Zamiast żony - Siri, zamiast wczoraj i jutra - dziś

Rozwój elektroniki i czas, jaki z nią spędzamy, zaczyna nas zmieniać. Podświadomie zaczynamy traktować naszą komórkę niczym... małżonka. Daje o sobie znać pamięć transaktywna.

Pamięć małżeńska

Przetrząsanie szafek w poszukiwaniu płynu do naczyń. Problemy ze znalezieniem numeru telefonu do zaprzyjaźnionego hydraulika. Trudności w połapaniu się w rachunkach. Rozwody potrafią być koszmarne, i to nie tylko z powodu alimentów czy grobowej atmosfery wśród przyjaciół. Kiedy rozstajemy się z długoletnim partnerem, rozstajemy się także z cząstką siebie - z pamięcią transaktywną.

Nie postrzegamy wszystkiego. Nasz mózg stosuje selekcję, która ma nam umożliwić wyłuskanie najważniejszych rzeczy z ogromu bodźców, jakie nas otaczają. To dlatego nieraz nie zwracamy uwagi na to, czy ktoś nosi obrączkę, chociaż przez godzinę macha ręką przed twarzą. Jeśli nie jesteśmy zainteresowani jego stanem cywilnym, to mózg tę informację ignoruje.

Z tego, co postrzegamy, pamiętamy jeszcze mniej. Nasza podświadomość wybiera do zapamiętania te informacje, które uzna za ważne. To dlatego mamy problemy z przypomnieniem sobie imion nowo poznanych osób, ale za to ich profesje zapamiętujemy już za pierwszym razem. W końcu w sytuacji kryzysowej bardziej przyda nam się wiedza, że ktoś jest lekarzem, niż że nazywa się Józek, prawda?

Tak jak w wielu dziedzinach, także jednak i w kwestii pamięci mamy do czynienia ze skrótami. Lubimy sobie pomagać na różne sposoby. Wynika to trochę z lenistwa, trochę zaś z chęci specjalizacji w konkretnych dziedzinach. W tym przypadku - odpowiedzią na nasze potrzeby jest pamięć transaktywna. Mamy z nią do czynienia wtedy, kiedy rezygnujemy z zapamiętania niektórych informacji, ponieważ wiemy, że ktoś bliski zrobi to za nas.

W efekcie w rodzinach nieraz występuje podział, że jeden małżonek pamięta wszystko nt. finansów domowych, a drugi koncentruje się na elektronice i samochodach. Nie jest to podział seksistowski czy wynikający z predyspozycji, a czysto użytkowy. Tak jest łatwiej. Kiedy wiemy, że ktoś się za nas opiekuje daną dziedziną, możemy się skoncentrować na swojej. W razie potrzeby odpowiedź mamy przecież na wyciągnięcie ręki - wystarczy zapytać. To jednak także rodzi zależność. Pamięć transaktywna świetnie sprawdza się w małżeństwach, bo małżonkowie dużo czasu spędzają razem. Kiedy jednak związek się rozpada, nagle stają się bezradni.

Nieskończona pamięć

Google Glass - Google wszędzie z tobą

Coraz bardziej jesteśmy wystawieni na kontakt z komputerami. Kiedyś kontakt z nimi ograniczał się do stacjonarnych pudeł, przy których siedzieliśmy maksymalnie kilka godzin dziennie. Potem przyszła pora na laptopy, które zabieraliśmy ze sobą do miasta. Pojawiły się smartfony, które nosimy ze sobą wszędzie. A to nie koniec. Coraz częściej słyszymy o skomputeryzowanych okularach.

W efekcie 24 godziny na dobę mamy jakiś komputer na wyciągnięcie ręki. Nie rozstajemy się z nim. A wraz z rozwojem mobilnego internetu, nie rozstajemy się także z największą bazą ludzkiej wiedzy, jaką kiedykolwiek zbudowano. W jednym odcinku Przyjaciół Joey, najmniej rozgarnięty członek paczki, zakupił encyklopedię, żeby nadrobić braki w swojej wiedzy. Niestety, miał pieniądze tylko na tom z hasłami na literę W. W efekcie mógł dyskutować z przyjaciółmi o wojnie w Wietnamie, ale kiedy tylko rozmowa zeszła na wojnę koreańską, był w kropce. Gdyby serial kręcono dziś, to by po prostu sięgnął po iPhone'a i poprosił Siri o wyszukanie informacji. Scena byłaby mniej śmieszna, ale za to bardziej pozytywna.

Siri

Siri - twój osobisty asystent (wg Apple'a)

Oto bowiem ziścił się sen o nieskończonej ludzkiej pamięci. Jasne, to nadal nie są chipy wszczepione w nasze mózgi, interfejs jest więc trochę toporny, bo za każdym razem musimy sięgać po tablet czy smartfona, ale faktem jest, że dzięki mobilnym urządzeniom i internetowi mamy ciągły dostęp do nieprzebranych zasobów ludzkiej wiedzy. Fakty możemy sprawdzać w locie.

A także naszą własną i naszych znajomych przeszłość. Wraz z rozwojem sieci społecznościowych, aparatów w telefonach, organizerów czy geolokalizacji możemy bardzo łatwo utrwalić swoje historie czy doświadczenia. Piękne krajobrazy możemy uchwycić za pomocą jednego kliknięcia. Potem nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zdjęcia nałożyć na wirtualną mapę naszych podróży i udostępnić ją przyjaciołom w sieci.

Dysponowanie na wyciągnięcie ręki nieograniczonym zbiornikiem danych nie mogło pozostać bez wpływu na nasze mózgi. Pamięć transaktywna dała o sobie znać. Jak wykazały badania przeprowadzone przez zespół z Danielem M. Wegnerem w składzie, nie zapamiętujemy tych informacji, które komputer utrwali. Jeśli jest inaczej, jeśli nie możemy liczyć na elektroniczną pomoc, wszystko jest po staremu. Takie sytuacje zdarzają się jednak coraz rzadziej. Paradoksalnie dostęp do pamięci absolutnej oznacza, że my sami pamiętamy coraz mniej.

Carpe Diem 2.0

Co to oznacza dla nas? Możemy się cieszyć, że z naszych barków właśnie zdjęto ciężar zapamiętywania mnóstwa rzeczy - tak jak to obiecuje Google Now:



No właśnie, Now. Jak te zmiany wpływają jednak na nas i na nasze postrzeganie świata? Daniel M. Wegner w tekście dla New York Times Nie obawiaj się cybermózgu przywołuje słowa sceptyków, którzy obawiają się, że zewnętrzna pamięć sprawi, iż ludzie staną się w środku puści. Sam jednak uważa, że nie ma się czego obawiać. Gadżety rozszerzają możliwości naszych umysłów dzięki temu, że zdejmują z na brzemię pamiętania.

Warto jednak zdawać sobie sprawę, co to w praktyce oznacza. Kiedyś dla przeciętnej osoby "wczoraj" i "jutro" były równie ważne co "dziś”. Trzeba było znać przeszłość, żeby wiedzieć, co się już zrobiło, i trzeba było pamiętać o przyszłości, żeby niczego nie przegapić, żeby w teraźniejszości nie pożałować. Wraz z gadżetami "wczoraj" i "jutro" przestają mieć znaczenie - są zapisane w binarnych 0 i 1, zawsze gotowe do odtworzenia na życzenie, przygotowane do przypomnienia w odpowiedniej chwili. Dzięki temu liczy się już tylko "dziś", "teraz".

Samsung lodówka

Nawet lodówka chce uczestniczyć w organizowaniu twojego życia

Naszą całą uwagę zaczynamy poświęcać chwili. W wariancie optymistycznym oznacza to, że możemy wszystkie nasze moce przerobowe skupić na jednej, konkretnej rzeczy, nie przejmując się głupotami. Możemy być maksymalnie efektywni i doświadczać chwilę w pełni. W wariancie negatywnym tracimy poczucie czasu i nabawiamy się takiego FOMO, co chwilę sprawdzając co nowego dzieje się na świecie. Niewiele z tego jednak zapamiętujemy, bo jeszcze przed tym, jak otworzymy wiadomość, wiemy, iż leży ona zapisana na serwerze.

W obu wariantach oznacza to jednak, że elektronika zaczyna kierować tym, co robimy i że stajemy się od niej uzależnieni. Na własne życzenie co prawda, ale jednak. A to oznacza, że ewentualny rozwód z nią będzie naprawdę traumatycznym przeżyciem.


Bez gadżetów będziesz gorszym człowiekiem

Jestem niewolnikiem powiadomień
Więcej o:
Komentarze (5)
Zamiast żony - Siri, zamiast wczoraj i jutra - dziś
Zaloguj się
  • konto_live

    Oceniono 2 razy 2

    dawno traktuję komórkę jako małżonkę, wyciągam tel. od lasek na czatach, a potemm do nich dzwoinię... :)

  • mozart

    Oceniono 1 raz 1

    Jesli 90 % informacji, ktora krazy w internecie jest spamem, to co sie stanie z nasza pamiecia? Utonie w morzu niepotrzebnych danych, bo wlasnie zasadniczym problemem nowej generacji jest nieumiejetnosc selekcji informacji.

    Przeraza mnie lemowska wizja swiata mli-mli z "Powrotu z Gwiazd".

  • saeru

    Oceniono 1 raz 1

    Ciekawą koncepcję na temat przyszłości, informacji, interakcji z innymi i grywalizacji pokazują twórcy projektu Sight. To jednocześnie fascynujące i przerażające.

  • rose29

    Oceniono 4 razy 0

    Ludzki mózg pamięta wszystko. Podświadomość nie kasuje wspomnień ale tylko niektóre dane są zapisane w tej świadomej części mózgu. Istnieją metody by wydobywać też te podświadome wspomnienia.

    Internet jest wielkim zbiorem wiedzy o niczym tak naprawdę. Żeby w nim znaleźć coś wiarygodnego trzeba się naszukać... życzę szczęścia tym, którzy radośnie postanawiają korzystać tyko z niego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX