Słuchawki ekstremalne Stretch od Philipsa i O'Neilla

Dzisiaj, gdy wychodzimy na ulicę to, co drugi człowiek, którego włosów nie przyprószyła jeszcze siwizna ma na uszach słuchawki. Słuchamy muzyki idąc ulicą, uprawiając jogging, jadąc autobusem czy siedząc w pracy i klepiąc w klawiaturę. Philips i O'Neill wyprodukował słuchawki dla tych, którzy robią (chyba) rzeczy ekstremalne słuchając przy tym muzyki, bo tak wypadałoby to ująć.

Technologia, jaką zastosowano przy topowym i jednocześnie najbardziej wytrzymałym, ekstremalnym modelu Stretch, była inspirowana m.in. kombinezonami z pianki przemysłowej. Wykonane z wytrzymałego i odpornego na temperaturę materiału TR55LX słuchawki Philips i O'Neill zapewniają, jak twierdzi producent, wysoką odporność na zgniatanie, nie tracąc przy tym elastyczności. Do sześciu razy twardsze od używanego dotychczas poliwęglanu, który miał tę wadę, że pękał w niskich temperaturach, słuchawki Stretch wytrzymują ponoć do -25 stopni Celsjusza. Ta ostatnia informacja jest szczególnie atrakcyjna dla narciarzy, chociaż nie polecam jazdy w dół z głośno puszczoną muzyką; ma się to tak do bezpieczeństwa innych użytkowników stoku jak jazda samochodem ze słuchawką przy uchu w centrum miasta. Zarówno wyżej wspomniany model Stretch, jak i cała linia słuchawek jest zaprojektowana dla ludzi wybitnie aktywnych. I tak np. Snug to słuchawki duże, zewnętrzne, z wygłuszeniem, zapewniające doskonałą jakość dźwięku i posiadające składany pałąk. Zaletą Specked jest nieplączący się przewód, który jest dość odporny na szarpnięcia, jak podaje producent.

Ceny słuchawek wahają się od 119 zł do 399 zł (Stretch).

Ja mam swoje słuchawki już trzy lata i nadal działają, kabel się splątuje, mimo starannego złożenia, dzięki czemu mam wrażenie, że są żywym stworzeniem, co i tak na dłuższą metę jest do wytrzymania. Poza tym niejedno przeżyły; nieraz zaczepiłem o coś, szarpnąłem, zalałem, postawiłem coś na nich, kiedy leżały na stole i nic - nadal działają bez zarzutu, nawet w niskich temperaturach a'la zima ubiegłoroczna. A jak jest u Was; macie chęć je kupić, czy zostaniecie przy starych?

 

 

źródło: Philips Pulse

Jarosław Senator

Więcej o:
Komentarze (1)
Słuchawki ekstremalne Stretch od Philipsa i O'Neilla
Zaloguj się
  • Gość: Madok

    0

    Mam je i po 2 miesiacach mam uszkodzona wtyczke -.-. Na szczescie taniej jest kupic przedluzke niz nowe sluchawki. A oraz zapomnijcie o gwarancji na przedluzke bo wszystko co sie z nia stanie jest z Twojej winy = gwarancja nie obejmuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX