Komentarze (238)
Poboczem idzie troje dzieci. A na ciebie pędzi rodzinny SUV. Co wybierze "inteligentny" samochód?
Zaloguj się
  • scibor3

    Oceniono 37 razy 11

    To proste. Samochód rozsmarowuje dzieci a później wieszamy właściciela tegoż pojazdu - potrójnego zabójcę na szubienicy.

  • Kuba Mika

    Oceniono 20 razy 12

    Artykuł porusza ciekawą kwestię, a jakie będzie najlepsze rozwiązanie zostanie wybrane oczywiście przez "ekspertów", którzy niekoniecznie muszą mieć takie samo zdanie jak My. O ile nie zdelegalizują "normalnych" aut kierowanych przez ludzi ten problem mnie ominie. Wole jechać starszym autem i sam decydować w krytycznych warunkach lub zdać się na instynkt. W końcu to instynkt pozwolił nam przeżyć tyle lat.
    I ostatnia uwaga, przed zamieszczeniem tekstu sprawdźcie pisownie.

  • kowgli

    Oceniono 21 razy 13

    Zawiodłem się, myślełem że w artykule będzie odpowiedź na tytułowe pytanie. Skoro takie samochody już istnieją to może warto by się zapytać inżynierów, a nie dywagować.

  • Grzegorz Niesler

    Oceniono 34 razy 22

    Pijany żul wkroczy na drogę a samochód wybierze opcję uchronienia pieszego i zginę... Nigdy w życiu. Dobrze, że rowery nie będą sterowane komputerowo... a przynajmniej się na to nie zanosi:)

  • hankrearden

    Oceniono 88 razy 28

    Ja nie rzucam kostką, ja wybieram Moje przeżycie.

    Samochód powinien mieć opcję światopoglądu do wyboru.
    Ja wybiorę moralność naturalną zgodną z biologią, katolicy czy socjaliści wybiorą moralność marnowania życia dla dobra innych.

  • wmc-33

    Oceniono 31 razy 29

    @wiesenblum
    Problem w tym, że wymiana parku maszynowego potrwa kilkadziesiąt lat. jest jeszcze inny związany z tym problem: widząc na drodze autonomiczny samochód możemy z łatwością wykorzystać jego defensywny styl jazdy. Na wymuszenie pierwszeństwa przy zmianie pasa, czy włączaniu się do ruchu taki samochód zawsze zareaguje unikiem lub hamowaniem, a nie agresją i klaksonem. W Polsce będzie to spory kłopot dla użytkowników takich samochodów.

  • pawelekok0

    Oceniono 46 razy 30

    Pytanie, dlaczego mam się zabić? I o tym ma zadecydować prowadzony samochód a nie ja? Co mnie obchodzi trójka nieznanych mi dzieci? Przecież dzieci są miliardy, a ja jestem dla siebie tylko jeden. A jeszcze jeśli jedzie ze mną jedna tylko, ale bliska mi osoba, np. żona, córka albo przyjaciel?

    Wydaje mi się, że tak naprawdę jedyna logiczna i sprawiedliwa opcja zaprogramowania takiego samochodu, to chronić przede wszystkim kierowcę. Inaczej to nie ma sensu. Pędzący na czołówkę jest sprawcą, przechodnie są pechowcami.

    Samochód może też wybrać opcję przełączenia samoczynnego na ręczne sterowanie, ale w takim przypadku kierowca też najczęściej zginie. Bo odruchem kierowcy jest omijanie żywej przeszkody. I robi to nawet, gdy wiezie w samochodzie całą rodzinę w tym niemowlę. To po prostu jest odruch. W takich sytuacjach nie ma czasu na szczegółową analizę i wydanie wyroku. Dla kierowcy. Samochód z autopilotem to potrafi.

  • alex2222

    Oceniono 141 razy 101

    "A może powinna powstać rządowa lub międzynarodowa komisja"
    No,na to czekałem w tym artykule.
    Koniecznie musi powstać komisja i oczywiście podkomisje do spraw marek pojazdów,rodzaju opon,typu akumulatora i jasności żarówek w reflektorach bo mogą oślepić.Każda podkomisja musi mieć dyrektora i trzech zastępców oraz siedem departamentów z dwoma dyrektorami i dziewięcioma zastępcami.
    A potem się zobaczy...

  • irreality.net

    Oceniono 128 razy 128

    Uchylę Wam rąbka tajemnic przyszłości. Otóż samochody na kilka sekund przed zderzeniem wymienią się informacjami na temat swoich polis ubezpieczeniowych i leasingowych (bo wszystkie auta będą wyłącznie w subskrypcji), nastąpi szybka negocjacja warunków wzajemnych odszkodowań i należnych świadczeń i decyzja które auto i w jaki sposób ma zostać rozbite. Osoba z wyższym ubezpieczeniem na wypadek śmierci ma przeżyć aby nie narazić na zbytnie koszty... wraki zostaną zabookowane do recyclingu a na miejsce zostaną wysłane odpowiednie służby do posprzątania drogi. Dla tego co przeżyje już będą czekały w skrzynce propozycje subskrypcji nowego auta na preferencyjnych warunkach. Google Maps wyświetli zapowiedzi możliwych zatorów a na Facebooku przestawią się statusy znajomych ofiar wypadku ze świeczką [*]. Natomiast na snapchacie pojawią się automatyczne selfie "Głupia mina przed kraksą YOLO LOL".

    A tak na poważnie... jedną z receptur na bezpieczną automatyzację transportu jest separacja ruchu. W grę wchodzi prędkość (względem drogi i wzajemna) masa pojazdów oraz standard zabezpieczeń kruchych istot ludzkich w nich się znajdujących.

    Dokładnie w taki sam sposób jak autostrady poprawiły bezpieczeństwo poruszania się z dużymi prędkościami - eliminując z pasa drogowego pieszych, rowerzystów, ciągniki, zwierzęta i bawiące się na poboczu przedszkolaki. Skrzyżowania są bezkolizyjne a infrastruktura wokół drogi ma elementy energochłonne, pasy ucieczki dla ciężarówek, zatoczki, pasy awaryjne oraz elementy sygnalizacyjne itp. Pojazdy poruszają się z dużą prędkością względem drogi ale z małymi prędkościami względem siebie.

    I o ile wciąż na autostradzie można zginąć to bardzo trudno przy okazji wjechać w grupę przedszkolaków lub debila idącego na czołówkę.

    Czy więc wydzielenie pasów ruchu dla ruchu pojazdów ciężarowych które poruszając się we własnym gronie w najgorszym razie zderzą się z czymś o zbliżonej masie i gabarytach nie będzie następnym krokiem?

    A może idąc dalej tym tropem słuszne byłoby wydzielenie osobnych korytarzy dla pojazdów autonomicznych?

    Obstawiałbym, że po prostu wydarzy się to i to po trochu. Auta będą kontynuowały trend swojej ewolucji: bezpieczeństwo bierne -> bezpieczeństwo czynne -> ochrona pasażerów -> ochrona osób postronnych. Z kolei inżynierowie ruchu będą opracowywali lepsze koncepcje lepszej organizacji ruchu i infrastruktury drogowej podnoszącej bezpieczeństwo.

  • panzer-division

    Oceniono 159 razy 137

    Samochód MUSI chronić życie właściciela kosztem pechowych ofiar w przeciwnym wypadku nikt nie kupi auta.

  • pasikonik_pospolityy

    Oceniono 258 razy 220

    Jeżeli już miałbym się powierzyć takiemu samochodowi, to tylko wtedy, gdy absolutnie bez względu na sytuację i możliwą ilość ofiar zawsze wybierze wariant, w którym to ja mam największą szansę na przeżycie.

    Jak ktoś chce się poświęcić, to niech jeździ zwykłym. Ewentualnie można wprowadzić specjalną opcję dostępną na wyraźne życzenie - "zabij mnie, żeby uratować kogoś innego". Ale to na pewno nie może być ustawienie domyślne.

  • arturx2

    Oceniono 436 razy 400

    Fajny artykuł (abstrahując od źródła). Wg mnie rozwiązanie jest proste - samochód autonomiczny to robot, a jako robot ma chronić swojego pana. Każde inne rozwiązanie tak z punktu widzenia praw robotyki jak i statystyki będzie gorsze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX