Pięć sposobów na automatyczną synchronizację danych



Masz smartfon albo netbooka? Możesz mieć ciągły dostęp do swoich najważniejszych danych - bez kłopotliwego, ręcznego kopiowania plików. Przedstawiamy pięć narzędzi, które zrobią to za Ciebie.

 

Dzięki netbookom i smartfonom możemy korzystać z danych, które dotąd były przypisane do pecetów i półstacjonarnych notebooków. Ręczne przenoszenie plików - czy to za pomocą pendrive, czy skrzynki emailowej nie jest jednak zbyt wygodne. Istnieją bardziej eleganckie, zautomatyzowane rozwiązania.

 

Dropbox

 

Internetowy dysk. Nasze pliki przechowywane są na serwerze Dropboxa. Trafiają tam automatycznie - wystarczy, że umieścimy je w specjalnym katalogu na dysku lokalnym. Możemy pracować na dokumentach znajdujących się w tym katalogu, a gdy je zapiszemy, zaktualizowane wersje zostaną skopiowane na serwer. Lokalny katalog jest na bieżąco synchronizowany z dyskiem Dropbox - oba mają identyczną zawartość. Jeden katalog (jedno konto) mogą dzielić między siebie wszystkie nasze komputery. Cokolwiek stworzymy na netbooku, pojawi się w Dropboksie na domowym pececie - i na odwrót.

 

Brak dostępu do sieci? Nie ma problemu. Cała zawartość katalogu Dropbox znajduje się na dysku komputera; będzie zaktualizowana przy najbliższej okazji. Dostęp do plików mamy też z poziomu przeglądarki WWW i aplikacji na iPhone. Klient Dropbox działa na Windows, Maku i Linuksie.

 

Darmowa wersja Dropboksa to 2GB na pliki. Są też warianty płatne (50 i 100GB). We wszystkich opcjach - bez limitu transferów i z możliwością udostępniania dokumentów innym (nie tylko użytkownikom Dropboksa).

 

Evernote

 

Ta sama logika, ale zastosowana nie do plików, tylko do notatek. Evernote to jeden z wielu programów służących do magazynowania i przeszukiwania zapisków (tekstów, zdjęć, etc.). Tym, co odróżnia go od konkurencji jest łatwość, z jaką możemy dodawać i przeglądać notatki - niezależnie od tego, jakiego urządzenia właśnie używamy. Dane przechowywane są na serwerze Evernote, ale przeglądarka WWW to tylko jeden z kilku kanałów dostępu.

 

Evernote ma aplikacje na Windows, Mac OS X, iPhone, Androida, BlackBerry, Palm WebOS i Windows Mobile. Dwie pierwsze działają na takiej samej zasadzie jak Dropbox - przechowują lokalną kopię wszystkich danych, a jeśli mamy dostęp do internetu, na bieżąco synchronizują się z serwerem. W przypadku aplikacji mobilnych, przeglądanie notatek odbywa się w trybie online (chociaż pojedyncze notatki mogą być oznaczone jako przechowywane lokalnie, w pamięci smartfonu).

 

Darmowa wersja Evernote pozwala na zapisanie 40MB danych miesięcznie. To wbrew pozorom całkiem dużo.

 

Instapaper

 

Usługa, dzięki której zapiszesz dłuższe teksty do przeczytania później. Wystarczy jedno kliknięcie przycisku w przeglądarce WWW i publikacja trafia do bazy Instapaper. Możesz przeczytać ją kiedy indziej, na ekranie dowolnego komputera - wystarczy, że zalogujesz się do usługi. Instapaper udostępnia też bardzo elegancką aplikację dla użytkowników iPhone i iPoda touch. Program pobiera teksty i przechowuje je lokalnie (w pamięci urządzenia). Sama usługa jest bezpłatna, podobnie jak prostsza wersja aplikacji na iPhone. Ta bardziej zaawansowana kosztuje 5 dolarów.

 

Listonic

 

Lista zakupowa - tylko i aż. Listę układamy w przeglądarce WWW, za pomocą strony Listonic. A potem mamy do niej dostęp w telefonie. Nie będzie nawet potrzebny zaawansowany smartfon - wystarczy zwykły telefon z Jawą. Listonic występuje też pod postacią aplikacji na Windows Mobile i iPhone. Wersja na Androida jest w drodze. Czy muszę dodawać, że wszystko synchronizuje się automatycznie, bez ingerencji użytkownika?

 

Remember The Milk

 

Bardzo pomysłowo skonstruowana lista zadań do wykonania. Jest wyjątkowo prosta w obsłudze, a jednocześnie ma mnóstwo dodatkowych opcji. Dostarcza wszystkich narzędzi do zarządzania zadaniami zgodnie z metodologią GTD, ale nie zmusza do wypełniania dziesiątków pól przy dodawaniu kolejnej pozycji.

 

Chociaż interfejs w postaci strony WWW jest tu niewątpliwie najważniejszy, Remember The Milk udostępnia również aplikacje na iPhone i Androida oraz usługę MilkSync pozwalającą na synchronizowanie zadań z odpowiednimi aplikacjami w systemach BlackBerry OS i Windows Mobile. Za to wszystko trzeba niestety zapłacić: funkcje mobilne są dostępne tylko w wariancie pro kosztującym 25 dolarów rocznie.

 

Bezpłatnie możemy korzystać z wersji offline interfejsu WWW - dane zapisywane są lokalnie (na dysku komputera) i aktualizowane w momencie uzyskania połączenia z siecią. Dobre i to.

 

Michał Młynarczyk

Więcej o: