Android Market sprawdzi czy wybrana aplikacja będzie działała na naszym sprzęcie

Kolejna nowa funkcja pojawiła się w usłudze firmy Google. Udostępniono ją osobom odwiedzającym sklep z poziomu przeglądarki internetowej.

Firma Google pochwaliła się wprowadzeniem kolejnej nowości do swojej usługi sieciowej Android Market. Skorzystają z niej osoby przeglądające jej zasoby z poziomu przeglądarki internetowej. Po wybraniu jakiejkolwiek aplikacji, Android Market powie, czy będzie ona działała na posiadanym przez nas urządzeniu mobilnym. Do tej pory funkcja ta była udostępniana jedynie osobom odwiedzającym sklep z poziomu swojego telefonu lub tabletu. Teraz nie będą one musiały sięgać po te urządzenia, by dowiedzieć się czy mogą pobrać, kupić wybraną aplikację.

Więcej o:
Komentarze (9)
Android Market sprawdzi czy wybrana aplikacja będzie działała na naszym sprzęcie
Zaloguj się
  • maikeru

    Oceniono 3 razy 3

    @kretynofil

    Od Androida 2.1 nie ma problemów z aplikacjami.
    Ale płacz sobie dalej.
    Tu chodzi raczej o możliwości techniczne telefonów i jest całkiem normalne i pożądane :)

  • malvision

    Oceniono 3 razy 3

    Skąd ja wiedziałem że Munchausen przemówi? :)

    Zainstaluj wesołe przygody Corvuusa na Win7. :)

    Aj jaka szkoda że Crysis 2 nie chodzi na blaszaku HP7100 ze zintegrowaną grafiką. Normalnie wstyd dla microsoftu :)

  • strange_email

    Oceniono 2 razy 2

    trollowanie pod postami zwiazanymi z Andkiem daje Kretynofilowi jedyne sensowne zrodlo bycia rozpoznawalnym w zyciu. Wyglada na to, ze tylko tym chlopak moze sie wyroznic. Dlatego prosze, nie upokarzajcie go, zniszcyzcie mu psyche do reszty.
    Teraz jest znany jako Kretynfil od Androida, poza forum jest tylko szarym garniturkiem.

  • malvision

    0

    > z dobrym rozkładem jazdy mpk na javie

    trzeba było w AM poszukać Transportoid....

  • malvision

    0

    joankb: Jednego nie rozumiem: Skoro to tylko telefon, to po co bawisz się AM?

    Uzywam Androida już dłuższy czas i nie zauważyłem wymienionych przez Ciebie problemów, a sporo aplikacji już używałem. Moja ~ dwuletnia zabawka również nie jest przewidziana na złom, a na jesieni dostanę kolejny update, zatem albo nie wiesz o czym piszesz, albo źle trafiłaś.

  • joankb

    0

    Ja się już z androida wyleczyłam. Właśnie przez Android Market, który teoretycznie miał być największą zaletą. Nie, wróć, przez producentów sprzętu
    Do AM ludzie wprowadzają mocno niedopracowane aplikacje. Najpierw wersja 0.1 Cię wkurza. Wychodzą coraz wyższe wydania, poprawki, dodatki, wszystko zdaje się zmierzać w dobrym kierunku. I trach... Od następnej wersji program nie obsługuje Androida 1.5, 1.6, zaraz pojawią się następne "wyklęte" wersje.
    A Twój producent zabawki ma to gdzieś. Roczną, półroczną zabawkę masz sprzedać i kupić sobie nową, bo przecież aplikacje, Android Market.
    Znajomi, którzy przetrwali, większość czasu i pamięci telefonu poświęcają aplikacjom dedykowanym pilnowaniu samego systemu.
    Dziękuję, nie. Nie zrobię roota, nie będę próbować innych ROM-ów. To tylko telefon...
    Rozstaję się właśnie służbowo z Nokią E-71. Do końca wspomaganą, aktualizowaną, działającą. Z działającymi aplikacjami. Z niezłą nawigacją z OVI, której brakowało tylko większego ekranu i do której niektóre androidowe nawet się nie umywają, z dobrym rozkładem jazdy mpk na javie, nie ograniczającym mnie do jednej przesiadki "bo nie", z paroma innymi. I niemal z żadną do poprawiania Symbiana...

  • m4t

    0

    @kretynofil
    Niektóre aplikacje na Androida mogą posiadać biblioteki skompilowane na różne wersje ARM, a sam Android może sobie działać sobie na x86 więc, nie wszystko działa wszędzie.
    No i jeszcze to że niektórzy developerzy zakładają pewne cuda o czyimś telefonie(np. dwa aparaty, czy inne takie)... no i oczywiście(to co Ty specjalnie wyśmiewasz) różne wersje bibliotek systemowych i samego systemu.

  • netpluss

    0

    Z tego co widzialem, to probujac korzystac z sieciowego Android Market z urzadzenia nie obslugiwanego - na przyklad Creative ZiiO - nie bedziemy miec udostepnionej mozliwosci wyslania aplikacji na ten sprzet.

    Z drugiej strony producenci przescigaja sie w oferowaniu wlasnych sklepow, dzieki ktorym uzytkownicy maja miec dostep tylko i wylacznie do przetestowanych i certyfikowanych aplikacji, jak chocby wspomniany Creative czy nawet Samsung ze swoim Samsung Apps i Hubami, zastosowanymi w Galaxy SII ( netpozytywny.pl/aktualnosci/45-do-kieszeni/399-samsung-galaxy-sii-kieszonkowy-mocarz ).

  • kretynofil

    Oceniono 4 razy -4

    Ale po co to? Przecież w Androidzie nie ma problemu fragmentacji, wszystko działa na każdym telefonie, nigdy nie dochodzi do takich sytuacji żeby aplikacja nie działała na większości telefonów - to po co coś takiego?

    I po co gugiel wypuszcza Antifragmentation Kit? Przecież nie ma żadnej fragmentacji?

    www.themobileindian.com/news/774_Google-releases-anti-fragmentation-kit

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX