Jak szybko stracić 1000 dolarów, czyli wirtualne państwo

Przygotowania potrwają z pewnością ładnych parę godzin, bo trzeba zacząć grać w masowe, sieciowe EVE Online, dorobić się fregaty ze sporą ładownią a potem zabunkrować w niej 74 PLEXy i dać się zestrzelić piratom. I już ponad tysiąc w plecy.

Niezrozumiałe? Nie szkodzi, w rozwinięciu wyjaśniamy tę kuriozalną sprawę.

EVE Online to gra sieciowa w klimatach science-fiction, w której gracze, piloci międzygwiezdnych statków handlują, walczą i ogólnie świetnie się bawią w ramach bardzo zżytej i prężnej społeczności. Granie, jak w większości tzw. MMO opłacane jest za pomocą abonamentu. Producenci całkiem niedawno wprowadzili jednak pewną furtkę, która pozwala grać za darmo.

Tak zwany PLEX (Pilot License Extension) to odpowiednik miesięcznego abonamentu na granie. Można go kupić za normalne pieniądze i... sprzedać innemu graczowi za wirtualną walutę ISK. Jednym pozwala to przy pewnym nakładzie finansowym szybko "dorobić się" w grze i kupić sobie lepszy statek/sprzęt, innym zaś, którzy już swoją małą fortunę uciułali daje szansę, by za swoje ISK kupić sobie kolejny miesiąc grania bez konieczności wydawania "prawdziwych" pieniędzy. Wszyscy są zadowoleni, zwłaszcza zaś firma CCP, producent EVE Online, która dzięki PLEXom zalegalizowała obrót ISK i prawie zlikwidowała kwitnący do tej pory czarny rynek.

Ale o co chodzi z tym tysiącem dolarów?

 

Pewien gracz wszedł w posiadanie 74 PLEXów wartych ponad 22 miliardy ISK (jakieś 1200 dolarów), pozwalających grać w EVE Online przez ponad sześć lat. Wieść niesie, że nie były to jego własne dobra, ale cała "gotówka" jednej z korporacji, czyli jednego ze zrzeszeń graczy. Ten sprytny gracz załadował cały skarb na małą fregatę, by przewieść go do innego systemu. Wybrał trasę przez jeden z najmniej bezpiecznych rejonów, gdzie został zdybany przez dwóch innych graczy z pancernikami. Gdy tylko przeskanowali jego ładunek, rzucili się do ataku, mając nadzieję, że uda się "wyłowić" PLEXy z przestrzeni po zniszczeniu kuriera. Sprytny plan prawdopodobnie by zadziałał, gdyby nie to, że gra losowo determinuje, które przedmioty z ładowni zostają zniszczone razem ze statkiem a które wyrzucone w próżnię. PLEXy (i piraci) szczęścia nie miały i uległy destrukcji - czyli dobra o wartości 1200 dolarów (prawie 4 tys zł) przestały istnieć (dokładne statystyki tego wydarzenia razem z danymi jego uczestników).

Galeon Srebrnej Floty, czyli fregata Kestrel

Ktoś się pewnie wkurzył. Na pewno piraci, którym przeszedł koło nosa największy skok życia. Na pewno też ci, którzy powierzyli takie bogactwo pilotowi fregaty. Ten ostatni zaś już na całe lata stanie się pośmiewiskiem wszystkich pozostałych graczy EVE Online (a jest ich kilkaset tysięcy). I rzeczywiście można się uśmiechnąć na chwilę. Ale potem przychodzi refleksja.

Niewirtualny świat?

 

Do tej pory utrata wirtualnych dóbr, nawet tych najbardziej kosztownych, w stylu jakichś unikalnych przedmiotów z World of Warcraft czy też innych gier MMO, była konsekwencją działań w "realu". Złodziej musiał wyłudzić dane konta czy też jakoś je zhakować, dokonując czynu o znamionach przestępstwa. Prawdziwego przestępstwa. Casus 74 PLEXów wprowadza zaś pojęcie przestępstwa wirtualnego, całkowicie legalnego z punktu widzenia normalnego prawa. Wszystko działo się "po tamtej stronie" - i tylko pieniądze były prawdziwe. Całkiem nowa sytuacja - i zapowiedź przyszłych wydarzeń, bo z czasem coraz więcej gier będzie wprowadzało podobne modele biznesowe i coraz częściej będziemy świadkami tego typu wydarzeń.

Wredny Pirat, czyli pancernik klasy Tempest

Brzmi groźnie, prawda? Ale nie trzeba się martwić na zapas. Tam gdzie są przestępcy i bezprawie jest i sprzeciw społeczny oraz potrzeba bezpieczeństwa. A z nich rodzą się regulacje prawne i struktury, które mają ich strzec. Czyli policja. Wirtualni bandyci będą więc ścigani przez wirtualne gliny finansowane przez wirtualny rząd wirtualnego państwa...

A potem tylko ktoś weźmie gumkę i wymaże nią granicę pomiędzy tym, co tutaj i tym, co tam. Granicę coraz bardziej umowną, skoro fundament naszej cywilizacji, czyli pieniądze, są już równie prawdziwe po obu jej stronach.

Więcej o samym EVE Online - eveonline.com.

Sławek Serafin

źrodło: massively

Więcej o: