywną kampanią marketingową. Wiadomość napisana jest w taki sposób, jakby faktycznie dotyczyła przedłużenia świadczonej już usługi. "Atakowani" mogą więc oddzwonić na wiadomość z numeru tylko po to, by coś wyjaśnić, by o coś spytać lub ze strachu przed ewentualnymi konsekwencjami. I najpewniej o to właśnie chodzi firmie, która rozsyła takie wiadomości.

Niestety dla autorów kampanii i na szczęście dla nas, konsumentów, sprawą zainteresowały się media. Oraz odpowiednie urzędy, które dopatrują się w działaniu firmy rozsyłającej SMSy łamania prawa.

Niebezpiecznik.pl

Fot. za Niebezpiecznik.pl

Sprawa jest sporna w przypadku firm. Polskie prawo jest tutaj bowiem różnie interpretowanie. Według jednej interpretacji przed niezamówioną informacją handlową chronione są również firmy prowadzone w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej. Chyba, że wiadomość trafia na służbową skrzynkę lub telefon. W tym wypadku prawo może być interpretowane tak jak w przypadku spółek - im przedsiębiorca może wysłać niezamówioną informację handlową, jeżeli mieści się ona w zakresie działalności odbiorcy.

Co grozi za takie praktyki?

Zarzutów dla nadawcy wiadomości SMS może być sporo. Po pierwsze osoby fizyczne są szczególnie chronione przed otrzymywaniem "niezamówionej informacji handlowej". Mało osób zdaje sobie z tego sprawę, ale wysyłanie wiadomości lub SMS z ofertą lub też samym zapytaniem "Czy możemy wysłać ofertę dotyczącą..." jest samo w sobie łamaniem prawa. Firma, która wysyła wiadomość do osoby fizycznej musi mieć bowiem jej zgodę.

Inną konsekwencją dla wysyłającego SMS może być zarzut nieuczciwej konkurencji. Rozsyłane SMSy mogą wyczerpywać znamiona czynu zagrożonego w tym zakresie.

Kolejna sprawa to kwestia ochrony dany osobowych. Czy wysyłający wiadomości zgłosił taką bazę do GIODO?

UOKiK stwierdził w wypowiedzi dla Niebezpiecznika, że do urzędu trafiły jedynie pojedyncze zgłoszenia dotyczące tej konkretnej kampanii SMS. Oznacza to, że UOKiK z urzędu nie podejmie żadnych działań. Inne służby mogą się jednak na to zdecydować, może się też zdarzyć, że osoby, które otrzymały wiadomości, zdecydują się na pozew. I właśnie to może być najbardziej dotkliwe dla rozsyłających spam  - musi się liczyć z koniecznością uiszczenia grzywien i pokrycia kosztów procesów. Niestety z tego co udało się nam ustalić firma rozsyłająca wiadomości SMS robi to od lat i jak widać czuje się bezkarna...

Dostałem taki SMS, co robić

Wedle polskiego prawa dokument, którym powinniśmy się przejmować jest wezwanie do zapłaty wysłane listem poleconym. Tylko ono bowiem jest podstawą do wniesienia przeciwko nam sprawy do sądu. W innych wypadkach nie musimy się obawiać powiadomień SMS czy wiadomości, szczególnie kiedy wiemy, że danej usługi nigdy nie zamawialiśmy. Jeśli otrzymacie podobny SMS po prostu go zignorujcie.

Komentarze (21)
Zaloguj się
  • Oceniono 39 razy 37

    Po pierwsze osoby fizyczne są szczególnie chronione przed otrzymywaniem "niezamówionej informacji handlowej".
    ===============================
    Sra_nie w banie.
    Każdy z nas, każdego dnia otrzymuje nachalne SMS-y i telefony od firm z różnych branż. Głównie medycznych i finansowych a także szukających naiwnych do "konkursów".

    I co? I można im skoczyć, bo połowa dzwoni z zastrzeżonych numerów, a pozostali z telefonów jednokierunkowych. Więc jak wygląda owa "ochrona"?

    To takie samo pieprzenie jak to że nie wolno kserować dokumentów ani sprzedawać danych osobowych

  • Oceniono 23 razy 23

    To pikuś. Ja dostaję SMS-y rozsyłane standardowo przez operatora. Czasem reklama jakiejś naprawy laptopów czy wyprzedaży obuwia. Raz jednak zareagowałem ostro, gdy dostałem SMS-a od jakiegoś portalu randkowego w stylu: "Nie masz laseczki na dzisiejszy wieczór? Samotne panie czekają na kontakt z tobą..." Żona się uśmiała, ale jeśli ktoś ma Heterę w domu, to ciężko będzie mu się wytłumaczyć.

  • antykwarium

    Oceniono 12 razy 12

    "Zarzutów dla nadawcy wiadomości SMS może być sporo."
    A ile zarzutow BEDZIE? :)

  • Oceniono 10 razy 8

    A co z pewnym portalem informacyjnym na którego forum pod każdą wiadomością sportową można znaleźć posta z linkiem do "SUPER portalu @ukcyjnym" albo o jeszcze lepszym i niedoscignionym "systemie obstawiania wyników sportowych"
    Zajmijcie się najpierw sami sobą a dopiero potem pouczajcie innych

  • Oceniono 5 razy 3

    Zakaz marketingu bezpośredniego za pośrednictwem e-maila czy telefonu nie zapewnia wystarczającej ochrony dla konsumentów i przedsiębiorców albowiem nie przewidziano prostych sankcji. Tymczasem za sam fakt złożenia niezamówionej oferty w taki sposób powinno skutkować karą w wysokości np. 5.000,- zł na rzecz osoby, do której telefonowano czy wysłano korespondencję. Oczywiście taka sankcja nie powinna wykluczać, kary pieniężnej przewidzianej, tak jak obecnie, w prawie telekomunikacyjnym.

  • Oceniono 2 razy 2

    Cytat: "do urzędu trafiły jedynie pojedyncze zgłoszenia dotyczące". To proste - UOKiK ma tak skomplikowany proces zgłaszania zastrzeżeń, że 99,99% osób "odpuszcza" sobie. Trzeba naprawdę sporo czasu spędzić przy komputerze aby wysłać zgłoszenie!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX