Karty użytkowników PlayStation Network na czarnym rynku?

Pojawiły się pogłoski na temat czarnorynkowego obrotu danymi wykradzionymi z PlayStation Network (PSN).

Czytelnicy serwisu ArsTechnica opisali przypadki nie autoryzowanych transakcji wykonywanych kartami używanymi tylko w PSN, oraz klientów informowanych przez banki "dane państwa kart zostały wykradzione, unieważniliśmy wykradzioną kartę i wysyłamy państwu nową.

Jednocześnie jak informuje forum PSX-Scene.com, na czarnym rynku pojawiły się dane wykradzione z PSN, łącznie z numerami kart kredytowych i kodami bezpieczeństwa CVC/CVV2.

Oczywiście, handlujący wykradzionymi danymi przestępcy mogą próbować oszukać swoich klientów - dane kart wraz z kodami CVC/CVV2 są dużo cenniejsze dla kupujących i osiągają wyższą cenę na czarnym rynku - i nie jest dużą sztuką dla wprawnego cyberprzestępcy wygenerować fałszywe numery kart i/lub kody bezpieczeństwa.

Jednak jeśli mamy kartę "podłączoną" do konta w PlayStation Network należy ją zastrzec, oraz pozmieniać hasła do kont pocztowych i innych usług gdzie używaliśmy takich samych haseł.

W oficjalnym oświadczeniu Sony pisze, że nie ma dowodów na to, że dane kart - które były przechowywane w formie zaszyfrowanej - zostały wykradzione. Ale jak poniżej przyznał reprezentant Sony, nie da się ustalić czy zostały wykradzione i nie można tego wykluczyć:

 

 

[za Ars Technica, PSX-Scene.com]

Więcej o:
Komentarze (6)
Karty użytkowników PlayStation Network na czarnym rynku?
Zaloguj się
  • r2r

    0

    Z tymi danymi kart to na razie raczej ściema, sam przeciek zaczyna żyć własnym życiem i wokół niego narastają różne niepotwierdzone informacje, a pismaki atmosfere podgrzewają, bo mają "newsa". Znalazłem artykuły, w których podają pogłoski, że na forach ktoś oferuje 2,2mln nr kart za 100.000USD!!!! To niesamowita promocja, tak jak piszą w artykule "dane kart wraz z kodami CVC/CVV2 są dużo cenniejsze dla kupujących i osiągają wyższą cenę na czarnym rynku". Taka baza warta byłaby miliony USD.

  • kretynofil

    0

    @filetrybny:

    "To dziwne że tak wielka firma nie zainwestowała w skuteczne zabezpieczenia"

    Nie ma w tym nic dziwnego, po prostu Sony to kolejna firma która do developmentu zatrudniła skretyniałych Hindusów. Cheaper is better ;)

    @fagusp:

    "Mam poważne wątpliwości czy rzeczywiście wykradziono numery kart i kody."

    Ja nie mam. Miałem identyczną parę user/hasło w PSN i Battle.Net i to drugie zostało przechwycone. Ewidentnie hasła zostały wyciągnięte - i co najgorsze, to na tym prostym przykładzie widać że Sony trzymało hasła użytkowników niezaszyfrowane.

    A to nie jest głupota, to sku*wysyństwo. I ja naprawdę chciałbym się dowiedzieć która firma od "Najlepszych Informatyków Na Świecie Po Sześciotygodniowym Kursie Javy W Delhi" pisała ten pie*dolony kod.

    No, a rachunek za wymianę karty kredytowej - idzie do Sony. Trzeba sku*wysynom pozwem zbiorowym przypomnieć że na klientach i bezpieczeństwie ich danych się nie oszczędza, bo inaczej dalej nasze dane będą siedziały niezabezpieczone w gó...anych systemach pisanych przez upośledzonych ciapatych...

  • manhu

    0

    >Zresztą ciekawe, czy to ma z tym związek?
    Oczywiście, że ma, już samo powiedzenie o wsadzaniu penisa do ula było bardzo brutalne. W efekcie hakerzy rzucili się na Sony, a potem gdy zobaczyli, że nic im nie grozi (kapitulacyjna ugoda z geoh.), to tym bardziej nabrali ochoty. Ja jestem ciekaw kiedy hotza zabiją lub pobiją znajomi gracze (ileż można umierać z nudów, lepiej komuś winnemu przyłożyć).

    "Jeśli dużo osób zostanie okradzionych z pieniędzy firma Sony może nie wyrobić z odszkodowaniami"
    Nie bądź taki pewny, na allegro (ebay itp.) od dawna handlują pieniędzmi z kradzionych kart kredytowych, używają ich do nabicia wirtualnej waluty - punktów MS (zwykle oferty 6000 MSP) i Microsoft nic za to nie buli, a nawet z tego korzysta, bo ludzie dużo kupują za te kradzione pieniądze (nic dziwnego jeśli oryginał jest w cenie pirata). Oczywiście po pewnym czasie (zapewne po zastrzeżeniu karty) niewykorzystane punkty giną, ale gry pozostają u złodzieja.

    Przykładowa aukcja złodzieja:
    allegro.pl/6000-microsoft-points-xbox-360-live-msp-us-pl-i1588184134.html
    "Maksymalny czas na zrobienie zakupów to 4 godziny, natomiast ściągnąć zakupioną grę można w każdej chwili (nawet po miesiącu). Po upływie 4 godzin niewykorzystane punkty mogą zniknąć." :)

  • tomesio

    0

    Hakerzy im jeszcze pewnie nie raz dadzą popalić za proces wytoczony Hotzowi - temu kolesiowi co złamał kod antypiracki do PS3 i odblokował starsze gry z PS2...

    Zresztą ciekawe, czy to ma z tym związek?
    Nie zmienia to faktu, że mocno traci na tym Sony.

  • filetrybny

    Oceniono 2 razy 0

    Jeśli dużo osób zostanie okradzionych z pieniędzy firma Sony może nie wyrobić z odszkodowaniami.To dziwne że tak wielka firma nie zainwestowała w skuteczne zabezpieczenia(tnij.com/nokaut2011 )

  • fagusp

    Oceniono 1 raz -1

    Mam poważne wątpliwości czy rzeczywiście wykradziono numery kart i kody. Ja obstawiam na to, że Sony robi zasłonę dymną dla ukrycia swojego rzeczywistego problemu: przełamania zabezpieczeń PSN w ataku odwetowym za ściganie autora programu "odblokowującego" konsolę PS3. Zwyczajnie chcą zdyskredytować hackerów przypisując im łatkę pospolitych kryminalistów

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX