Wielka Brytania - YouTube może zniknąć z sieci

W Wielkiej Brytanii trwają prace nad poprawkami do Digital Economy Bill - ustawa poświęcona jest w większości zagadnieniu ochrony praw autorskich w Internecie. Według najnowszych wpisów, serwis YouTube może stać się na Wyspach nielegalny...

 

 

Jak wynika z zatwierdzonych właśnie przez Izbę Lordów poprawek,Sąd Najwyższy będzie władny wydać nakaz zamknięcia każdej strony internetowej, na której znajdują się "znaczne ilości" materiałów naruszających prawa autorskie. Czyli między innymi YouTube. Co prawda przedstawiciele serwisu udostępniają narzędzia, które teoretycznie powinny dawać możliwość sprawowania kontroli nad filmem (np. ContentID), ale w praktyce zabezpieczenia takie da się obejść.

 

Przeciwko zatwierdzeniu Ustawy w takiej postaci protestują zarówno grupy opowiadające się za wolnością w Internecie, jak i dostawcy usług internetowych (ISP). Przedstawiciel Open Rights Group stwierdził, że w ten sposób z Sieci zniknie bardzo dużo witryn, których po prostu nie będzie stać na kosztowne procesy sądowe.

 

Przechyli to szalę na rzecz dużych koncernów, do których należą prawa autorskie. Osoby prywatne i małe przedsiębiorstwa narażone będą na masowe ataki [z ich strony - red.], które mogą zadecydować o ich zamknięciu samą tylko groźbą podjęcia działań.

 

powiedział cytowany przez The Telegraph Jim Killock z Open Rights Group.

 

Podobne podejście przedstawia brytyjskie Stowarzyszenie Dostawców Usług Internetowych (Internet Service Providers Association ISPA).

 

Od dawna optujemy przeciwko jakiemukolwiek blokowaniu stron internetowych, jako że jest to nieefektywne w przełożeniu na treści, jakich poszukują użytkownicy

 

oświadczył Nicholas Lansman, sekretarz generalny ISPA.

 

Warto wspomnieć, że w ramach tego samego Digital Economy Bill zabronione będzie zakładanie publicznych i otwartych hotspotów. Związane jest to także z ochroną praw autorskich - bowiem jeśli w takiej powszechnie otwartej Sieci zostanie udostępniony piracki plik, nie sposób będzie ustalić winowajcy.

 

Joanna Sosnowska

Więcej o: