Diodowa lampa naftowa

Lato za pasem. Niedługo zaczną się wyjazdy pod namiot. Każdy wie, że aby poczuć tę charakterystyczną atmosferę, oprócz ogniska potrzebna jest także lampa naftowa. Co powiecie na w pełni bezpieczną diodową wersję?

 

Główną wadą prawdziwej lampy naftowej jest fakt, iż dzieło pana Łukasiewicza nie wybacza niechlujstwa i nie raz stało się przyczyną mniej lub bardziej poważnego pożaru.

 

Na przestrzeni dziejów pojawiały się przeróżne wariacje urządzenia, ale wydaje się, że lampa naftowa bezpowrotnie straciła palmę pierwszeństwa na rzecz latarek. Jest szansa, aby zmienić sytuację.

 

Lampa Pro Idee wyposażona jest w tuzin białych diod LED oraz dwa zwierciadła. Sprawia to, że emitowane światło jest bardzo jasne i rozchodzi się pod znacznie większym kątem niż umożliwiają to standardowe latarki.

 

Jest to dobra wiadomość przede wszystkim dla miłośników biwakowania. Lampa oświetla duży obszar, daje refleksy zbliżone do pierwowzoru no i odstrasza dzikie zwierzęta...

 

Koszt diodowej lampy naftowej zamyka się w 18 funtach. Do kwoty należy doliczyć jeszcze dwie baterie AA, które starczają na 60 godzin ciągłego świecenia.

 

Wręcz nie możemy się doczekać wyjazdu pod namiot.

 

[via Red Ferret]

 

Łukasz Cichy

Więcej o: