Nowy sposób wykrywania materiałów radioaktywnych

W przyszłości we wszystkich portach USA mogą znaleźć się detektory jonizacji powietrza przez materiały rozszczepialne.

Zaproponowana w "Journal of Applied Physics" nowa metoda wykrywania materiałów radioaktywnych wykorzystuje jonizowanie powietrza dookoła kontenera zawierającego materiały rozszczepialne przez emitowane przez nie promienie gamma.

Metoda ta była by o tyle wygodniejsza od sprawdzania każdego z kontenerów licznikiem Geigera, iż analizowanie powietrza na obecność jonizacji wywołanej promieniami gamma można przeprowadzać na odległość, przy pomocy źródła spójnego promieniowania podczerwonego lub terahercowego (np. lasera podczerwonego).

Jednak biorąc pod uwagę fakt, że amerykańska straż graniczna (CBP - Customs and Border Patrol) wprowadza od dłuższego czasu na większości przejść granicznych specjalne "portale" z pasywnymi wykrywaczami promieniowania jonizującego nowa metoda prawdopodobnie nigdy nie wyjdzie spoza laboratoriów.

A terroryści, którym uda się uzyskać głowicę jądrową mogą ją i tak przemycić prywatnym samolotem (który w porównaniu do głowicy jądrowej jest jednak znacząco tańszy) czy zdetonować w mieście portowym przed poddaniem się kontroli celnej. Pasywne środki, takie jak bramki wykrywające radioaktywność, "nagie skanery" na lotniskach itd. zawsze będą dużo mniej skuteczne od aktywnych działań odpowiednich służb. Ale powodują, że ludzie czują się bezpieczniej...

[na podstawie Science Daily]

Leszek Karlik

Więcej o: