Krzesło do komputera SAYL - sztuka użytkowa w natarciu

Codziennie spędzamy na nich dużo czasu. Najpierw w pracy, a następnie po powrocie do domu - obrotowe krzesła biurowe na kółkach stały się naszym nieodłącznym partnerem. Jednocześnie, poświęcamy im niewiele uwagi, traktując zupełnie instrumentalnie. Tymczasem Herman Miller zaprezentował krzesło biurowe, łączące w sobie walory artystyczne z użytecznością.

Krzesło SAYL ma wszystko to, czego oczekujemy od tego typu mebli. Oprócz kółek, dźwigni zmiany wysokości, podłokietników i innych posiada jednak także oparcie nazwane przez twórcę 3D Intelligent Suspension (inteligentne zawieszenie). To ono czyni krzesło tak wyjątkowym.

Oparcie ma tu niewiele wspólnego z tradycyjnym meblem. W SAYL zastosowano wspornik w kształcie litery "Y", na którego końcach zamocowano brzegi siatki. Opierając się zatem natrafiamy na elastyczne oparcie, które z pewnością jest także niezwykle wygodne.

Najlepsze jednak, że krzesło wygląda dosyć niepospolicie, a jednocześnie można na nim siedzieć bez konieczności przechodzenia specjalnych kursów. Inspiracją dla twórcy był ponoć most Golden Gate w San Francisco, oraz naciągi podczepione do jego pylonów. Piękny. Od razu znać wysoką klasę wyrobu. Podobnie będzie ponoć także z ceną fotela. Poprzednie dzieło tego konstruktora można nabyć już w sklepach internetowych w okazyjnej cenie 1100 dolarów. W tym momencie należałoby dodać, że krzesło w 76 procentach nadaje się do odzysku.

 

[via Herman Miller]

Łukasz Cichy

Więcej o: