Audi Travolution komunikuje sie ze światłami

Na wypadek, gdybyście nie wiedzieli, ludzie nie potrafią bezpiecznie jeździć samochodami, dlatego lepiej oddać kierownicę w ręce automatu. To przewrotne, bo prawdziwe.

 

Kolejna część projektu Travolution ujrzała światło dzienne. Audi zaprezentowało działanie systemu zaimplementowanego w kilku testowych autach. Producent chce, aby samochód komunikował się ze światłami na drodze, oraz innymi samochodami. Wszystko, oczywiście, w celu poprawienia bezpieczeństwa.

 

Póki co, kanałem komunikacji ma być 3G, WiFi lub ich połączenie. Biorąc pod uwagę informacje płynące z miejskiej infrastruktury pojazd z aktywowanym systemem Travolution, z modułem Smart ACC (Adaptive Cruise Control) ma sugerować optymalną prędkość, aby uniknąć tak zwanej "czerwonej fali", lub przyhamować na wypadek przeoczenia przez kierowcę zbliżającego się czerwonego światła.

 

Trzeba przyznać, że każda pomoc oferowana kierowcy ze strony przyrządów samochodu jest przydatna. Jednak radykalne przeniesienie środka ciężkości z kierowcy na auto może doprowadzić ostatecznie do powstania prorokowanego Automatycznego Systemu Osobistego Transportu.

 

Ponadto, wysoce zautomatyzowane samochody, które czerpią informacje bezprzewodowo mogą się stać podatne na różne, niespotykane dotychczas zagrożenia. Na przykład wirusy.

 

No i gdzie ta przyjemność z jazdy?

 

[via AutoblogGreen]

 

Łukasz Cichy

Więcej o: