Największy ekran - może go używać nawet 100 osób naraz

Ekran dotykowy zbudowany jako projekt naukowy w Holandii jest olbrzymi i robi równie olbrzymie wrażenie.

Nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak niesamowicie obsługuje się coś takiego jak Reality Touch Theatre. Kluczem do całkowitej immersji jest na pewno technika wykonania ekranu: jest półkoliście wygięty pod kątem 135 stopni, prawie otaczając użytkownika obrazem.

Zbudowano go na Uniwersytecie Groningen w Holandii. Ekran ma 10 metrów długości i 2,8 metra wysokości oraz 3 mm grubości. Pochodzi z uniwersyteckiego kina 3D. Za nim znajdują się projektory, sześć kamer śledzących Optitrack v120 oraz 1000 podczerwonych diod LED. Ze względu na warstwę rozpraszającą z przodu ekranu, kamery nie są w stanie rejestrować ruchu "patrząc" przez niego. Trafia do nich odbicie światła podczerwonego od dotykających ekranu drugiej strony palców. Całość kontrolowana jest przez 3 nie najnowszej klasy komputery - każdy zbiera dane z dwóch kamer, a czwarta maszyna łączy je w jedno. Ekran może wykryć dotyk w ponad 100 niezależnych od siebie miejscach.

Chociaż ekran może wykorzystywać kilka osób naraz, by pracować nad swoimi projektami, to nie jest to raczej technologia, która nadawałaby się do codziennej pracy. No chyba, że jesteście Tomem Cruise. Ale do gier i potrzeb czysto prezentacyjnych nadaje się perfekcyjnie. Studenci uczą się na nim o interaktywności.

Nie wiem jak wy, ale ja im zazdroszczę. Można by z jego pomocą zorganizować gigantyczną bitwę na kule ogniste.

[za: Wired, University of Groningen]

Paweł Kamiński

Więcej o: