Producent płaci odszkodowanie za wadliwe maszyny do głosowania

Firma Premier Election Solutions, wcześniej znana jako niesławne Diebold Election Systems, zdecydowała się na ugodę ze stanem Ohio. Zapłaci odszkodowanie za maszyny do głosowania, które gubiły głosy.

Dwa lata temu firma została zaskarżona przez Sekretarza Stanu Ohio, Jennifer Brunner. Twierdziła ona, że maszyny do głosowania sprzedane przez Diebolda nie działały jak trzeba, a dochodzenie wykazało, że wyniki z 11 hrabstw nie zostały uwzględnione po załadowaniu zawartości ich kart na serwery (aczkolwiek dane udało się odzyskać i uwzględnić).

Firma zgodziła się zapłacić ponad 470 tys. dolarów hrabstwom które skorzystały z jej maszyn do głosowania. Oprócz tego postanowiła dodać do tego 2,4 mln dolarów w oprogramowaniu i prawie 3000 maszyn do głosowania z 50% zniżką na serwisowanie.

Sprawa była swojego czasu bardzo głośna, wielu specjalistów od bezpieczeństwa mocno krytykowało maszyny Diebolda i demonstrowało ich słabe zabezpieczenie. Jak widać zabolało to firmę tak mocno, że postanowiła zmienić nazwę spółki córki, tak aby nie kojarzyła się z właściwym Dieboldem - produkującym m.in. sejfy i bankomaty. Mimo odszkodowania i złej prasy, firma nie rezygnuje z próby skłonienia stanu do korzystania ze swojego sprzętu - gdyby jej się udało, bez wątpienia nie byłaby stratna. Ulga na serwis się skończy, a kolejne maszyny stan musiałby już kupić.

[via Engadget]

Maciej Starzycki

Więcej o: