Google Plus przeciążony - chętnych jest więcej niż mocy przerobowych

Google postanowił dać swoim użytkownikom możliwość przetestowania nowego serwisu społecznościowego. Można się było zalogować i zaprosić znajomych, na próbę. Jak się jednak okazało Google nie przewidziało aż tak dużego zainteresowania.

Google musiało wyłączyć mechanizm zapraszania, ponieważ system nie dawał sobie rady z już wygenerowanymi. Vic Gundotra, szef działu społecznościowego powiedział:

Wyłączyliśmy na noc mechanizm zapraszania. Szalone zapotrzebowanie. Musimy zrobić to (uruchomić serwis - przyp.red.) ostrożnie i pod kontrolą.

System nie przetrzymał swojego bojowego chrztu. Awaria nastąpiła jednak dopiero w dobę po jego oficjalnej premierze. We wtorek dostęp do serwisu otrzymało bowiem wybrane grono użytkowników, a dopiero ze środy na czwartek do Google zezwolił na dostęp do serwisu Google+ szerszej rzeszy chętnych.

Aż dziw, że firma nie przewidziała takiego poziomu zainteresowania. Z drugiej strony, po spektakularnych niepowodzeniach Google'a w postaci serwisów Buzz, czy Wave być może rzeczywiście sukces nowej platformy nie był oczywisty.

 

Nadal nie wiesz czym jest Google+? Dowiedz się tu.

Więcej o:
Komentarze (44)
Google Plus przeciążony - chętnych jest więcej niż mocy przerobowych
Zaloguj się
  • kawal-chama

    Oceniono 3 razy 3

    Padnie i fb, padnie i skype. Skoro można mieć wideokonferencje, czat, maila i portal społecznościowy w jednym to czemu nie? Ponad to trzeba dodać że wszystko "połączone" będzie z telefonami komórkowymi z systemem Android.
    Jeśli Google+ będzie walczyć ze spamem na swym portalu jak to Google czyni na Gmailu i zadba o to sferę prywatności danych i braku dostępu do nich strony 3 to mogą odnieść sukces.
    Pomysł na portal na pewno jak dla mnie jest o wiele ciekawszy niż fb.

  • kingisdead

    Oceniono 5 razy 3

    von.g ma racje, koszty stanowia coraz mniejsza % przychodow...

    A ta ostatnia liczba to tylko pierwszy kwartal 2011...

  • jack.shaftoe

    Oceniono 3 razy 3

    Przecież Apple to też sweterki. Każdy hipster ma przynajmniej jeden sweter w szafie, a nikt poza hipsterami nie korzysta z tej marki. Ale tu fanbojami Apple są zapryszczone informatyczne sweterki, które zza swoich monitorów nawet nie widzą, co się nosi na mieście.

  • zb1k

    Oceniono 5 razy 3

    tomek.54321
    no to po co tu siedzisz??
    to w pewien sposob tez portal spolecznosciowy, tylko anonimowy
    chcesz sie pochwalic, ze jestes w opozycji do wszystkiewgo co popularne?
    jak mnie wqr.. ludzie, ktorym wszystko przeszkadza, nie podoba ci sie fb to nie wbijaj i nie komentuj.

  • kawal-chama

    Oceniono 2 razy 2

    Hmmm....Padnie i fb, padnie i skype. Skoro można mieć wideokonferencje, czat, maila i portal społecznościowy w jednym to czemu nie? Ponad to trzeba dodać że wszystko "połączone" będzie z telefonami komórkowymi z systemem Android.
    Jeśli Google+ będzie walczyć ze spamem na swym portalu jak to Google czyni na Gmailu i zadba o to sferę prywatności danych i braku dostępu do nich strony 3 to mogą odnieść sukces.
    Pomysł na portal na pewno jak dla mnie jest o wiele ciekawszy niż fb.

  • tomek.54321

    Oceniono 10 razy 2

    Kolejny twor pseudofacebookowy. Dziwie sie ze jest jeszcze popyt na takie rzeczy. Ludzie wyjdzcie do pubu pogadac a nie na tych serwisach siedzicie...

    pozdr,
    inny-punktwidzenia.blogspot.com

  • chadyao

    Oceniono 1 raz 1

    Google is a great company. It can do more than the can imagine.
    www.dootar.com/Android/

  • opin

    Oceniono 1 raz 1

    zeloran:

    "Spojrzmy teraz jak to robia najlepsi, czyli Apple.
    W 2010 roku mieli kilka dochodowych produktow:
    -maki
    -iphone
    -ipad
    -ipod
    - App Store ( zarobil 20 razy wiecej niz niedorobiony android market)
    -itunes store
    -software
    Przypome Ci, ze polowy tych produktow nie bylo 4 lata temu. To jest firma, ktora potrafi stworzyc, wprowadzic i UTRZYMAC produkt na rynku latami. Tam nie ma miejsca na guglowe wersje beta i gdy zabawki sie znudza to zabieramy je z piaskownicy.
    Tam nie ma miejsca na olewanie klientow cieplym moczem, bo nam sie podoba.
    Dostrzegasz roznice, czy sweterek wlazl Ci na oczy?"

    Tak, tak..Zawsze można powiedzieć, że użytkownicy nie są przyzwyczajeni do tak nowoczesnych urządzeń jak iphone i nie potrafią ich trzymać, dlatego traci zasięg. A potem wypuścić antenkę jako dodatkowe akcesorium za 30 dolców. W rzeczywistość Apple i Google to dwie różne filozofie - Apple stawia na marketing, funkcjonalny minimalizm i perfekcyjne wykończenie swoich produktów - to również odbija się na użytkownikach, bo technologiczne nie jest to nic nowego. Natomiast Google to "kapitalistyczni anarchiści".

    Ja jako użytkownik mam w nosie, na czym dana korporacja zarabia czy będzie zarabiać. Mnie interesuje wyłącznie to, co przyczynia się do zwiększenia mojego komfortu. Można nie lubić Google'a, ale ich produkty zmieniły myślenie nie tylko o korzystaniu z internetu. Można nie lubić Apple'a, ale ktoś, kto miał styczność z ich OS-ami już nigdy nie wróci do siermiężnego, topornego i nieprzyjaznego Windowsa..

  • von.g

    Oceniono 7 razy 1

    O kurcze , zeloran i kretynofil na jednej zmianie? Musi byc byc niezle poruszenie w dziale PR microshitu.

    >Czy moze to celowa polityka firmy - wypuszczamy pietnascie wersji beta i zobaczymy co dalej? Z tych pietnastu za rok porzucimy 12-13 i jak zwykle olejemy uzytkownikow cieplym moczem.

    Jedz wiecej ryb i orzechow. to dobrze wplywa na umysl. czeste releasy to podrecznikowy przyklad tworzenia oprogramowania. im czesciej wypuszczasz oprogramowanie tym szybciej potrafisz reagowac na potrzeby urzytkownikow. nie ma nic zlego w wypuszczeniu 15 produktow i zabiciu 12 ktorych nikt nie uzywa. nie wiem kto zostaje wedlug Ciebie olany moczem skoro wlasnie te nieuzywane sa zabijane. Czemu M$ porzucil Kin-a? Czemu Oracle porzucilo OpenSolarisa? Kazda duza firma ma mase produktow ktore sa nie oplacalne ablo nie popularne. Ciezko to zrozumiec?

    >Możesz wymienić 2 (słownie: DWA) produkty gugiela które pozwoliłyby mu przetrwać gdyby został tylko z jednym z nich?

    Ty to genialny jestes. Duzo firm ma jednego lub dwoch zywicieli. Dla Appla glownym zrodlem zysku jest iPhone, dla MS Office (i w duzo mniejszej skali Windows) dla Oracla bardzo dlugo glownym zrodlem zysku byla baza danych. Z jednej strony oczekujesz od googla ze bedzie mial wiecej zrodel zysku a z drugiej zabraniasz im probowac ten zysk osiagnac. Bo jak wiadomo twoja ulubiona firma co strzal to w dziesiatke , jak kin , windows phone , bing , bob , courier , xbox ... etc. Tak miedzy nami wygladal bys mniej oszolomowato jakbys chociaz sprawial pozory obiektywnosci , a tak wszyscy juz oddawna wiedza ktory tylek calujesz na dobranoc.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX