20 mln USD za Mininova.org?

Okazuje się, że niedoszły kupiec The Pirate Bay - firma Global Gaming Factory - był kilka miesięcy temu bliski przejęcia serwisu Mininova.org.

 

Przypomnijmy: w połowie ubiegłego roku szwedzka firma GGF ogłosiła, że zamierza przejąć (za ok. 8 mln USD) słynny serwis torrentowy The Pirate Bay (TPB). Transakcja ostatecznie nie doszła do skutku, ale teraz wyszło na jaw, że na liście zakupów Global Gaming Factory znalazł się wtedy również serwis Mininova.org. Za niego przedstawiciele GGF byli gotowi zapłacić jeszcze więcej - nawet 20 mln USD.

 

Dodajmy, że przejęcie TPB okazało się raczej marzeniem szefa GGF, Hans Pandeya, niż realnym planem jego firmy - krótko przed zapowiedzianym terminem zawarcia transakcji okazało się, że firma nie ma na to niezbędnych środków (co więcej - okazało się też, że jej szef ma gigantyczne długi).

 

Pandeya już wtedy deklarował, że "Piracka Zatoka" nie jest jedynym torrentowym serwisem, który zamierza przejąć - ale nie zdradzał nazw innych witryn. Teraz okazało się, że chodziło o Mininova.org. Tak w każdym razie twierdzą dziennikarze serwisu TorrentFreak.com, którzy dowiedzieli się, iż w połowie ubiegłego roku Pandeya i właściciel Mininova.org byli bliscy zawarcia umowy o sprzedaży.

 

Ostatecznie, żadna z tych transakcji nie doszła do skutku. I już chyba nie dojdzie, bo do szefa GGF ustawiła się kolejka wierzycieli, a na domiar złego Mininova.org znacznie straciła na atrakcyjności - holenderski sąd zobowiązał niedawno administratorów serwisu do wprowadzenia mechanizmów uniemożliwiających publikowanie na stronie odnośników do pirackich kopii filmów, muzyki i oprogramowania. Serwis dostosował się do tych wymogów - jednak spowodowało to odpłynięcie zdecydowanej większości użytkowników...

 

Daniel Cieślak

Więcej o: