Twardy jak... Orzeł. Komputer dla tajnych służb

Czy zawsze chcieliście wbijać swoim laptopem gwoździe? Albo wybrać się w jesienną chlapę na długi spacer z notebookiem pod pachą? Jednyną przeszkodą była obawa, że Wasz prywatny laptop niestety nie wytrzymałby nawet upadku z dziesięciu centymetrów? Tu pomocnym może się okazać Eagle.

Tak, o tak zwanych toughbookach Panasonica pisaliśmy już wielokrotnie. To jednak zupełnie co innego. No w każdym razie inna firma. Główną cechą komputera bowiem pozostaje raczej wysoka wytrzymałość.

Rugged Notebooks zaprezentowało nową serię wytrzymałych laptopów o nazwie Eagle. Ich cena ma się zaczynać od około 1700 dolarów netto. W tej cenie nabywca dostanie komputer godny agenta Jej Królewskiej Mości. Sprzęt wyposażony jest w biometryczną autentykację użytkownika, posiada wbudowany czytnik kart SmartCard, a także zintegrowany z BIOSem systemem śledzenia urządzenia (Computrace) i możliwością zdalnego wyczyszczenia dysków. Prawie wszystko czego potrzebowałby Bond, gdyby nie był zmyśloną postacią.

Obraz uzupełniają wojskowe atesty 810F i 810G, określające odporność na upadek, wstrząs i zamoczenie urządzenia. Dodatkowo seria Eagle posiada gumową amortyzację 14,1 calowego anty-odblaskowego ekranu LCD (1440x900 pikseli z opcją interfejsu dotykowego) oraz zamek napędu optycznego. Przydatna jest także opcjonalna gwarancja naprawy w 48 godzin bez dopłat za zgłoszenia w środku nocy.

No tak, oprócz tego wszystkiego jest jeszcze procesor Intel Core 2 Duo (2.8GHz), 8 GB pamięci RAM, dziewięciokomorowa bateria (6 godzin użytkowania), GPS, łączność 3G, RAID 0/1, Bluetooth, kamera internetowa i porty RS-232 (COM), USB 2.0 i HDMI. Pytamy tylko gdzie jest karta graficzna? A gdyby James chciał się przez chwilę zrelaksować i pograć na swoim agencyjnym komputerze?

Odpowiedź jest oczywista - agenci MI:6 z pewnością już od dawna grają w chmurach...

 

[via Ubergizmo]

Łukasz Cichy

Więcej o: