Ataki na polskie serwery - nasz komentarz

To co dzieje się od czwartku w internecie jest bardzo smutne. Nie dlatego, że nie działają na przemian strony Sejmu, Prezydenta czy Grasia lub Departamentu Sprawiedliwości USA czy RIAA. Mało komu ich brakuje.

Smutne jest to, jak bardzo ludzie stanowiący prawo oddalili się od tych, dla których to prawo jest ustanawiane. Bo przecież przepisy mają służyć temu, by obywatele byli bezpieczni, mogli pracować, zarabiać i współistnieć z ludźmi o innych poglądach.

Tymczasem amerykańskie SOPA i europejskie ACTA to klasyczny przykład przepychania przepisów, które służą wąskiej grupie silnych ludzi, a mogą uderzać we wszystkich pozostałych.

Co najgorsze europejska ACTA była przygotowywana w tajemnicy i gdyby nie Wikileaks pewnie długo byśmy o niej nie usłyszeli. Zapewne celowo ominięto wiele etapów konsultacji i nie przypadkiem skierowano przepisy do ministerstw podczas okołowyborczego zamieszania. Rząd doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że cała sprawa jest, delikatnie mówiąc, mocno kontrowersyjna i próbował załatwić przepchnięcie prawa w wyjątkowo ordynarny sposób.

Dobrze, że ktoś to zauważył i dobrze, że ludzie protestują. Szkoda, że musi się to odbywać w taki sposób - ataki w sieci to internetowy terroryzm. Oczywiście za to określenie zostanę w komentarzach zmieszany z błotem, ale tym właśnie są działania tych, których zbiorczo nazywamy Anonymous. Naturalnie w wyniku ich zamachów nie giną ludzie, więc nie ma co dramatyzować. Jednak sam atak (niezależnie od tego, jak się zaczął i jak przebiegał) oraz zablokowanie strony to też pogwałcenie obowiązującego prawa i próba narzucenia na siłę swojego zdania.

[aktualizacja]

Oburzonym polecam definicję terroryzmu z encyklopedii PWN - wiarygodne źródło. A tam fragment:

terroryzm [łac.], różnie umotywowane, najczęściej ideologicznie, planowane i zorganizowane działania pojedynczych osób lub grup, podejmowane z naruszeniem istniejącego prawa w celu wymuszenia od władz państwowych i społeczeństwa określonych zachowań i świadczeń, często naruszające dobra osób postronnych.

Dość dobrze pasuje do ostatnich akcji w internecie

[/aktualizacja]

Okropne jest to, że kontakty władzy z obywatelami polegają teraz na brutalnym narzucaniu sobie swojego zdania. Czym to się skończy - nie wiem. Bo z jednej strony stoją ludzie, którzy próbują udawać, że rzeczywistość nie zmieniła się przez ostatnie 10 czy 15 lat, a z drugiej ci, którzy dobrze wiedzą, jak się zmieniła i potrafią to wykorzystać. Będzie bolało. Oby coś z tego wyniknęło.

 

Kontakt z autorem: Twitter @piotreks

Więcej o:
Komentarze (281)
Ataki na polskie serwery - nasz komentarz
Zaloguj się
  • inside_again

    Oceniono 161 razy 153

    Drogi Panie - czy nie nazwałby Pan wprowadzanie ACTA (w sposób w jaki to zrobiono) i samej ACTA cyberterroryzmem rządu wobec społeczeństwa? No właśnie. Rząd ma unikalną możliwość (PRZED popełnieniem tej mądrości) przekonania sie na własnej skórze do czego oto właśnie usiłuje doprowadzić.

    "Nie można wyświetlić strony"

  • p00h

    Oceniono 28 razy 4

    Po pierwsze, ACTA to nie jest europejskie SOPA. ACTA to stowarzyszenie krajow, ktore ma na celu ujednolicenie prawa ochrony praw autorskich. Po drugie, statutowe cele, wymagania i zasady _nie_ stanowia automatycznie prawa, wiec samo przyjecie ACTA nie spowoduje wejscia w zycie przepisow w niej okreslonych (choc obliguje panstwa do stworzenia odpowiedniego prawa). SOPA i PIPA to wlasnie ustawy wykonawcze ktore mialy wcielic w zycie czesc postanowien ACTA. W EU odpowiednikiem jest IPRED i IPRED2.
    Przydaloby sie troche zapoznac z tematem, i to dotyczy zarowno protestujacych jak i szanownego Autora.

    Za to w kwestii formy protestu to Anonymous musza sie jeszcze sporo nauczyc; SOPA i PIPA udalo sie (na to wyglada) zablokowac nie przez ataki na bialy dom, ale dzieki wylaczeniu Wikipedii i zmobilizowaniu ludzi.

  • pstan

    Oceniono 67 razy -15

    Jak zwykle - prosimy o rzeczowe komentarze. Interesują nas wszelkie opinie wyrażone w kulturalny sposób. Usuwamy spam oraz komentarze obraźliwe i chamskie.

  • martrzyk

    Oceniono 80 razy 66

    a może zamiast nazywac to terroryzmem nazwiesz protestem? Bo wedlug tego co piszesz, blokowanie ulicy w protescie o cos tam.. to tez terroryzm, a sytuacja jest w 100% analogiczna. Blokujemy ulice/ blokujemy strone. A ze to sa glownie ataki DDOS, nie mozna tego nawet nazwac hakerstwem zabardzo, bo nie niszcza niczego. (to juz wiecej rozp... gornicy co protest w warszawie).

  • starydziat

    Oceniono 64 razy 60

    Ludzie, tu nie chodzi o piracenie w czystej postaci. Chodzi o to że ISP będzie mógł przeglądać cały wasz ruch w sieci, będzie mógł was blokować tylko na podstawie podejrzenia o coś nielegalnego, będzie udostępniał wasze dane wszystkie firmom. I to wszystko bez żadnego wyroku, bez sądów.Wystarczy że umieścicie w sieci zdjęcie bądź film gdzie w tle będzie jakiś znak firmowy i już podpadacie pod ACTA.

  • wykiwany

    Oceniono 56 razy 54

    W tym proteście nie idzie o wolność w internecie. To sprzeciw przeciwko manipulacji jakiej dopuszczają się rządy pod wpływem grup kapitałowych ( koncerny) na obywatelach. Internet i obrona praw autorskich w nim, jest malutkim wycinkiem z ACTA. To protest przeciw powstaniu światowego rządu ekonomicznego pod zarządem koncernów. Struktur które będą ponad państwowymi i od których decyzji nie będzie możliwości odwołania. Przemysł rozrywkowy jest marginesem . Sprawa dotyczy wszystkich patentów. Najboleśniej może zostać dotkliwie odczute w przemyśle chemicznym, farmaceutycznym, przetwórczym,itd. Można będzie zastosować zakaz zamienników.
    .
    Bogaci staną się bogatszymi, biedni biedniejszymi

  • photoreporter

    Oceniono 49 razy 43

    generalnie sie zgadzam, tylko razi mnie dysproporcja pomiedzy tymi ok 450 poslami, a reszta narodu. Oni jednym TAK moga narzucic paru milionom ludzi kazda bzdure. Jak spoleczenstwo ma zareagowac w takim wypadku? Mamy czekac kolejnych 3,5 roku do wyborow, by okazac nasza dezaprobate? Troche to bedzie musztarda po obiedzie. Praktyka pokazuje (ilez to juz razy nasza polityczna scena przchylala sie z lewa na prawo, pozniej na lewo, pozniej znowu na prawo itd), ze ktokolwiek sie do wladzy nie dorwie, zawsze jest tak samo, na gorze sie bawia, a spoleczenstwo tankuje 6zl/litr, podatki rosna, no generalnie finansujemy te zabawy. Emerytalny wiek do gory, VAT do gory, benyzna droga jak cholera (w Irlandii za srednia place kupisz 955 litrow paliwa, w Polsce 240 litrow), to chyba pokazuje skale roznic. Dlaczego u nas tylko ceny sa Europejskie?

  • lesiop

    Oceniono 50 razy 40

    Viva Anonymous !!!

  • tommyline

    Oceniono 40 razy 38

    Kilka lat temu wpadłem na pomysł opowiadania o rewolucji światowej przeciwko korporacjom, która miałaby wybuchnąć około 2040 roku. Ale nie doceniłem rzeczywistosci. Dziś korporacje na "żywca" doją, golą, regulują. Robią co chcą, bo mają polityków w kieszeni. Pomysł ACTA (za Wikipedią) powstał w USA i Japonii, potem włąćzyły sie Austaralia, Nowa Zelandia i UE. Za jej utajnieniem stało USA, zwyczajowo skrywające sie za parawanem "bezpieczeństwa narodowego"(sic!). Ale to kryterium nie przeszkodziło w udziale kilku korporacji w kreowaniu tego tworu. Hipokryzja, robienie z ludzi idiotów i totalna chciwość, przypominają bal na Titanicu. Jeszcze jest pięknie, ale to juz nie potrwa długo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX