Co z tym iPhone 5?

Nie wiadomo, czy iPhone następnej generacji będzie się w ogóle nazywał iPhone 5. Jedno jest pewne - będzie, co już wystarczy, by snuć wizje.

Apple regularnie wypuszcza nowsze wersje urządzenia, więc następnego modelu iPhone'a można by spodziewać się w okolicy czerwca.

Serwis Engadget powołując się na kilka własnych źródeł mówi, że iPhone 5 miałby być całkowicie od nowa zaprojektowanym urządzeniem, mającym wewnątrz m.in. procesor A5, (oparty na Cortex A9, wielordzeniowy) oraz chipset Qualcomm pozwalający na obsługę standardów CDMA / GSM / UMTS. Smartfon miałby być też zgodny z technologią NFC. To co pierwsze ma rzucić się w oczy, to prawdopodobnie większy, 4-calowy wyświetlacz.

Co ciekawe, blog iPod.info.pl informuje, że aplikacja Geekbench 2 przeznaczona do badania wydajności urządzeń Apple dostała ostatnio aktualizację ze wsparciem dla wielordzeniowych procesorów. Przypadek?

Engadget twierdzi też, że podobno nowy iPhone testowany jest już przez niektórych pracowników Apple na kampusie firmy.

Najbardziej zaskakująca jest plotka podawana przez serwis Gizmodo - o iPhone z wysuwaną tradycyjną klawiaturą. Brzmi nieprawdopodobnie, by Apple sięgnęło po coś, do czego od początku użytkowników zniechęcało, ale skoro mowa o zaprojektowaniu urządzenia od nowa...

Jednocześnie w mocy pozostawałyby plotki o iPhone Nano, który miałby być o 33% mniejszy (i pozbawiony przycisku Home) oraz połowę tańszy od starszego brata, iPhone 4.

Miło sobie poplotkować, a tymczasem Apple, jak to Apple, milczy jak zaklęte. Do czerwca na pewno czeka nas jeszcze sporo spekulacji i wycieków supertajnych materiałów.

[za: Engadget, Gizmodo, iPod.info.pl]

Paweł Kamiński

Więcej o: