Może drugi model będzie lepszy. Recenzja Apple Watch

Inteligentny zegarek Apple spodoba się chyba tylko najbardziej oddanym fanom marki. Pozostali zainteresowani mogą spokojnie poczekać na kolejne wersje urządzenia.

Producenci sprzętu są przekonani, że smartwatche są nam bardzo potrzebne, więc właściwie każdy duży gracz technologiczny ma takie urządzenie w ofercie. Problem w tym, że za wspomnianym silnym przekonaniem nie idą argumenty. Dzieje się tak zarówno w przypadku zegarków z Android Wear jak i Apple Watch. Obie platformy znam bardzo dobrze i jestem zdumiona, że pod względem wygody korzystania i przemyślenia interfejsu to Android na zegarku jest bardziej intuicyjny i przyjazny, niż Watch OS.

1. Wygląd

Apple WatchFot. Ł. Józefowicz

Testujemy najtańszy, sportowy model Apple Watcha z kolorowym silikonowym paskiem. Pewnie to kwestia gustu, ale pasek z niebieskiego silikonu - bo taki nam się trafił - byłby moim ostatnim, a nie pierwszym wyborem. Materiał jest jednak miły w dotyku, a całe urządzenie leży pewnie na nadgarstku. Wagi praktycznie nie czuć.

Jeśli popatrzeć na zegarek z boku to widać, że nie jest to najzgrabniejsza konstrukcja. Apple Watch jest dość gruby i krępy. Ale gdy już mamy zegarek na ręce, wrażenie to mija.

Wyświetlacz jest jasny i wyraźny, widać na nim detale nawet w ostrym słonecznym świetle (rozdzielczość wynosi 272x340 pikseli, gęstość 290 ppi). Ale jak na smartwatcha jest dość mały - testujemy model z ekranem 38 mm. Gdyby to był zwykły zegarek, to taka przekątna bez problemu by wystarczyła, ale jednak w zegarkach inteligentnych dość często ekranu dotykamy, a przy tak niewielkiej powierzchni trzeba wykazać się sporą precyzją. Dlatego Apple trzymając się konwencjonalnej budowy zegarka dodał specjalne pokrętło - koronę, która służy do przewijania, przybliżania i oddalania treści. I czasem nie sposób się bez niej obejść, np. przy nawigacji. Oprócz korony na brzegu zegarka jest jeszcze jeden przycisk, który wywołuje zdefiniowaną wcześniej listę ulubionych kontaktów (więcej o przyciskach za chwilę).

2. Interfejs

Apple WatchFot. Ł. Józefowicz

Na rynku jest już sporo inteligentnych zegarków. Każdy ma swoje wady i zalety - wiadomo. Zaskoczeniem było dla mnie, że interfejs Apple Watcha należy do jego wad. Jak już wspominaliśmy - wyświetlacz jest mały. Chmura aplikacji wyświetlana na małym wyświetlaczu siłą rzeczy także będzie mała. Skoro wyświetlacz jest dotykowy, to aż się prosi żeby przybliżać i oddalać wybrane aplikacje z chmury za pomocą dotyku. Ale nie ma takiej opcji, trzeba więc posiłkować się koroną.

Nawigacja na Apple Watch to jedna z jego najlepszych funkcjiFot. Ł. Józefowicz

Gest w górę z dołu ekranu wywoła wiele ekranów z "podstawowymi informacjami? - są to tzw. Glances, albo skróty. Każdy ekran służy innej funkcji, znajdziemy tam więc osobny obszar zarządzania muzyką, osobny dla map, pulsu czy pogody. Wygodne? Nie. Żeby zobaczyć każdy z nich trzeba przewijać bardzo powoli, bo bardziej zdecydowany gest przyspieszy przewijanie, więc poszczególne ekrany będą pomijane. Jeśli słucham muzyki, to ekran sterowania aplikacją w dalszym ciągu schowany jest gdzieś tam na dole, żeby zmienić utwór muszę więc obudzić zegarek, odblokować ekran, znaleźć odpowiednie menu. Niby nie jest to strasznie skomplikowane, ale dużo wygodniej zrobię to korzystając po prostu z pilota wbudowanego w słuchawki. Jeśli chcecie korzystać z tej funkcji, lepiej ograniczyć liczbę wyświetlanych tam kart.

3. Użyteczność

Apple Watch jest na moim nadgarstku od rana do wieczora. Do czego go używam? Przede wszystkim do sprawdzania powiadomień. To zdecydowanie najmocniejszy punkt wszystkich smartwatchy - nie trzeba wyciągać telefonu z kieszeni czy z torebki żeby sprawdzić, dlaczego wibruje. To niby nic wielkiego, ale sekunda tu, kilka sekund tam i już dzień robi się bardziej produktywny.

Przy konfiguracji urządzenia wszystkie aplikacje z telefonu, które mają swoje zegarkowe odpowiedniki, zostaną od razu zainstalowane. Wybór programów na zegarek mamy też z aplikacji Apple Watch domyślnie instalowanej na urządzeniach z najnowszą wersją iOS. Jest z czego wybierać?

Nie bardzo.

4. Aplikacje

Uber na Apple WatchFot. Ł. Józefowicz

Znajdziemy sporo rozwiązań pomagających w ćwiczeniach i uprawianiu sportu, ale jeśli jak wyżej podpisana nie jesteście w tej dziedzinie zapaleńcami, to sensownych aplikacji na zegarek nie znajdziecie jeszcze zbyt wiele. Fakt, na Apple Watchu można oglądać zdjęcia z Instagrama. Ale na 38-mm ekraniku po prostu nie jest to wygodne. Z zegarka zamawiałam też Ubera. Aplikacja uruchamiała się jakieś 20 sekund. To zdecydowanie zbyt długo - w tym czasie cztery razy zdążyłabym zamówić przejazd z telefonu. A podobno zegarek miał pomagać w oszczędzaniu czasu

Z Apple Watcha można wysyłać SMS-y. A dokładniej - wiadomości iMessage, dostępne wyłącznie dla urządzeń ze stajni Apple. Są one predefiniowane i - jak całe oprogramowanie zegarka - na razie nie są dostępne po polsku.

Z Apple Watch można dzwonićFot. Ł. Józefowicz

Skoro można wysyłać wiadomości, to czy można też dzwonić? A i owszem. Z zegarka Apple można dzwonić. Najpierw należy wybrane kontakty dodać do ulubionych, z menu zegarka wybrać daną osobę i można dzwonić. Problem w tym, że rozmowa będzie się wtedy odbywać w trybie głośnomówiącym - jeśli rozmowa ma dotyczyć tematów prywatnych, może jednak lepiej nie przeprowadzać jej w ten sposób. No i osoba która rozmawia przez zegarek wygląda chyba jeszcze dziwniej, niż ta która rozmawia przez tablet.

5. Bateria

Bateria w Apple Watch nie jest taka złaFot. Ł. Józefowicz

Jeszcze przed debiutem zegarka krążyło wiele plotek o rzekomo skandalicznie krótkim czasie życia urządzenia na baterii. W praktyce nie jest tak źle. Apple Watch pod koniec dnia miał między 30 a 50% baterii. Nie jest to rewelacyjny wynik, ale zdecydowana większość inteligentnych zegarków - a przynajmniej te, które mają kolorowe dotykowe wyświetlacze - na jednym ładowaniu działa podobnie.

Część funkcji zegarka Apple nie działa jeszcze w Polsce (np. Apple Pay). Część działa, ale niezbyt dobrze. W trakcie testowania zegarka czasem z premedytacją wychodziłam z domu bez niego. I wiecie co? Brak zauważałam tylko przez kilka pierwszych minut. To nie jest urządzenie, które zmieni sposób w jaki korzystacie z elektroniki, a już z pewnością nie zastąpi wam telefonu. To uzupełnienie iPhone'a - i to niezbyt udane. Jeśli naprawdę chcecie mieć zegarek Apple - lepiej poczekać na kolejne generacje.

Zdjęcie Apple Watch Sport niebieski
Apple Watch Sport niebieski
  • Kompatybilna platforma: Apple iOS
  • WiFi
0 opinii

Parametry techniczne

Kompatybilna platforma Apple iOS GPS Nie
WiFi Tak NFC Nie
USB Nie Bluetooth 4.0

Podstawowe informacje o Apple Watch Sport niebieski

Producent Apple
Więcej o:
Komentarze (17)
Może drugi model będzie lepszy. Recenzja Apple Watch
Zaloguj się
  • atmt

    Oceniono 26 razy 22

    "nie trzeba wyciągać telefonu z kieszeni czy z torebki żeby sprawdzić, dlaczego wibruje. To niby nic wielkiego, ale sekunda tu, kilka sekund tam i już dzień robi się bardziej produktywny." To jeszcze przydałyby się okulary wyświetlające jakie powiadomienie pokazuje nam Apple Watch o tym co wibruje w naszej kieszeni. Zawsze to kilka milisekund więcej. Wystarczy zerknąć, nie trzeba ręki podnosić, ani palca marnować.

  • qqror

    Oceniono 24 razy 16

    Ja marzę o iCzopku. Wkładasz sobie takiego w tyłek i nie musisz podnosić nadgarstka, żeby sprawdzić kto dzwoni - wystarczy spersonalizować wibracje. Na przykład jak dzwoni żona to czujesz takie miękkie łagodne wibracje w okolicy prostaty. Jak dzwoni teściowa to wibruje tak, że ból rozrywa trzewia. Dzień stanie się o wiele bardziej produktywny a na pewno przyjemniejszy (jeśli mamusia nie wydzwania zbyt często).
    iCzopek miałby też wiele zastosowań o których właściciele iWatchy mogą tylko pomażyć. Np przy słuchaniu muzyki żeby przewinąć do przodu wystarczy zacisnąć zwieracz raz a przy przewijaniu do tyłu dwa razy. Przy puszczaniu bąków i dwójeczce iCzopek analizuje skład i podpowiada jak możemy poprawić naszą dietę. Przy okazji może uruchamiać zintegrowany odświerzacz powietrza co sprawiłoby, że pachnące bąki byłyby sposobem na lans i wynajdowanie w tłumie innych urzytkowników iCzopków.
    No i jest pole do popisu dla twórców aplikacji. Wyobrażacie sobie gre w Call Of Duty sprzężoną z naszym sprzętem? Albo powiadomienia z Tindera?
    W zasadzie to nie wiem, po co się tym wszystkim z wami dzielę. Bięgnę do urzędu patentowego.

  • maxthebrindle

    Oceniono 13 razy 7

    'To niby nic wielkiego, ale sekunda tu, kilka sekund tam i już dzień robi się bardziej produktywny.'

    Taaa, zwłaszcza, kiedy się marnuje 20 minut z kazdej godziny 'produktywnego' dnia na sprawdzanie powiadomień, odpowiadnaie na nieistotne wpisy tzw. przyjaciół w tzw. mediach społecznościowych - wtedy sekunda tu i tam NA PEWNO ma znaczenie.

    A tak na marginesie - jak juz Sosnowska krytykuje gadżet, to znaczy, że - zgodnie z tym, co wielokrotnie pisałem, tak na marginesie - jest to totalna porażka, droga i do niczego sensownego nieprzydatna (oczywiście poza sprawdzaniem powidomień w celu oszczędzenia sekundy). Bo generalnie Sosnowska dostaje sazmow radości w temacie gadżetów, nawet najglupszych (vide Google Glass)...
    No chyba, ze Apple dawno żadnego stypenium nie oplaciło i to taka forma zemsty jest :-)

  • pozor_vlak

    Oceniono 7 razy 3

    CBDU......
    Jedna uwaga dot.: "No i osoba która rozmawia przez zegarek wygląda chyba jeszcze dziwniej, niż ta która rozmawia przez tablet" Złota era sci-fi opiera się na gadaniu do zegarków. Gdzie problem? ;)

  • t-i-g-e-r

    Oceniono 10 razy 2

    Kochaniutka, zapomniałaś napisać ile w przeliczeniu kosztuje najtańsza wersja i to, że w Polsce będzie droższa, jak to w przypadku produktów Apple ma miejsce.

    A może ten zegarek jest bezcenny?

  • Lukasz Hallmann

    Oceniono 13 razy 1

    Kupiłem jeden egzemplarz czarny 42mm i jestem bardzo zadowolony. Oprogramowanie rzeczywiście mogli by usprawnić, ale mam nadzieję, ze wrześniowa wersja przyniesie trochę usprawnień. Zegarek jest bardzo lekki, dobrze leży na nadgarstku, prawie w ogóle go nie czuć. Co do rozmawiania przez zegarek, to na początku rzeczywiście dziwnie się czułem, ale nie jest to urządzenie do długich pogawędek, a raczej do szybkiej wymiany informacji bez wyciągania telefonu z kieszeni, np. jestem w przy kasie, zaraz oddzwonię za chwilę itp itd, ponieważ głośnik nie jest zbyt silny. Podobno można kupić bezprzewodowe słuchawki. Z drugiej strony to tylko kwestia czasu, aż większość ludzi na ulicy będzie mówiła do zegarków ;-) Powiadomienia, przypomnienia, terminy w kalendarzu, pogoda, wszystkie te informacje są bardzo łatwo dostępne a ich wyświetlanie można dowolnie personalizować. Lubię sprzęt Appla i zawsze będę go polecał. Pozdrawiam.

  • opyzcinr

    Oceniono 9 razy 1

    Toć to paździoch.

  • brodacz1973

    0

    Jak dla mnie fajna sprawa. Zapewne tak będą wyglądały zegarki przyszłości, klasyka odejdzie w zapomnienie. Waham się nad nim z kilku względów, m.in. z powodu powiadomień z telefonu. Telefon nie zawsze i wszędzie mam ze sobą, zegarek owszem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX