Granie w chmurze? Polacy już testują OnLive

"Rewolucja w graniu", "nowa platforma", "grabarz konsol i drogich PCtów" - tak niektórzy określali OnLive, nowy sposób na granie. Czy słusznie?

Czym jest OnLive?

OnLive odwołuje się do idei, która znana jest doskonale choćby wszystkich fanom Google'a - do idei "chmury". Sprowadza się ona do tego, że korzystając z oprogramowania "na chmurze", nie mamy go zainstalowanego na komputerze - program, jak i wszystkie dane, są na serwerze, my jedynie je edytujmy poprzez Internet. Podobnie jest w przypadku OnLive - gry uruchamiane są na serwerze, na nasz komputer jest przesyłany obraz. Kiedy podejmiemy akcję, np. wybierzemy opcję w menu, nasz komputer wysyła tę informację, a aplikacja uruchomiona na serwerze ją wykonuje, przesyła obraz itd.

Od razu nasuwają się zastrzeżenia - co z opóźnieniem? Czy czas, jaki potrzebują dane, aby przebyć drogę od serwera do komputera i z komputera do serwera, nie będzie zbyt długi? Jak z jakością obrazu?

Testowanie

Na te pytania każdy może odpowiedzieć samodzielnie - OnLive w Stanach Zjednoczonych działa już od dłuższego czasu, teraz zaś firma udostępniła możliwość przetestowania jej także osobom z innych krajów. Aby wypróbować OnLive (założenie konta jest darmowe, gry posiadają 30-minutową wersję próbną) musimy się udać tutaj i założyć konto, a później zainstalować małą aplikację. Warto posiadać łącze o przepustowości powyżej 6 mbitów - inaczej OnLive może nie chcieć wystartować. Przy testowaniu warto pamiętać także, że serwery są w Stanach - spore opóźnienie jest więc gwarantowane.

Tyle teorii. Jakie są wrażenia użytkowników? W serwisie Gamecorner pojawił się jeden z pierwszych testów platformy OnLive:

Sam popatrzyłem trochę na Borderlands i pograłem w Darksiders. Wrażenia? Jest lepiej niż sądziłem, że będzie. Lag jest spory, owszem, ale da się grać (choć nie wiem, jak ze strzelankami, Borderlands włączyłem tylko na chwilę). Co zaś do grafiki, widać, że to obraz przesyłany kablem. Jeśli ktoś gra na PC z powodu tekstur czy rozdzielczości, to OnLive z pewnością nie jest dla niego.

Cały artykuł znajdziecie tutaj. Jeśli nie chcecie wierzyć pozostaje samemu wypróbować usługę... o ile łącze na to pozwoli.

 

Redakcja

Więcej o: