Internet śmieje się z dziewczyn, które podczas meczu robią sobie selfie. Niesłusznie

"Selfie z hot-dogiem, selfie z przekąską, selfie z koleżanką, selfie sama, oj tu źle wyszłam, to kolejne selfie". Dziewczyny, które robią sobie zdjęcia na meczu baseballu stały się synonimem upadku obyczajów. A może warto jednak trochę wyluzować, hmm?

Na początek - film.

But first... let us take (lots and lots and LOTS) of selfies.FULL VIDEO: http://bit.ly/1VqCyv9

Posted by 120 Sports on Wednesday, September 30, 2015

Widać na nim, jak kilka nastolatek na stadionie pozuje do zdjęć. Przeważnie są to selfie, czyli tzw. zdjęcia z rąsi, albo po prostu wykonywane smartfonem autoportrety. Selfie w różnych konfiguracjach - z jedzeniem albo nie, z koleżanką, z koleżanką i z jedzeniem. Sami widzieliście.

Przez internet przetacza się właśnie lawina oburzonych komentarzy:

Jak to, przyszły na mecz i nie oglądają go, tylko robią sobie zdjęcia??!?

Słychać też głosy wyrażające ubolewanie nad współczesną młodzieżą, edukacją, obyczajami. Nie utożsamiam się z tymi dziewczynami. Nie strzelam sobie tysiąca selfie na jednej imprezie. Ba - prawie wcale tego nie robię. Ale mam kilka pytań do wszystkich narzekających:

- Czy dziewczyny wyglądają niepoważnie? Tak.

- Czy wygląda na to, że świetnie się bawią? Tak.

- Czy komuś przeszkadzają? Nic na to nie wskazuje. Nawet gdyby głośno chichotały, to miejsca obok nich są puste.

Rozumiem, że można narzekać na osoby które nagrywają smartfonem koncert i zasłaniają nam tym widok. Ale te dziewczyny nikomu nie wadzą. Wyluzujmy, po pierwsze nie wszyscy muszą się zachowywać tak, jak my.

Po drugie - "selfie" obecne były w kulturze od zawsze. Tylko nie każdy mógł i nie każdy potrafił je wykonywać, bo nie było odpowiednich technologii.

Kiedy spojrzymy nawet na starożytną sztukę, tam już widzimy obrazowania, portrety, wtedy tylko władców, czy tych najbogatszych, ale potrzeba "dokumentowania" siebie istnieje od tzw. zawsze - tłumaczy psycholog Izabela Dziugieł - W późniejszych wiekach artyści zapoczątkowali coś co nazwali "autoportretem", możliwy do stworzenia tylko przez utalentowane jednostki.

Po trzecie - osoby które nagrały te dziewczyny też nie zwracały specjalnej uwagi na mecz. Zwracały uwagę na nie. Dlaczego ich nie spotyka fala krytyki?

Więcej o:
Komentarze (17)
Internet śmieje się z dziewczyn, które podczas meczu robią sobie selfie. Niesłusznie
Zaloguj się
  • zqredzik

    Oceniono 32 razy 30

    Zasadnicze pytanie brzmi: po chuy ludzie uwieczniają na zdjęciach każde pierdnięcie, wrzucają do sieci, a inni klikają, że to lubią? Co lubią? Kumpel napisał na swoim profilu, że jest zmęczony, a po godzinie miał około 80 lajków. Jeszcze raz pytam, co w tym przypadku lubią lajkujący? Moim zdaniem, oni są jeszcze bardziej poyebani niż ci, którzy namiętnie wklejają foty i streszczają nawet ziewnięcie.

  • fakit.pl

    Oceniono 20 razy 18

    To jest ku*wa żałosne, a nie normalne.

  • konto.do.komentow

    Oceniono 15 razy 11

    7/8 blondynki. Pszypadeg?

  • Robert Jacek

    Oceniono 13 razy 9

    To jest narcyzm pełną gębą. I jest to nasza wina, bo tak wychowaliśmy nasze dzieci.

  • badziewiak66

    Oceniono 7 razy 7

    To wygląda jak gąbczaste zapalenie mózgu.

  • jo1952

    Oceniono 6 razy 6

    To jedyna komórka,z jaka mają do czynienia .Te mózgowe nie zasiedliły się.

  • krzysztofgie

    Oceniono 4 razy 4

    Znajoma jechała autobusem 40 kilometrów by sobie zrobić selfi z Kożuchowska :)
    To jest chore...

  • remo29

    Oceniono 2 razy 2

    To wynika z tego, że dostęp do świata jest błyskawiczny i dla każdego. Kiedyś, żeby "powiedzieć" coś o sobie, pokazać się, zainteresować kogoś własnymi sprawami, trzeba było: usiąść, pomyśleć, napisać list, włożyć do koperty, pójść na pocztę, wysłać i czekać z tydzień na odpowiedź, czyli lajka. I to jednego lajka. Dziś ta czynność nie wymaga chodzenia, jakiegokolwiek starania, wysiłku; staniała, jest darmowa, nie znaczy nic ani dla lajkującego, ani dla lajkowanego. I co gorsza - nie ma ograniczeń.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX