Aplikacje na Facebooku potajemnie zdradzają nasze dane

Facebookowe aplikacje niektórych twórców wbrew regulaminowi serwisu, przesyłają nasze osobiste dane do specjalnych baz danych, wykorzystywanych co celów marketingowych.

Za każdym razem, gdy korzystamy z jakiejś aplikacji na Facebooku, prosi nas ona o dostęp do naszych prywatnych danych - dostęp do imienia, nazwiska, informacji na Tablicy czy możliwości publikowania na niej. Jedynie wyrażając zgodę na dostęp możemy zagrać w grę czy wziąć udział w quizie. To, że aplikacje mają dostęp do naszych danych jest oczywiste.

Nie tak oczywisty jest natomiast fakt ujawniony w raporcie Wall Street Journal gdzie czytamy, że niektóre aplikacje wysyłały numery ID użytkowników do co najmniej 25 agencji marketingowych. Te natomiast budują (lub są w posiadaniu) baz danych użytkowników po to, by śledzić naszą sieciową aktywność. Po co? Aby bardziej skutecznie nas kupić.

Problem ten dotyczy dziesiątków milionów użytkowników aplikacji na Facebooku, łącznie z tymi, którzy zastosowali najbardziej restrykcyjne ustawienia prywatności. Takie działania łamią zasady serwisu i ponownie wywołują pytanie - czy Facebook jest w stanie uszanować prywatne dane swoich użytkowników?

czytamy na Wall Street Journal.

Wśród aplikacji, które przesyłają nasze dane "w świat", wprost do agencji marketingowych, są także te najpopularniejsze - FarmVille Zyngi, Texas HolEm Poker czy FrontierVille. Przedstawiciele Facebooka twierdzą, że podjęli odpowiednie kroki by zapobiec przesyłaniu danych użytkowników serwisu poza jego obręb. We wpisie na firmowym blogu czytamy, że

Doniesienia prasowe wyolbrzymiają wpływ udostępniania ID użytkownika. Posiadanie takiego numeru nie umożliwia nikomu dostępu do prywatnych danych takiej osoby bez wyraźnej zgody użytkownika.

Facebook stara się minimalizować wagę wiadomości. Tymczasem trzeba pamiętać, że baza danych szczegółowych informacji o użytkownikach pozwala na sprzedanie praktycznie dowolnego sprzętu.

Więcej o: