Toshiba Portege Z830 - 5 rzeczy, które powinniście wiedzieć przed zakupem ultrabooka

Toshiba Portege Z830 to jeden z pierwszych ultrabooków. Od samego początku komputer sprawia bardzo dobrze wrażenie wywołując falę zachwytu. Ile jednak pozostanie z tego wrażenia, kiedy sprzęt zostanie uruchomiony?

Oto 5 rzeczy, które powinniście wiedzieć o komputerze Toshiba Portege Z830. Wcześniej warto także zapoznać się ze specyfikacją techniczną ultrabooka.

UWAGA! Poniższy test to nasza subiektywna ocena.

Toshiba Portege Z830 należy do kategorii 'ultrabook' i jako taki spełnia liczne wymagania Intela - waży niewiele ponad kilogram, mierzy niecałe 1,6 cm grubości itd. Mimo to, jest w pełni sprawnym komputerem z procesorem Intel iCore, nawet 6 GB pamięci RAM, 13,3 calowym wyświetlaczem o rozdzielczości 1366x768 pikseli, 128 GB na 'dysku' SSD, WiFi/n i portami USB 2.0, 3.0, oraz LAN.

Czy jednak "ultrabookowość" Toshiby Portege Z830 to tylko chwyt marketingowy, czy rzeczywiście czyni z niewielkiego laptopa sprzęt nieprzeciętny? Na to pytanie odpowiemy prezentując 5 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę przed zakupem...

Dostępność

Toshibę Portege Z830 z procesorem Core i5-2467M Sandy Bridge, 128 GB SSD i 6 GB pamięci RAM można kupić w sklepach internetowych za około 4300 złotych. Za identyczny model, w serwisach aukcyjnych przyjdzie nam zapłacić o 50 złotych mniej. Szukając najtańszego z serii Z830 oprzemy się o barierę 3399 złotych za model z procesorem Core i3-2367M i 4GB pamięci RAM.

 

Zapraszamy do galerii zdjęć komputera Toshiba Portege Z830.

Nokia czy Samsung? A może Apple? Zanim kupisz sprawdź 5 rzeczy, które warto wiedzieć! >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o:
Komentarze (32)
Toshiba Portege Z830 - 5 rzeczy, które powinniście wiedzieć przed zakupem ultrabooka
Zaloguj się
  • age.kruger

    Oceniono 2 razy 2

    x220 bije wszystkie inne na glowe

  • kawal-chama

    Oceniono 16 razy 2

    kolejnyt grnom który w ręku nie miał Aira a się mądrzy. Airowi do tej toshiby brakują lata świetlne jeśli chodzi o bebechy. Jedyne czym "wygrywa" to logo nadgryzionego jabłka na obudowie. To akurat dla niektórych argument przesądzający...

  • Gość: pdf

    Oceniono 2 razy 2

    około 3000PLN tańsza...

  • kaaarooll

    Oceniono 5 razy 1

    matryca 1366x768...zalosne, kiedy producenci sprzetu pojda po rozum do glowy i zaczna montowac jakies sensowne martyce? glupie tablety z ekranem 10" maja wyzsza rozdzielczosc, a sluza do zabawy zamiast do pracy.

  • stary.gniewny

    Oceniono 1 raz 1

    Przykład pomyłki biznesowej w nazwie.
    Gdyby sprzęt nazywał się Protege to byłby najpopularniejszy model w Polsce.

  • tv2000

    0

    Super lekkość zadziwia wszystkich, którzy go biorą do ręki. I to jest koniec jego zalet. Reszta bardzo przeciętna, łącznie z bateria, która trzyma tyle co mój stary vaio, więc po 3 latach zero postępu w tej kwestii. Walczyłem z klawiaturą od początku a dokładniej z klawiszem spacji, który działał przyciskany tylko na środku. Nie chciało mi sie wysyłać do serwisu. Sam doszedłem metodą prób i błędów. Teraz klawisz spacji jest za to bardzo czuły na całej powierzchni i ta wersja bardziej mi odpowiada, choć jest to żenada tak czy owak. Matryca jest też jakaś z innej epoki. Widać na niej prawidłowo kolory i kontrasty tylko z jednego kąta jej pochylenia jak 10 lat temu. Jeśli chodzi o wydajność to ja mam powiekszony ram do 10 i nie mam kompletnie problemu z tym.

  • Gość: Mat

    0

    Niestety w tej Toshibie mankamentem jest maly Touchpad i brak obslugi multitouch oraz usytuowanie wlotu wentylatora pod spodem a wylotu tylko w jednym miejscu co powoduje nagrzewanie sie tego laptopa. Duzo lepsze rozwiazanie zastosowal Asus w UX31. Solidniej wygladajaca obudowa i klawiatura. bardzo dlugi czas pracy baterii, ekran 1600 x 900, i wylot chlodzacego powietrza na cale szerokosci z tylu obudowy, co przy trzymaniu laptopa na kolanach nie powoduje zaklocen w chlodzeniu, a dodatkowo niezly zestaw glosnikow opracowany przez Bang & Olufsen

  • felicjaczerwinska

    Oceniono 8 razy 0

    Wolę nadgryzione jabłko niż badziewiaste naklejki, które mało kto odkleja.

  • dr_pitcher

    0

    Owszem: niczego sobie. Tyle tylko, ze klawiatura nieco toporna

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX