7 dni żyć tylko Facebookiem

W Warszawie rozpoczął się właśnie "eksperyment społecznościowy" - w centrum miasta na widoku publicznym zamknięto człowieka, który ma kontaktować się ze światem wyłącznie na Facebooku.

 


W centrum miasta, przy centrum handlowym Złote Tarasy stanął przeszklony sześcian. Przez 7 dni ma w nim przebywać Patryk, który ze światem "zewnętrznym" może komunikować się wyłącznie za pośrednictwem aplikacji Facebooka na telefonie komórkowym. Podczas dni swojego zamknięcia ma dawać użytkownikom wskazówki, które doprowadzą ich do 12 kodów ukrytych gdzieś w mieście, a te następnie mają pozwolić na otworzenie sześcianu i przywrócenie "więźnia" światu. Ciekawa inicjatywa, której celem (wg organizatorów), ma być udowodnienie, że można żyć, komunikując się wyłącznie za pośrednictwem Facebooka.

Gdy nie wiadomo, o co chodzi...

 

... chodzi o pieniądze. Organizatorem eksperymentu, noszącego nazwę onLife, jest LG. Innymi słowy, zamknięcie Patryka w sześcianie (tzw. Kubiku) i wręczenie mu jedynego kanału komunikacji ze światem (telefonu) jest świetnie zaplanowaną akcją marketingową. Gdzie są w tym wszystkim pieniądze? LG zyskuje nie nachalną, wręcz sympatyczną reklamę marki oraz produktów, a Patryk przyznaje

Zainteresowało mnie ogłoszenie, poza tym nie miałem pomysłu na wakacje i lubię przeżywać nowe doświadczenia. Owszem, czeka mnie za to gratyfikacja. Dodatkowo (...) eksperyment ten może mi pomóc w przyszłej karierze.

Jeszcze nie dowiedziałam się, jakiego rodzaju to wynagrodzenie. Gdy uda mi się uzyskać tę informację, tekst zostanie zaktualizowany.

Zaangażować mieszkańców miasta

 


Projekt LG zakłada zaangażowanie użytkowników w ARG - Alternate Reality Game, w której rzeczywistość realna i wirtualna przenikają się nawzajem. Jest to jedna z bardziej wciągających odmian gier, której elementem jest poszukiwanie skarbu, zabawa w "Kod Leonarda da Vinci" i wyzwanie. Podoba mi się pomysł zaangażowania warszawiaków w interaktywną grę nawet, jeśli w istocie chodzi tylko o promocję.

Z zainteresowaniem będę obserwować przebieg "eksperymentu", choć nie pod kątem jego założeń. Uważam, że można przez tydzień kontaktować się ze światem wyłącznie za pośrednictwem Facebooka. Ciekawa jestem natomiast, jakie będą reakcje ludzi zarówno na szklany sześcian i jego mieszkańca, jak również na proponowane przez niego gry, mające na celu jego uwolnienie.

Warto wspomnieć, że podobne założenia (komunikacja wyłącznie via social media) narzucił sobie w maju niejaki Clark Harris. Ogłosił on wówczas, że przez miesiąc nie wyda z siebie dźwięku, nie napisze maila czy SMS-a, a posługiwać się będzie tylko Facebookiem, Twitterem czy YouTube. Chciał w ten sposób zwrócić uwagę na problem białaczki.

Co sądzicie o eksperymencie onLife? Będziecie grać?

 

Joanna Sosnowska


Więcej o: