Skinput: ciało zamiast touchscreen

Po co używać plastikowych klawiatur i świecących touchsreen'ów w urządzeniach przenośnych, kiedy mamy nasze w 100% ekologiczne ciało ?

 

Wydaje się, że miniaturyzacja urządzeń nie ma granic. Co z tego, skoro nawet najmniejszy telefon, musi posiadać klawiaturę - czy to w formie przycisków, czy to w formie touchscreenu. To dlatego telefony-zegarki noszone na ręku przypominają bardziej miniaturowe telewizorki niż zegarki. A jeśli potrzebujemy więcej przestrzeni niż 4cm kwadratowe, musimy zrezygnować z małych gadżetów i przesiąść się na komórkę rozrywającą rozmiarami kieszenie spodni.

Naukowcy z uniwersytetu Carnegie Mellon w Pittsburgh'u oraz Microsoftu postanowili pójść w innym kierunku, i wykorzystać 2 metry kwadratowe naszego ciała jako touchscreen (a może raczej powinniśmy napisać touchskin). Te dwa metry starczyłyby na panoramiczny touchskin o przekątnej 88 cali, jest więc o co powalczyć. Do tego posługując się swoim ciałem jako wskaźnikiem / klawiaturą, moglibyśmy to robić o wiele bardziej intuicyjnie (czyli szybciej) - zazwyczaj nie musimy patrzeć na swoje dłonie, gdy chcemy klasnąć lub pstryknąć palcami.

Jak to działa: na ramię montuje się czujniki dźwięku, potrafiące określić które miejsce dłoni lub przedramienia zostało dotknięte. Mały rzutnik wyświetla obraz na naszej dłoni, lub na naszym ramieniu. Oczywiście może to być dowolny obraz, np. przyciski telefonu. Gdy klikniemy w dany obszar na ciele, czujniki zamontowane na ramieniu odbierają sygnał, decydują jaki obszar został kliknięty a następnie przesyłają tą informację, do urządzenia podłączonego Bluetoothem do czujnika.

W prezentacji, którą polecamy obejrzeć, pokazano osobę grającą w Tetrisa na swojej dłoni - poprzez dotykanie swoich palców, mogła ona sterować grą.

Urządzenie działa prawidłowo nawet podczas biegu. Dzięki tej technologii moglibyśmy schować do najgłębszej kieszeni nasz miniaturowy komputer, który by odbierał telefony i odtwarzał mp3, tylko za pomocą gestów wykonywanych na ciele. Gorzej, gdybyśmy porobili sobie siniaki od zbyt długiej gry w węża.

Prezentacja Skinput



źródło: engadget.com

Kuba Gładykowski

Więcej o: