DARPA chce wyposażyć żołnierzy w oczy z tyłu głowy

Amerykańscy żołnierze w przyszłości chcieliby mieć elektroniczne okulary pozwalające na powiększanie odległych obiektów, działające jako wyświetlacze danych z pojazdów bezzałogowych i zapewniające wizję w pełnej sferze dookoła żołnierza.

Za projekt SCENICC odpowiada oczywiście Agencja Zaawansowanych Obronnych Projektów Badawczych Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych (DARPA), fundująca wiele projektów, od w miarę realistycznych do będących czystą fantastyką.

Nowe elektroniczne okulary dla żołnierzy są raczej w tej drugiej kategorii - mają one zapewniać wysokiej rozdzielczości wizję dookoła głowy w zasięgu do 1 kilometra, w spektrum światła widzialnego oraz bliskiej i dalekiej podczierwieni, umożliwiać dziesięciokrotne powiększanie obrazu, wykrywanie rozbłysków ognia z luf karabinów, śledzenie pocisków, rozpoznawanie i przydzielanie etykiet obiektom, śledzenie celów oraz sił przyjaznych, a całość ma ważyć mniej niż 700 gramów wliczając baterie pozwalające na funkcjonowanie przez ponad 24 godziny w normalnych warunkach pracy.

Specyfikacja projektu (na zrealizowanie którego potencjalni uczestnicy mają cztery lata) nie obejmuje wprawdzie wystrzeliwania promieni lasera z oczu, ale dużo jej nie brakuje. Jednak jak to bywa z projektami DARPA, nawet jeżeli nie uda się osiągnąć wszystkich celów, możliwe że z projektu wyjdzie coś ciekawego. Podstawowym założeniem SCENICC - Soldier Centric Imaging via Computational Cameras (Obrazowanie skoncentrowane na żołnierzu, przez kamery obliczeniowe) jest uzyskanie wszystkich tych interesujących efektów przez oprogramowanie, a nie przez optykę, tak jak we współczesnych kamerach. Cytując dokumentację projektu SCENIC:

Zadanie tworzenia obrazów może być bardziej równomiernie podzielone pomiędzy optyczne oraz elektroniczne/algorytmiczne elementy systemu kamer. Paradygmat obrazowania obliczeniowego ma na celu wykorzystanie tej możliwości w celu uzyskania dostępu do zupełnie nowego obszaru przestrzeni projektowania kamer.

Trochę przypomina to technobełkot ze Star Treka pomieszany z myśleniem życzeniowym, ale optyka nie rozwija się w takim tempie jak dostępna w zminiaturyzowanych urządzeniach moc obliczeniowa, więc za parę lat takie podejście może faktycznie się sprawdzić. Czy amerykańscy żołnierze za parę lat będą mieli wspomaganą wizję rodem z cyberpunka? Raczej nie, ale za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat z pewnością. Kwestia, ile czasu zajmie opracowanie takich urządzeń. Raczej nie cztery lata, jak ma nadzieję DARPA.

[na podstawie The Register, Wired]

Leszek Karlik

Więcej o: