Polowanie na radioaktywne króliki

W Hanford w amerykańskim stanie Connecticut służby miejskie i funkcjonariusze amerykańskiego Ministerstwa Zdrowia polują na radioaktywnego królika.

To bardzo poważna sprawa, królik uległ skażeniu na terenie Rezerwatu Jądrowego Hanford - pozostałości po Projekcie Manhattan i jądrowym wyścigu zimnej wojny. Na terenie Rezerwatu znajdują się pozostałości zakładów przetwarzania paliw jądrowych, testowania elementów broni, oraz składowiska odpadów jądrowych. To z plutonu wyprodukowanego w Hanford zbudowana była bomba atomowa zrzucona na Nagasaki.

Teraz zakłady w Hanford są wyłączone z użytku, a ze względu na duże skażenie, prowadzone są intensywne prace nad zabezpieczeniem radioaktywnych pozostałości przed rozprzestrzenieniem się na tereny zamieszkane przez ludzi.

Polowanie na radioaktywnego królika rozpoczęło się, kiedy na terenie rezerwatu odnaleziono królicze odchody mocno skażone radioaktywnym izotopem cezu. Przeprowadzono więc polowanie na króliki, w wyniku którego schwytano 18 zwierząt, a jedno z nich było mocno skażone radioaktywnym cezem.

Króliki w Hanford wchłaniają radioaktywne pierwiastki kopiąc nory w skażonej ziemi. Aby je od tego odstraszyć, najbardziej skażone tereny rezerwatu dodatkowo odgradza się, oraz skrapia lisim moczem odstraszającym gryzonie..

Radioaktywny królik nie jest zagrożeniem dla człowieka o ile nie zostanie zjedzony albo będzie pozostawał w bliskim kontakcie z człowiekiem, jednak celem polowania jest zapobieganie rozszerzaniu się skażenia na tereny poza Rezerwatem.

[Na podstawie koinlocal6, tricityherald, via Slashdot]

Janusz A. Urbanowicz

Więcej o: