Powstała koncepcja wszechstronnego hybrydowego samolotu osobowego. Koniec korków?

Firma Trek Aerospace przypomniała się ostatnio światu koncepcją cztero-śmigłowego latającego samochodu.

Główny projektant, odpowiadający za powstanie SoloTrek XFV w 2001 roku - Michael Moshier - i pilot testowy - Robert Bulaga - postanowili skonstruować pojazd dwumiejscowy, który miałby pozwolić na pokonywanie dużych dystansów i startowanie z praktycznie każdego podłoża, w dużym spektrum warunków atmosferycznych. Jednocześnie, AirCar miałby być pierwszym na świecie, napędzanym hybrydowym silnikiem pojazdem tego typu.

Konstruktorzy wymyślili nawet zastosowanie swojego przyszłego pojazdu. W krajach trzeciego świata mógłby on stanowić medium szybkiego reagowania, jako że jest w stanie wylądować w przeróżnych warunkach, nie potrzebując w tym celu pasa startowego ani specjalnie przygotowanego lądowiska.

W krajach rozwiniętych, natomiast, AirCar miałby spełniać funkcję... powietrznego samochodu, pozwalającego na dolecenie w zasadzie wszędzie, bez konieczności stania w korkach itd.

Wszystko to w czasie przyszłym, w trybie przypuszczającym, ponieważ poza rysunkiem i renomą obu panów nie ma jeszcze nic, co sugerowałoby sukcesu. Póki co, obaj eksperci szukają funduszy. Opracowanie SoloTrek XFV kosztowało DARPA, fundatora projektu, około 5 milionów dolarów.

Więcej o:
Komentarze (11)
Powstała koncepcja wszechstronnego hybrydowego samolotu osobowego. Koniec korków?
Zaloguj się
  • ffamousffatman

    Oceniono 3 razy 3

    W ciągu ostatnich 60 lat: Było, było, było... tak samo jak 3D. ...i tak samo jak 3D nie przyjęło się. Jako indywidualny środek transportu? A masa silnika? A masa paliwa? Ekonomia! Jamais. Ale, być może, jako lokalny transport dla 4-6 osób? Inżynieria materiałowa na to już by chyba pozwoliła.

  • kosmiczny_swir

    Oceniono 2 razy 2

    To nie przejdzie. Nie dlatego, ze tego fizycznie jest niewykonalne, bo jest, wprawdzie zużycie paliwa będzie koszmarne no i może być niebezpieczne, bo śmigłowce mają możliwość autorotacji a samoloty szybowania, ale sprawę dało by się załatwić spadochronem balistycznym.

    Problemem są ludzie, nawet w całkowicie skomputeryzowanym pojeździe. W lotnictwie najważniejszą rzeczą są warunki pogodowe. Ciśnienie, kierunek wiatru, opady, prawdopodobieństwo oblodzenia, widoczność. No i jeszcze jedna ważna rzecz - rozsądek.

    Widząc jak tragicznie ludzie jeżdżą po drogach, nie życzyłbym sobie, żeby większości pozwalano samodzielnie latać. Komputerowy system stabilizacji pojazdu nie zastąpi zdrowego rozsądku.

  • pantalonik666

    Oceniono 2 razy 2

    Suchar.

  • joetf

    Oceniono 3 razy 1

    Jak pokazaly nasze asy z smolenska - system wielokrotnych, wymagajacych egzaminow i dopuszczen rowniez nie jest w stanie zapewnic rozsadku. Coz, w 4 osobowym mikro samolocie pilot ryzykuje tylko swoim i 3 pasazerow /ktorzy caly czas patrza mu na rece i moga skutecznie wymuszac zdroworozsadkowe zachowania/.

  • nicknagazeciepl

    0

    The Jentons!

  • smutas

    0

    @realgniot;

    Rozwiazanie jest banalnie proste. Jako, ze to ma byc pojazd (polot?) niewielkich rozmiarow to zastosuje sie technologie znana z 126p; kolanami zaciskamy uszy i jest cicho :-)

  • realgniot

    0

    A co z hałasem?

  • 4v

    0

    zabawne jest to, że takie przełomowe projekty kosztują (ich opracowanie) 5 milionów dolarów, a nowy model jakiego badziewnego autka którym jara się plebs (z litości przemilczę nazwę) to koszty wielokrotnie wyższe. i gdyby durne koncerny moto chciały inwestować w innowacje, to by mogły zmienić świat w przeciągu 10 lat. problem jest ten, że im się nie chce.

  • jwojnar

    0

    Jakieś zastosowania by się znalazły, ale ten pomysł z lekarstwem na korki, to czyste brednie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX