Pochwała piractwa a problem Polski

Piractwo w Polce cieszy się niesłabnącą popularnością - przyzwolenie dla niego wyraża aż 76 proc. internautów.

 

 

Otrzymałam wczoraj informację prasową od Sztabu Antypirackiego, opatrzoną chwytliwym tytułem "Podejście do piractwa zmienia się?". Jednak już pierwsze zdanie raportu rozwiewa wszelkie wątpliwości - nie zmienia się. Pozostaje na niezmiennie wysokim poziomie.

 

Sztab Antypiracki działa pod auspicjami Koalicji Antypirackiej, w której skład wchodzą między innymi Business Software Alliance, Związek Producentów Audio Video, czy Fundacja Ochrony Twórczości Audiowizualnej. Organizacja na łamach swojego serwisu chwali się sukcesami w postaci wielu udokumentowanych interwencji, w ramach których przedsiębiorstwa oraz osoby prywatne oskarżono o posiadanie nielegalnego oprogramowania lub plików muzycznych czy filmowych.

 

Patronatem swoim Sztab objął także debatę Piractwo (nie)dozwolone, z której relacja znalazła się w tekście "Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na walkę z piractwem".

 

Obecni wówczas na sali dyskutanci rozważali kilka sposobów na możliwe zredukowanie piractwa w Polsce. Uznaniem cieszył się jednak wyłącznie jeden - edukacja i uświadamianie użytkowników, że każde pobranie pirackiego pliku to kradzież.

 

Kalkulator Kar - strona, na której można obliczyć jaka czeka nas kara za posiadanie pirackich plików

 

Teraz, dwa miesiące po debacie, Sztab Antypiracki publikuje raport dotyczący zjawiska nielegalnego pobierania i udostępniania plików w Internecie. Jedną z akcji, jakie przeprowadził Sztab było przeanalizowanie wypowiedzi internautów na forach. Okazuje się, że spośród 297 postów aż 227 osób do popierało piractwo. Oznacza to, że jedynie 70 osób skłonnych było ze zjawiskiem tym walczyć. Krzysztof Janiszewski, szef Sztabu Antypirackiego oraz przedstawiciel polskiego oddziału Microsoftu powiedział nam, że celowo brano pod uwagę opinie opublikowane już wcześniej na różnego rodzaju forach, gdyż w przypadku przeprowadzenia oficjalnej ankiety internauci mogliby chcieć zachowywać się "politycznie poprawnie" i nie wyrażać tak jednoznacznej pochwały piractwa.

 

Skontaktowałam się z przedstawicielami Sztabu, chcąc dopytać o przyszłą strategię walki z piractwem. Zdaje się bowiem, że podejmowana obecnie taktyka - aczkolwiek godna pochwały - prowadzi jednak na manowce. Zarówno zaostrzenie prawa, jak i spektakularne akcje sądowe wypływ wywrzeć mogą na "niedzielnych piratów" - osoby, które raz na jakiś czas pobiorą nielegalny plik. Natomiast użytkownicy o bardziej zatwardziałych poglądach z łatwością znaleźć mogą sposób obejścia zakazów.

 

Krzysztof Janiszewski mówi, że prowadzona jest akcja skierowana do młodzieży "Bądź oryginalny!", a BSA realizuje program "Zrób to SAMo!", przeznaczony dla administracji publicznej oraz biznesu.

 

Oczywiście świetnie by było gdyby można było przeprowadzić rozległą telewizyjno-internetową kampanię społeczną, ale to wymaga zaangażowania nowych partnerów tak intensywnie prowadzonej kampanii.

 

Od dłuższego czasu zastanawiam się jednak, czy problemu piractwa nie można by rozwiązać w jeszcze inny sposób. Za pośrednictwem sklepów internetowych (w rodzaju iTunes), z których legalnie i po wniesieniu niewielkiej opłaty można by pobrać żądany plik muzyczny czy film. Potencjalne powodzenie takiego rozwiązania obrazuje na przykład sukces czytnika Kindle, na którego e-booki kosztują kilka dolarów, zamiast kilkudziesięciu. Czy też płatne usługi VoD, gdzie za rozsądną według mnie cenę kilkudziesięciu złotych mogę obejrzeć kilkadziesiąt filmów (np. 30 zł - 30 filmów).

 

Pan Janiszewski jednak wskazuje na inne aspekty

 

Z pewnością edukacja, ale także skuteczność egzekwowania prawa. W tym drugim aspekcie szczególnie dotkliwa jest przewlekłość postępowań sądowych w Polsce. Wydaje się, że bez reformy wymiaru sprawiedliwości trudno oczekiwać radykalnej poprawy.
Co do cen płyt, to nie wskazywałbym ich jako czynnika mającego istotny wpływ na poziom piractwa. Tym bardziej, że płyty muzyczne i filmy, poza nowościami, znacznie staniały, tańsze jest także oprogramowanie - często oferowane w wersjach edukacyjnych lub do domowego użytku, czyli dopasowane do potrzeb użytkownika. Z drugiej strony, wydaje się, że rozwój mikropłatności może rzeczywiście się przyczynić do wzrostu legalnej dystrybucji przez Internet.

 

A jak Wy sądzicie, co może wpłynąć na ograniczenie piractwa w Polsce?

 

Joanna Sosnowska

Więcej o: