Samsung Wave S8500 z systemem bada - recenzja

Otrzymaliśmy do testów Samsunga Wave, pierwszy telefon z systemem bada. Po dłuższym czasie korzystania z niego stwierdzić można, że jest to bardzo dobre urządzenie z zadatkami na dobry smartfon.

 

 

Bardzo dobre urządzenie ze względu na zastosowane podzespoły (procesor 1 GHz, pamięć 2GB) czy znakomity wyświetlacz SuperAmoled. Dobry smartfon (in spe), ponieważ jak dotychczas niewielki jest wybór aplikacji, które można na nim zainstalować (ok. 500). W tekście staram się także odpowiedzieć na co najmniej kilka pytań, które zadaliście nam gdy otrzymaliśmy telefon.

 

Należy na początku także zaznaczyć, że recenzja Wave S8500 pisana jest z punktu widzenia użytkownika - to moje osobiste uwagi po kilku tygodniach spędzonych z urządzeniem. Zwracam uwagę na najważniejsze wady i zalety telefonu. Specyfikacja techniczna znajduje się na końcu tekstu.

 

Samsung Wave S8500: co mi się podobało, czyli żywotność baterii i ekran

 

Samsung Wave S8500

 

Ekran

 

Ekran Wave'a naprawdę zasługuje na pochwałę. Jest to ekran pojemnościowy, bardzo czuły na dotyk, kolory są żywe i nasycone. Jedyny problem jaki występował podczas testów to nieco oporne odbieranie połączeń (należy przytrzymać dłużej opcję Akceptuj; Samsung był tutaj bardzo dosłowny - dłużej, znaczy dłuuużej). Połączenia można jednak odbierać także fizycznym przyciskiem, więc jeśli ktoś także cechuje się niecierpliwością, będzie to dla niego najlepsza opcja.

 

Widoczność w świetle słonecznym jest... ograniczona. Mniej więcej widać aplikacje Menu czy polecenia, ale sytuacja daleka jest od ideału. Zasłanianie wyświetlacza nie przynosi wielkiej zmiany.

 

Żywotność baterii

 

Pochodną ekranu SuperAmoled jest czas pracy na bateriach. Smartfony pod tym względem sprawują się raczej słabo - przeważnie baterię trzeba ładować mniej więcej raz na dobę (lub nawet częściej). Samsung Wave S8500 trzyma fason. Jeśli tak jak ja nie korzystacie co chwila z aplikacji Facebooka czy Twittera, lecz raczej z Internetu, wysyłacie SMS-y i dzwonicie, to powinniście uznać czas pracy na baterii za bardzo przyzwoity - w moim przypadku wynosił on ok. 4 dni, co uważam za dobry wynik.

 

Łączność

 

Podobało mi się także to, że ilekroć chciałam połączyć się z Internetem będąc w zasięgu sieci Wi-fi (niezdefiniowanej uprzednio), Wave konsultował w jaki sposób ma dokonać połączenia - 3G czy sieć bezprzewodowa. Takie rozwiązanie zastosowano także w kilku innych modelach telefonów, ale nie jest to jednak standard. W większości przypadków jeśli smartfon znajdzie się poza zasięgiem zdefiniowanej sieci Wi-fi, automatycznie zaczyna korzystać z 3G.

 

Pokrywa

 

Na marginesie warto wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy - budowie telefonu. A konkretnie o tylnej pokrywie, chroniącej baterię. W większości nowoczesnych smartfonów jest ona ściśle dopasowana do reszty obudowy, a otwiera się ją przez silniejszy ucisk w pewnym miejscu. Sprawia to, że bez osiągnięcia wprawy dość ciężko się ją otwiera. W Wave zastosowano do tego celu specjalny "suwak" otwierający pokrywę.

 

Samsung Wave S8500

 

Samsung Wave S8500: co mi się nie podobało, czyli dziwne dźwięki i sklep z aplikacjami

 

Aplikacje

 

Głównym, choć zapewne tymczasowym, minusem Samsung Wave jest ubogi wybór aplikacji. Pytaliście między innymi o Gmail mobile czy Operę Mini - w sklepie Samsung Apps nie ma jeszcze tych aplikacji. W sumie dostępnych jest ich obecnie 430, co w porównaniu z 50 tys. na Androida, czy ok. 150 tys. na iOS nie wygląda najlepiej. Samsung ma zamiar upowszechniać swój system i zachęcać deweloperów do pisania aplikacji proponując im konkurs; koreański producent ma nadzieję, że do końca roku na system bada powstanie 2 tysiące aplikacji w języku polskim.

 

Wideorozmowy

 

Inną cechą, która mnie raczej negatywnie zaskoczyła był fakt, że ilekroć dwie osoby (ja i odbiorca telefonu) znajdowały się w zasięgu 3G, połączenie automatycznie przybierało formę wideorozmowy. Równie zaskoczeni byli zresztą sami rozmówcy, jeśli sami często z opcji połączeń wideo nie korzystali; miałam za to okazję sprawdzić swoją kreatywność udzielając za każdym razem innej odpowiedzi na zdziwione pytanie "Dlaczego ja Cię widzę??".

 

Starałam się znaleźć w opcjach telefonu wyłączenie domyślnych wideorozmów. Albo jednak ich tam nie ma, albo nie udało mi się do nich dotrzeć. Doceniam łatwość, z jaką można rozmawiać widząc interlokutora, ale jeszcze bardziej cenię sobie wolność wyboru. Wolę sama podejmować decyzję o wideorozmowie.

 

Samsung Wave S8500

Synchronizacja kont e-mail

 

Nie przypadła mi też do gustu forma synchronizacji kont e-mailowych. Wspominałam już, że w sklepie Samsung Apps nie ma jeszcze aplikacji Gmail Mobile, ale jednym z widgetów jest Gmail (widget przekierowuje na stronę poczty Google). Po wprowadzeniu danych i ustaleniu, jak często pobierana ma być poczta okazało się, że Wave ma syndrom "przekazywania zbyt wielu informacji". Innymi słowy - informował zarówno o nowych wiadomościach, jak i o ich braku. W środku nocy było to raczej irytujące...

 

Klawiatura

 

Za kolejne, małe niedociągnięcie, uważam klawiaturę. Pisze się na niej całkiem dobrze - z jednym wyjątkiem. Symbole przecinka i kropki umieszczono na osobnym ekranie, co wpływało na prędkość pisania. Znacznie chętniej widziałabym w Wave rozwiązanie znane choćby z Androida (jeśli znaki przestankowe nie są umieszczone przy alfabecie, to w momencie gdy wybieram przecinek, system automatycznie zakłada, że dalej znów nastąpi wprowadzanie treści i powraca do klawiatury alfabetycznej). W Wave'ie wyglądało to następująco: wpisuję tekst SMS-a - przełączam się na inny ekran klawiatury - wybieram przecinek - ręczny powrót do klawiatury wyjściowej - kontynuuję pisanie. Niby drobiazg, ale skutecznie spowalnia tak prostą czynność, jaką jest pisanie wiadomości tekstowych.

 

Samsung Wave S8500: Wasze pytania

 

Zadaliście nam naprawdę dużo pytań, stąd nie na wszystkie znajdzie się tutaj odpowiedź. Niektóre Dotyczyły pisania aplikacji, co z kolei wykracza poza ramy "testu telefonu".

 

Jak wypada system bada w porównaniu z Androidem?

 

Jak młodszy brat. Oba systemy są do siebie podobne, wystarczy wspomnieć chociażby o wątkowaniu wiadomości, występującym w obu OS-ach. Podobnie wyglądają także powiadomienia systemowe w formie opuszczanego menu. I bada i Android są oparte na Linuksie, otwarte na deweloperów. Jednak koreański system jest znacznie młodszy i tak naprawdę dopiero w modelu Wave przechodzi "chrzest bojowy".

 

Czy Wave może się "rozlecieć"?

 

Nie może. Samsung naprawdę się postarał - ekran (mimo 3,3") porównywalny jest w obsłudze do tych, w które wyposażono większe smartfony (np. 3,5"), a także nie jest podatny na zarysowania (chociaż tą cechę można z większą pewnością stwierdzić dopiero po kilku miesiącach). Obudowa wykonana jest częściowo z plastiku, a częściowo z metalu. Wave jest także odporny na wstrząsy i upadki, o czym miałam niechlubną możliwość się przekonać.

 

Czy na obudowie znajdują się przyciski ciszej/głośniej?

 

Tak.

 

Kwestia personalizacji i widgetów

 

Samsung Wave pozwala na częściową personalizację. Obejmuje to możliwość ustawienia motywu telefonu (jeden domyślny, inne trzeba pobrać z Sieci), wybór kilku widgetów które można umieścić na pulpitach (najbardziej przypadł mi do gustu widget Kontakty - w "obrotowym" menu znajdują się kontakty, które umieściliśmy w Ulubionych, bardzo przydatne) i... właściwie niewiele więcej. Niemiło zaskoczył mnie fakt, że nie można do kontaktu dodać zdjęcia danej osoby. W komentarzach zwracacie mi uwagę, że można dodać zdjęcie do kontaktu, za to opcja jest gdzieś głęboko ukryta.

 

Co do samych widgetów oraz ikon aplikacji - tych ostatnich faktycznie nie można "wyciągnąć" na pulpit, choć można manipulować ich położeniem w obrębie Menu. Czy będą widgety pisane przez użytkowników - przedstawiciele Samsunga zapewniają, że tak.

 

Czy da się odinstalować Facebooka?

 

Nie da się. Aplikacjami można zarządzać w dość prosty sposób - na górze Menu znajduje się przycisk ustawienia, po wybraniu którego można odinstalować wszystkie aplikacje, które uprzednio sami zainstalowaliśmy. Nie obejmuje to tym samym wspomnianej aplikacji Facebooka, znajdującej się domyślnie w systemie. Na marginesie tylko wspomnę, że właśnie ta aplikacja była najbardziej awaryjna, bardzo często informowała o tym, że "serwer nie odpowiada", lub sama przestawała reagować.

 

Co z GPS?

 

Powstało kilka aplikacji GPS na bada, a jedna z nich jest domyślnie zainstalowana. Nie testowałam ich jednak w praktyce (nie jestem kierowcą). Moim zdaniem najlepiej dobrze zapoznać się z opisem aplikacji w Samsung Apps, ponieważ część z narzędzi do nawigacji napisana jest w języku chińskim uproszczonym, lub tradycyjnym. Po kilku chwilach pobierania może to stanowić spore zaskoczenie.

Samsung Wave S8500

Samsung Wave S8500 - warto?

 

Samsung Wave z nowym systemem bada to dobre urządzenie - szybkie, czułe na dotyk. Może spodobać się wszystkim tym, którzy poszukują telefonu wyposażonego w wydajne podzespoły i którzy wierzą, że bada szybko się rozwinie. Jeśli ktoś ma jednak podejście bardziej konsumpcyjne i oczekuje od smartfona, że będzie działał "już" i to na jego zasadach - to Wave może mieć dla niego zbyt mało opcji personalizacji.

 

Gdyby Wave był z Androidem, kupiłabym go. Ponieważ jednak jest to OS zupełnie nowy, wolałabym się wstrzymać i rozsądnie poczekać na jego rozwój.

 

Samsung Wave S8500 jest już dostępny w Polsce. Sugerowana cena detaliczna to 1599 zł, chociaż oczywiście w ofercie operatorów komórkowych jest ona niższa.

 

Specyfikacja techniczna Samsung Wave S8500
System operacyjny bada
Procesor 1 GHz
Pamięć 2 GB, czytnik kart microSD
Wyświetlacz 3,3", Super AMOLED, 480 x 800 piks.
Łączność Wi-Fi w wersji n, DLNA, Bluetotoh 3.0, USB, wbudowany odbiornik GPS (A-GPS)
Bateria 1500 mAh, litowo-jonowa
Wymiary 118 x 56 x 10,9 mm
Waga 118 g.

 

Joanna Sosnowska

Więcej o: