Komentarze (131)
Nielegalne drukowanie rzeczywistości
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: milu

    Oceniono 2 razy 2

    niedługo stwierdzą że pilniki młotki i inne narzędzia też są zabronione

  • Gość: Piontek

    Oceniono 4 razy 2

    A ja uwazam, ze technologia drukowania 3D jest absolutnie niesamowita. Nie ma co straszyc - jak ktos chce kupic bron to i tak to zrobi. Noze sa legalne a i tak ludzie maniakalnie nie biegaja po ulicach zabijajac sie.

    Gdyby nie technoogia druku 3D prototyp mojego produktu kosztowalby mnie ok 100tys PLN. Dzieki druku 3D udalo mi sie go wykonac za 15tys PLN. Czy jest w tym cos zlego? (www.jivebike.tumblr.com)

    Niestety, stronniczy artykul.

  • marsg

    Oceniono 8 razy 2

    jak na razie to można wydrukować (potrzebne inne określenie) zabawki dla 3 letniego dziecka, plastikowe kubeczki, proste części zamienne, co do produkcji w warunkach domowych przedmiotów bardziej złożonych czy też z metalu, szkła to jakoś tego nie widzę

  • kontodokomentarzy

    Oceniono 4 razy 2

    1k - 2k eur/$ to poza zasięgiem zwykłego śmiertelnika? Pan redaktor raczy żartować. Artykuł i komentarze pod nim pisane z komputerów wartych trochę może mniej, ale nie zapominajmy, że my nie zarabiamy w eur/$. TO jest w miarę ok cena, a do tego jeszcze spadnie. IMHO ważniejsze jest oprogramowanie bardziej intuicyjne, łatwiejsze w obsłudze dla ludzi, którzy nie mają dużej wiedzy informatycznej i/lub talentu plastycznego.

  • Gość: money.eu

    Oceniono 10 razy 2

    drukarka ktora sie sama zreplikuje ????
    Kiedy,drogi autorze ???
    Drukarka ma mnostwo ruchomych,OSOBNYCH czesci.Jak je sama wyprodukuje i jak je potem zlozy ???
    Jak chocby glowny pasek napedowy ???
    Wyobraznia sie rozszalala,to dobrze,tylko o wiele za wczesnie.

  • Gość: Franek

    Oceniono 26 razy 2

    Polecam wątek z serialu "Gwiezdne Wrota" o replikatorach. Tam drukarki 3D maja zastosowanie w 100%. Wyposażenie w drukarkę 3D bojowego samobieżnego robota oznacza koniec ludzkości. A pewien jestem - intuicyjnie - że wojskowi już o tym myślą. I o tym, jak razem z pociskiem wydrukować proch..

  • Gość: sdgsdg

    Oceniono 1 raz 1

    A kiedy będę mógł sobie wydrukować Lamborgini Murcielago?

  • Gość: head-cancer

    Oceniono 1 raz 1

    Czy zdajecie sobie ludzie sprawę z tego czy nie zdajecie, że rozwój technologii w monetaryzmie przyczynia się do do zmniejszenia wartości siły roboczej jaką jest człowiek? I to przyczynia się w sposób katastrofalny? Tak jak kasy samoobsługowe przeczeszą środowisko kasjerów, tak drukowanie 3d przeczesze sektor taniej siły roboczej z Chin i krajów rozwijających się. Tak samo nanotechnologia zrewolucjonizuje medycynę i przyczyni się do upadku wielu sektorów zatrudnienia w służbie zdrowia. Ci wszyscy ludzie znajdą się nagle bez pracy i środków do życia. Staną się nieprzydatni tak jak nieprzydatni stali się chłopi gdy wynaleziono kombajn. To kwestia kilku dekad. I coś z tymi kilkoma miliardami ludzi trzeba będzie zrobić. A nas wciąż przybywa i przybywa. I co, może ktoś mi powie, że te wszystkie masy nagle się przebranżowią i staną ekspertami w jakiejś mocno niszowej technicznej dziedzinie/?
    Dawno temu trąbił już o tym niejaki Ted Kaczyński, zanim wsadzono go do czubków. Proponuję zapoznać się z manifestem Unabombera, jest w nim więcej prawdy niż mogłoby się wydawać.

    Pamiętajcie - maszyna nie musi odpoczywać, brać urlopu macierzyńskiego, dostawać wynagrodzenia ani iść na wolne.

  • Gość: Dante190884

    Oceniono 1 raz 1

    Dowiedziałem się trochę o drukarkach 3D - świetny artykuł, brawo dla autora

  • Gość: ee.e.e..ee.e

    Oceniono 1 raz 1

    oczywiście natychmiast znalazł się psychol który chce robić broń.

  • Gość: eedek

    Oceniono 1 raz 1

    Jaka drukarka? Zwykły robot przemysłowy sprowadzony do postaci domowej. Zamiast "drukować" tysiące sztuk tego samego przedmiotu jak w fabryce w domu mozna sobie zrobić jedną.

  • Gość: Wkurwionysiuwax

    Oceniono 5 razy 1

    Ja się zastanawiam co za kapitalistyczne mendy tu sypią minusami...... i tak nie powstrzymacie tego z biegiem czasu stracicie swoją władzę i wszyscy będą równiejsi.

  • przechrztaimason

    Oceniono 5 razy 1

    Wydrukujcie mi zegarek. Działający.

  • Gość: Krnąbrny

    Oceniono 1 raz 1

    tę kwestię (kwestię praw autorskich także) ładnie załatwia projekt Venus. Żadnych pieniędzy, tylko zasoby i tylko najlepsze rozwiązania istniejących problemów.

  • 1000dancers

    Oceniono 5 razy 1

    1. Nie wydrokujemy niczego co jedt napedzane pradem. Ani nic co zawiera jaka kolwiek elektronike.
    2. Poki co raczej nie wydrukujemy ubran.
    3, Nic nie wiadomo jak z wytrzymaloscia wydrukowanych przedmiotow. co w niektorych wypadkach jest krytyczne.

    Wiec spokojnie orgazm jest przedwczesny.

  • Gość: n-LAB

    Oceniono 1 raz 1

    Warto wspomnieć iż drukarki 3D już dzisiaj służą do drukowania nie tyle kopii istniejących przedmiotów a np. przedmiotów ratujących życie i ułatwiających przeprowadzenie operacji medycznych.
    Więcej wiadomoęci o technice druku jak i skanowania trójwymiarowego co jakiś czas na stronie facebook/nlabnews

  • Gość: detox80

    Oceniono 1 raz 1

    Posiadanie drukarki będzie karane surowo jak się okaże że można banknoty drukować ;) i broń do ich ochrony przed US i Policją:).
    W myśl zasady, nie kradnij, państwo nie lubi konkurencji :)

  • Gość: goscLA

    Oceniono 1 raz 1

    cena tych drukarek w USA spadla bardzo wyraznie, najtansze sa za 350 dolarow. Jednak sredni koszt to dalej 1500 dolarow

  • Gość: paseo

    Oceniono 7 razy 1

    czy ktos obejrzal ten film do "drukowanej broni"????
    Przeciez tam NIE ma nawet sladu pistoletu czy czegos podobnego.Jest tylko zalosna figurka samolotu,ktora na wtryskarce robi sie w 2 sekundy .BEZ komputerow ,programow i tym podobnych.
    Wciaz czekam na odpowiedz jak niby ma sie zreplikowac drukarka;chocby ta na zdjeciu czy dowolna inna .
    Zreplikowad,to znaczy odtworzyc dzialajacy silnik,daialajace grzalki,dysze,zlacza,wtyczki,kabelki,regulator temperatury,cala elektronike i wszystkie te metalowe czesci razem ze srubkami.
    Rozumiem,ze Gazeta placi od ilosc wpisow pod tekstem,ale gdzie elementyarny rozsadek ??
    I jeszcze durne wpisy jak ten facio co "ma juz taka ddrukarke" i "moze sobie zrobic co zapragnie"

    O broni nic nie pisze,bo smiech pusty i zgroza.Naboje tez sama zrobi???Proch do nich tez ???Zlozy i zaladuje do pistoletu i wystrzeli????
    No czekam ,drogi autorze tekstu bez sensu,smialo.

  • Gość: paseo

    Oceniono 3 razy 1

    drukarka sama sie zreplikuje,co ????
    Silnik sobie wydrukuje z ruchomym wirnikiem ,prad doprowadzi,grzalki zrobi do topienia tworzywa,metalowe prowadnice i srubki ,kabelki,zlacza i wtyczke tez i sama to sobie zlozy ,tak ?????

    Alez sie ludzie rozszaleli w G.W.

  • Gość: ***

    Oceniono 5 razy 1

    Nawet w filmach Science-Fiction z mojej młodości (a taki stary jeszcze nie jestam) trudno znaleźć urządzenie, które dziś, każdy z nas ma w kieszeni. Tak więc , czy tego chcemy czy nie, te- lub podobne urządzenia- staną się w bliższej lub dalszej przyszłości maszynami powszechnego użytku. Dobrze byłoby aby na początku rozwoju tej technologii ustalono właściwą terminologię. Obecna nazwa wydaje mi się niefortunna. Chodzi tu przecież nie tyle o "drukowanie" co raczej o wytwarzanie/powielanie przedmiotów metodą frezowania.

  • Gość: greg

    Oceniono 3 razy 1

    Potrzebuję sobie wydrukować nowe opony do twentyninera. Ale to chyba jeszcze nie ta dekada...

  • Gość: aaa

    Oceniono 7 razy 1

    Drukowanie atrap. Przecież "wydruki" nie będą miały 100% właściwości oryginalnego modelu.

  • losiu4

    Oceniono 33 razy 1

    przełom to bedzie jak u mnie na biurku stanie drukarka pozwalająca na "wydruk" paru kilo złota za parę groszy. Oczywiście tylko mnie, zeby inflacji nie było :)

    Pozdrawiam

    losiu

  • ruchaka

    0

    Mam nadzieje, ze nie dojdzie do wladzy prawica. Niech pełną władzę zdobedzie lewica i nalozy na tych mlodych-bogaczy-cwaniaków wysokie podatki.

    Chca sie wzbogacic na tych wynalazkach, a gdzie reszta spoleczenstwa?

  • Gość: joker

    0

    Skończy się: mamuś kup mi zabawkę ! Aaa wydrukuj se.

  • Gość: lump

    Oceniono 2 razy 0

    Trochę to wszystko wyolbrzymiane - przecież "produkcja" polegająca na drukowaniu dotyczy tylko najprostszych przedmiotów i i tak jest jakieś 1000x droższa niż ich produkcja masowa. Problem podrabiania towarów istnieje natomiast od zawsze i tak naprawdę nigdy nie był trudny i zawsze takie proste "rzeczy" mógł podrobić każdy, a teraz tylko zmieniła się metoda. Dostępność takich drukarek dla każdego może tylko zbić marże do normalnych wartości i tyle (nie jak teraz, że figurka, której koszt produkcji szacuje się w parudziesięciu groszach czy max paru złotych kosztuje parędziesiąt złotych). Bardziej skomplikowane przedmioty natomiast są dla tradycyjnych drukarek 3d niedostępne i wydaje się, że tak zostanie jeszcze baaaaaaardzo długo. Wszystkie urządzenia nazywane "drukarkami 3d" "tworzące bardziej skomplikowane elementy są tak naprawdę klasycznymi robotami montażowymi tylko o bardziej skondensowanych gabarytach "linii produkcyjnej" co znacząco zmniejsza elastyczność ekonomiczną (choć minimalnie zwiększa produkcyjną ale i tak w "reklamach" jest to mocno przesadzone) co drastycznie podnosi koszty produkcji i dyskwalifikuje ich opłacalność. Najbardziej rozśmieszyła mnie "budowlana drukarka 3d", która nie dość, że kosztowo przebijała o parę rzędów wielkości ekipę budowlaną ze sprzętem to do tego wykazywała się zerową elastycznością ekonomiczną i "produkcyjną" (ekipę możesz zatrudnić, zwolnić itd. itp., a koszty ograniczają się do ciężkiego sprzętu na tyle uniwersalnego że można je zminimalizować w wypadku tak mało uniwersalnego robota budowlanego wszystko to jest niemożliwe).

  • narayka

    Oceniono 2 razy 0

    Jednej informacji zabrakło w tekście: otóż cena surowców z których postają "domowe" cuda 3D jest nadal na tyle wysoka, że możemy zapomnieć o popularyzacji tej metody produkcji w następnych dekadach. Dla przykładu: cena za żywicę oscyluje w granicach kilkunastu zł za gram! Ponadto modele mają "schodkowe" płaszczyzny wynikające z techniki druku, co w wielu przypadkach czyni je nieużytecznymi przed ostateczną ręczną obóbką.

  • frakcja-alternatywna

    Oceniono 8 razy 0

    Kolejna sztuczna sensacja mediow (a w tym Gwno jest specjalista ).
    By "wydrukowac" prawdziwy karabin trzeba miec mini piec hutniczy, by odlac metalowe konstrukcje broni.
    Jak na razie te drukarki 3d sa zdolne do "drukowania" plastikowych I glinianych dupereli.

    Jesli chodzi o bardziej skomplikowane produkty, to przeciez zaklady produkcyjne sa takimi drukarkami 3d juz teraz. Przesylasz plan/schemat produkcji produktu emailem, a skomputeryzowana fabryka wyprodukuje (wydrukuje w 3d) ten produkt.
    Trudnosc polenta na dostepie do surowca I by miec odpowiednia drukarke ( czyli maszyne produkcyjna ) by ten produkt stworzyc.

  • Gość: Wesoły pesymista

    Oceniono 5 razy -1

    Podstawowym "tuszem" do drukarek 3D jest tworzywo sztuczne ("plastyk"). Do produkcji plastyku potrzebna jest ropa naftowa. Ropa niedługo się skończy, co rozwiąże problemy i dylematy związane z drukowaniem przedmiotów.

  • Gość: Podpisz się

    Oceniono 5 razy -1

    drukarka sama sie zreplikuje,co ????
    Silnik sobie wydrukuje,prad doprowadzi,grzalki zrobi do topienia tworzywa,metalowe prowadnice i srubki ,kabelki,zlacza i wtyczke tez i sama to sobie zlozy ,tak ?????

    Alez sie ludzie rozszaleli w G.W.

  • Gość: jan

    Oceniono 4 razy -2

    każdy kserujący książki powinien gnić w więzieniu

  • rozwodnik

    Oceniono 2 razy -2

    "w tę samą pułapkę, co cyfrowa dystrybucja kultury".
    Czy pułapka polega na tym, że trzeba płacić?

  • ws11111

    Oceniono 4 razy -2

    no a co, jeśli wydrukuje się przedmiot z nieodpowiedniej jakości materiału i ten przedmiot bedzie niebezpieczny dla użytkownika? Przykładowo wydrukuję sobie samochód- jaka pewność, że będzie spełniał normy bezpieczeństwa i nie zabiję się nim na najbliższym zakręcie? te same obawy dotyczą innych przedmiotów To, że skopiuje sie przedmiot w identycznym kształcie, to nie wszystko, są jeszcze procesy technologiczne,które nadają przedmiotom inne parametry(wytrzymałościowe) kształt to nie wszystko

  • 1_facet

    Oceniono 10 razy -2

    ZAORAC TEN NEDZNY KAPTIALIZM KTORY TYLKO STOPUJE POSTEP W IMIE INTERESOW BIZNESMENOW.

    JUZ DAWNO MOGLIBYSMY ZYC W DOBROBYCIE, NIE DZIEKI ZADNEJ CHCIWOSCI TYLKO DZIEKI LUDZKIEJ KREATYWNOSCI KTORA JEST ZASOBEM NIEOGRANICZONYM

  • Gość: Student PWR

    Oceniono 2 razy -2

    Jestem w posiadaniu takiej drukarki, faktycznie mozna wyrukowac to co nam sie praktycznie podoba. Ale oczywisce w tym artykule nie zostały zawarte pozytywne aspekty drukarki 3d. Moze służyc jako pomoc naukowa na uczelniach technicznych, promocji biznesu czy produkcji rekwizytow na prezentacje w firmach. Nie oszukujmy sie świat idze na przod..

  • Gość: nie LOL

    Oceniono 2 razy -2

    przyszlosc bedzie taka, ze w ten sopsob wlasnie roboty, ktore my stworzymy, ktore beda sie same uczyly czerpiac wiedze z wirtualnej rzeczywistosci, ktora my sami niesiwadomie przetwarzamy wlasnie na model 01kowy.. i tu ciekawy artykul: http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,12020200.html
    Takie wlasnie roboty beda produkowaly sie same.. a pewien jestem, ze drukarki takie bede tworzyly w przyszlosci kazdy dowolny material, z kazdego dowolnego stopu metali itd..
    Przyszlosc jak widac, zaczyna nabierac coraz ciekawszysch barw.. ;)

  • Gość: nie dla kretynow.

    Oceniono 32 razy -2

    Ludzie, ile kosztuje blender? 20-30 dolarow?

    Bawic sie w drukowanie czesci i lozysk i to pozniej skladac? Trzeba byc IDIOTA by nie szanowac swojego czasu.

    Druga kwestia: materialy, z ktorych "drukujemy".

  • Gość: bob

    Oceniono 6 razy -2

    paranoja

  • Gość: rah

    Oceniono 3 razy -3

    Smiejecie sie ze sztucznej mgly i magnesow a sami wierzycie w cudowne drukraki 3d ktore poza prostymi detalami z podstawowych materialow na dzien dzisiejszy nie zrobia. Maszyny CNC sa w przemysle nie od dzisiaj a mogą duzo wiecej ,

  • Gość: sly

    Oceniono 4 razy -4

    Dylemat - przez takie wynalazki setki milionów ludzi pracujących przy produkcji rozmaitych rzeczy może stracić kiedyś pracę.

  • Gość: mark

    Oceniono 18 razy -6

    Jestem idiotą albo człowiek który pisał ten tekst nie potrafi pisać po PL, Boże... ile błędów!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX