Zatwierdzono nową normę do przesyłania danych po liniach energetycznych

Instytut Inżynierów Elektryków i Elektroników (IEEE) zatwierdził normę na przesyłanie danych przez linie energetyczne, z prędkościami do 500 Mbps.

Urządzenia zgodne z normą IEEE 1901TM "Broadband over Power Line" pozwalają na przesyłanie danych przez standardowe linie przesyłowe o dowolnym napięciu. Dzięki temu "internet z gniazdka" zaczyna nadawać się do zastosowań domowych, oferując prędkości przesyłu porównywalne z Cat5. Cytując Judy Gorman, dyrektora zarządzacego IEEE:

Norma IEEE 1901 będzie miała znaczący wpływ na technologię komunikacji w domu, w firmie i w fabryce, ponieważ pozwala sieciom informatycznym opartym o linie energetyczne na dogonienie sieci bezprzewodowych jeżeli chodzi o prędkość, a oferuje istotną przewagę w postaci przechodzenia przez ściany i inne struktury, które blokują fale radiowe.

Oczywiście, w zastosowaniach domowych WiFi ma pewne niezaprzeczalne zalety takie jak swoboda poruszania się, więc mało prawdopodobnym jest aby sieć w gniazdku podbiła rynek szturmem, nawet przy wysokiej prędkości. Dla oddzielnych obwodów energetycznych konieczne są oddzielne urządzenia, dane można przesyłać tylko będąc podłączonym do gniazdka, WiFi jest już rozpowszechnione... ale technologia szybkiego przesyłania danych przez kable energetyczne może okazać się przydatna do wielu innych zastosowań.

Podstawowym z nich jest tzw. "smart grid" w energetyce, czyli inteligentne linie przesyłowe. Dzięki wykorzystaniu linii przesyłowych do przesyłania danych liczniki prądu będą mogły być połączone z centralą, przekazując na bieżąco zmieniające się w ciągu doby ceny elektryczności (zależne od ilości dostępnej energii odnawialnej typu wiatrowa czy słoneczna), samochody elektryczne będą mogły ładować się wtedy, kiedy prąd jest tani (i przy okazji synchronizować playlisty z komputerem domowym) itd.

Przesyłanie danych przez sieci energetyczne powinno pozwolić również na zapewnienie dostepu do szerokopasmowego internetu na wsi, gdzie do tej pory jedyne dostępne łącza to często był tylko internet mobilny - a korzystanie z GPRS na skraju zasięgu telefonu nie jest specjalnie przyjemnym doznaniem.

[IEEE, via IEEE Spectrum]

Leszek Karlik

Więcej o: