Plotki o smartfonach Nokii z... Windows Phone 7

Plotki w świecie technologii mają to do siebie, że lubią się sprawdzać. O tym mariażu technicznych gigantów słychać już od pewnego czasu.

Podobno miałoby to zaowocować oparciem najnowszych smartfonów Nokii o system Windows Phone 7. Plotki pojawiły się mniej więcej w momencie, gdy ogłoszono, że telefony z Androidem sprzedawały się w ostanim kwartale 2010 lepiej, niż te z Symbianem, systemem, na którym Nokia długo polegała. Przestał on niestety technicznie nadążać za standardem jaki wyznaczają Apple, Google i właśnie Microsoft. Z powodu Symbiana udziały Nokii w rynku smartfonów spadły w czwartym kwartale z 40 do 31 procent, a przychody o 21 procent.

Czy związanie się z Microsoftem miałoby być szansą na rzucenie rękawicy Androidowi? Byłby to przełom dla Nokii, która dotychczas unikała włączania firm trzecich w tworzenie kluczowych elementów swoich urządzeń - np. oprogramowania.

Dodatkowe podejrzenia wzbudził komentarz CEO Nokii, Stephena Elopa z 27 stycznia. Stwierdził on, że Nokia musi przygotować nowe, osobne strategie dla telefonów najniższej, średniej i najwyższej klasy. Będzie to zupełna zmiana dotychczasowego podejścia. Stephen Elop dodał także, że jest otwarta na "tworzenie i/lub dołączenie do innych ekosystemów".

Póki co, plotka spowodowała, że wartość akcji fińskiej firmy wzrosła o 4 procent od poczatku lutego, gdy jeden z analityków, Adnaan Ahmad z Berenberg Bank w Hamburgu, wezwał Nokię i Microsoft w liście otwartym do takiego ruchu.

Oficjalne oświadczenie miałoby się pojawić na spotkaniu CEO Nokii z inwestorami - w piątek 11 lutego. Nokia zwykle uprzedzała o swoich ruchach przed takimi wydarzeniami. Analitycy twierdzą, że milczenie można interpretować jako zapowiedź czegoś naprawdę dużego.

[za: Develop, NYTimes.com, MCVUK]

Paweł Kamiński

Więcej o: