1609 km/h - nowy rekord prędkości na lądzie?

Ruszyła produkcja Bloodhound SSC. To pojazd, a w zasadzie rakieta na kołach, która ma pobić światowy rekord prędkości osiągniętej na lądzie. Maszyna ma się rozpędzić do ponad 1600 km/h.

Osiągnięcie prędkości 1600 km/h zająć ma mniej niż minutę (42 sek.). Maszyna zaprojektowana przez firmę Bloodhound zostanie wyprodukowana w brytyjskim Hampson Industries zajmującym się budową samolotów. Pierwsze gotowe części powinny dotrzeć do zespołu chcącego pobić rekord w okolicach Wielkanocy.

Na pokładzie pojazdu znajdzie się silnik odrzutowy Eurojet 2200 oraz hybrydowa rakieta Falcon. Ten pierwszy rozpędzić ma maszynę do ponad pięciuset kilometrów na godzinę. Następnie włączy się 800-konny silnik V12 (tworzony przez firmę Cosworth), który tłoczyć będzie paliwo do rakiety Falcon. Ta ma umożliwić osiągnięcie prędkości 1000 mil na godzinę (mniej więcej 1609 km/h). Co ciekawe, silnik odrzutowy i rakieta dostarczyć mają 47 tys. funtów ciągu. Osoby budujące Bloodhounda porównują tę wartość do 38 tys. funtów ciągu, które generował każdy z czterech silników Concorde'a. Te liczby robią wrażenie.

Projektowany od trzech lat pojazd waży prawie siedem ton (po zatankowaniu) i już na początku przyszłego roku mają się rozpocząć testy jego możliwości. Na początku rozwijane będą niewielkie prędkości. Pod koniec 2012 roku lub na początku 2013 rozpocznie się ostateczna faza testów. Sam rekord ma zostać pobity w Republice Południowej Afryki.

Obecny rekord prędkości na lądzie to 1228 km/h. Osiągnięto go w roku 1997. Kierowcą, który zasiadł wtedy za sterami maszyny o nazwie Thrust SSC był niejaki Andy Green. To właśnie on za dwa lata pokierować ma Bloodhoundem.

Nowy rekord prędkości na lądzie ustanowić ma ta maszyna

 

Krzysztof Pielesiek

[za: Wired]

Więcej o: