F-22 Raptor - drapieżnik na wegetariańskiej diecie

Rzadko bywają lepsze momenty na dyskusję o biopaliwach niż kiedy ceny tych konwencjonalnych szybują powyżej bariery koszmaru. Temat podjęła nawet amerykańska armia, sprawdzając jak poradzą sobie myśliwce napędzane przysłowiowym "rzepakowym".

18 marca odbył się testowy lot samolotu F-22 zatankowanego mieszanką 50% JP-8 (paliwo lotnicze) i biopaliwem otrzymanym z lnicznika siewnego, niejadalnej rośliny należącej do rodziny kapustowatych.

F-22 Raptor z powodzeniem przeszedł testy naziemne, po czym wzbił się w powietrze i na wysokości 40 tysięcy stóp osiągnął prędkość 1,5 macha bez pomocy dopalacza. Wynik był zadowalający. Potwierdził że drapieżnik, nawet na wegetariańskiej diecie pozostaje potężną bronią w arsenale lotnictwa.

Jeff Braun, dyrektor odpowiedzialny za projekt alternatywnych paliw Aerykańskich Sił Powietrznych powiedział:

F-22 wzbił sie w powietrze w piątek 18 marca i wykorzystując mieszankę biopaliwa przeszedł test bezbłędnie, nie zauważyliśmy wyraźnych różnic w stosunku do tradycyjnego JP-8.

Do 2016 roku amerykańskie lotnictwo wojskowe zamierza pozyskiwać aż 50% paliwa przeznaczonego do lotów nad terenem USA z alternatywnych źródeł. Lnicznik siewny jest znanym i wykorzystywanym w lotnictwie cywilnym materiałem do uzyskiwania tego typu substancji. Jego dodatkowym atutem jest o niemal 80% mniejsze w porównaniu do zwykłych paliw lotniczych wydzielanie dwutlenku węgla podczas procesu spalania.

 

[za Gizmag]

Ł.C.

Więcej o: